Tur Basket Bielsk Podlaski chce powalczyć o awans do I ligi

ma
W przyszłym sezonie Tur Basket Bielsk Podlaski chce awansować do I ligi
W przyszłym sezonie Tur Basket Bielsk Podlaski chce awansować do I ligi Wojciech Wojtkielewicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Chcemy utrzymać nasz skład z ostatniego sezonu, a ponadto jeszcze wzmocnić, aby powalczyć o awans do I ligi - mówi Kamil Zakrzewski, trener Tura Basket Bielsk Podlaski.

Bielszczanie w niedawno zakończonym sezonie dotarli do ćwierćfinału play-off, gdzie odpadli po porażkach z zespołem Politechniki Gdańsk, późniejszym triumfatorem całych rozgrywek.

- To już był dobry wynik dla nas, ale my chcemy pójść jeszcze dalej - przynaje Zakrzewski. - Postanowiliśmy, że w przyszłym sezonie zagramy o awans.

Oczywiście taki cel wymaga zmian w kadrze. Ale jak zaznacza Zakrzewski te nie powinny być duże. Na razie klub podziękował za współpracę Marcinowi Monachowi. Najprawdopodobniej dla 39-letniego środkowego oznacza to już zakończenie kariery.

- Chcemy utrzymać nasz skład z ostatniego sezonu, a ponadto jeszcze wzmocnić. Marcin bardzo nam pomógł, ale chcemy mieć młodszego zawodnika podkoszowego - zdradza Zakrzewski. - Już niedługo powinniśmy podpisać umowę z wysokim koszykarzem ogranym w I lidze. Z pozostałymi naszymi zawodnikami będziemy jeszcze rozmawiać, bo ważny kontrakt ma tylko rozgrywający Paweł Lewandowski. Na razie nikt nie zgłaszał chęci odejścia, a więc liczymy, że nie będzie problemu z nowymi umowami.

Zakrzewski uważa, że drużyna potrzebuje jeszcze rozgrywającego.

- W tym sezonie bardzo dużo musiał grać Paweł Lewandowski - opowiada szkoleniowiec. - Jego zmiennikiem był Mateusz Bębeniec, a ja tego ostatniego chciałbym przesunąć na pozycję numer dwa. Jest to zawodnik, który gra bardzo dobrze jeden na jeden, ma dobry rzut i myślę, że „dwójka” to dla niego optymalna pozycja.

Przeczytaj o wygranych derbach województwa przez Tura Basket Bielsk Podlaski

Tur Basket przygotowania powinien zacząć na początku sierpnia. W planach jest dwutygodniowe zgrupowanie w Zambrowie, a we wrześniu seria sparingów.

Niestety drużyna najprawdopodobniej nie będzie korzystała z nowej hali jaka w tym roku została oddana do użytku.

- Nawierzchnia z tworzywa sztucznego nie odpowiada nam - twierdzi Zakrzewski. - Mieliśmy tam kilka treningów, a jeden skończył się kontuzją stawu skokowego młodego zawodnika. Także będziemy grali w hali przy ulicy Poniatowskiego, która ma przejść remont.

Jeszcze nie wiadomo ile zespołów przystąpi do II ligi.

- Być może do naszej grupy zostaną dołączeni spadkowicze SKK Siedlce, AZS AGH Kraków, czy Księżak Łowicz. Połączyły się kluby Dziki i KK Warszawa - wymienia Zakrzewski. - A więc powinna to być silna grupa. Najważniejsze będzie zajęcia pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej. To daje lepszą pozycję w play-off - kończy Zakrzewski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-06-05T18:54:56 02:00, Miłośnik basketu:

Trener buduje zespół oparty na zawodnikach , których niedługo czeka sportowa emerytura , znowu potrzebny rozgrywający , mecze w play off pokazały ze brak solidnego wysokiego i typowej strzelby , Kucza nie wygra każdego meczu, Jak nie wychowasz to trzeba kupować , i jeszcze jedno dobry zawodnik nie musi być dobrym trenerem

Zgadzam się :)

M
Miłośnik basketu
Trener buduje zespół oparty na zawodnikach , których niedługo czeka sportowa emerytura , znowu potrzebny rozgrywający , mecze w play off pokazały ze brak solidnego wysokiego i typowej strzelby , Kucza nie wygra każdego meczu, Jak nie wychowasz to trzeba kupować , i jeszcze jedno dobry zawodnik nie musi być dobrym trenerem
Dodaj ogłoszenie