Terroryści mogą okazać się bojownikami

(ika)
Archiwum
Proces czterech, mieszkających w Łomży, Czeczenów oskarżonych o działanie w grupie przestępczej, wspierającej terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) jest na finiszu. Ale sprawa przybrała niespodziewany obrót.

Zarzuty są poważne. Mężczyznom, którzy od ponad dwóch lat przebywają w areszcie tymczasowym, grozi 12 lat więzienia. Podstawą oskarżenia są podsłuchy ich rozmów. Sąd ma jednak zastrzeżenia co do tłumaczenia, choć zlecono je już drugiemu specjaliście.

- Brakuje kontekstu, sensu. A dwa tłumaczenia częściowo różnią się od siebie. Ktoś tłumaczył w sposób nierzetelny. Ten tłumacz lub poprzedni - oceniał sąd.

Na etapie śledztwa wyglądało to tak. Czeczen streścił treść nagrań na język rosyjski. Funkcjonariusz białostockiej delegatury ABW przełożył je na polski. Już na pierwszej rozprawie w październiku ub.r. sąd miał wątpliwości i zlecił prokuraturze zrobienie ponownego tłumaczenia. Trwało to do marca br. Do Sądu Okręgowego w Białymstoku trafił jednak protokół tylko w języku polskim, bez fonetycznego zapisu w czeczeńskim. Sędzia Sławomir Cilulko chce osobiście przesłuchać autora. Przeznaczył na to trzy dni: 24-26 kwietnia.

Nie zabrakło krytycznych uwag sądu pod adresem prokuratora, który wyjaśniał, że w takiej wersji dostał materiały od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Czy kluczowy dowód w sprawie okaże się bezużyteczny, a samo oskarżenie Czeczenów - bezpodstawne? Tego jeszcze nie wiadomo.

W minioną środę sędzia uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu. Zachęceni takim obrotem spraw obrońcy złożyli wnioski o uchylenie tymczasowego aresztu. Sąd podejmie decyzję do poniedziałku. Wśród argumentów adwokatów były m.in. dotyczące braku dowodów czy ryzyka matactwa. Uważają, że zbierane przez Czeczenów pieniądze, które rzekomo trafiały do rąk bojowników ISIS, oskarżeni przekazywali oddziałom walczącym o niepodległość Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. Nie wykluczył tego przesłuchiwany jej honorowy konsul w Polsce - Adam Borowski. Potwierdził swoje wcześniejsze wypowiedzi w mediach, iż „wielu Czeczenów bardzo się radykalizuje, wielu walczy dzisiaj w szeregach ISIS”, ale dodał: - To się zdarzało, ale należy wiedzieć, że swego czasu Czeczeńcy zbierali pieniądze na pomoc oddziałom iczkeryj-skim.

Jego zdaniem najlepszy szklak przerzutowy pienięzy wiedzie przez Turcję.

- Tam jest dużo większa diaspora. Przelewy stamtąd są dużo bardziej naturalne. Z Polski byłyby podejrzane - tłumaczył.

Według aktu oskarżenia, grupa działała w 2014 r. w Białymstoku, Łomży, Warszawie i Turcji. Oskarżeni mieli m.in. gromadzić pieniądze i sprzęt paramilitarny dla terrorystów w Syrii i Iraku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie