Tomasz Jakimiuk: Czuję się wygranym, bo sama nominacja to zaszczyt

Redakcja
Jednym z celów wyprawy Tomasza Jakimiuka było zjedzenie 100-letniego jajka. „ZROBIŁEM TO!” - pochwalił się na swoim blogu
Jednym z celów wyprawy Tomasza Jakimiuka było zjedzenie 100-letniego jajka. „ZROBIŁEM TO!” - pochwalił się na swoim blogu Archiwum prywatne
Z Podlasia przez Ukrainę, Rosję, Mongolię aż do Chin - to trasa, którą pokonał Tomasz Jakimiuk z Siemiatycz. Jego wyprawa została nominowana do tytułu „Podróż roku” w plebiscycie „National Geographic Traveler”. Trwa głosowanie internetowe.

- Byłem bardzo mile zaskoczony, że ktoś usłyszał o tym, co robię, że pozytywnie na to spojrzał i zechciał to pokazać na arenie ogólnopolskiej - mówi Tomasz Jakimiuk, absolwent Politechniki Białostockiej. - Na pewno odbije się to echem gdzieś dalej. Będzie to szansa, którą trzeba wykorzystać - dodaje.

Tomasz Jakimiuk podróżuje od kilku lat. Za sobą ma już m.in. wyprawę „jachtostopem” i autostopem z Podlasia do Meksyku oraz podróż autostopem do Afryki.

W lipcu ub.r. wyruszył w trasę z Podlasia do Chin. Tym razem jechał nie tylko autostopem, ale też na hulajnodze. To właśnie ta wyprawa została nominowana w XI edycji konkursu „Travelery - National Geographic”.

- Ja już czuję się wygranym, ponieważ sama nominacja to dla mnie wielki zaszczyt - zapewnia Jakimiuk. - Myślę, że ta podróż była nietypowa, bo jako pierwszy człowiek w Polsce i może nawet pierwszy na świecie przejechałem odcinek z Polski przez Ukrainę, Rosję, Mongolię do Chin aż po Wyżynę Tybetańską na hulajnodze i autostopem.

Podczas wyprawy miał okazję kąpać się w dzikich źródłach termalnych, uczyć chińczyków języka angielskiego, odwiedzić świątynie na Wyżynie Tybetańskiej. Próbował też lokalnych przysmaków jak kostka krwi czy 100-letnie chińskie jajo.

- Zjeść się dało, ale ten zapach... - wyznaje.

Podróż trwała 105 dni (od 1 lipca do 13 października ub.r.). Podróżnik przebył 18 153 km. A relację z każdego dnia podróży wraz ze zdjęciami umieszczał na swoim blogu: jaktodaleko.pl.

- Czytelnicy w pewien sposób podróżowali razem ze mną - śmieje się Jakimiuk.

O zwycięstwie w plebiscycie zadecydują internauci. Na najciekawszą podróż ubiegłego roku można głosować do 18 kwietnia na stronie www.travelery.national-geographic.pl.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie