reklama

Udany start Freskovity i Wigier

Miłosz Karbowski, Wojciech Drażba, Jarosław Sarnacki, Mariusz Klimaszewski sport@wspolczesna.pl Zaktualizowano 
Bramkarz Warmii Grajewo Przemysław Masłowski kapituluje po strzale Piotra Matysa. Freskovita - Warmia 2:1.
Bramkarz Warmii Grajewo Przemysław Masłowski kapituluje po strzale Piotra Matysa. Freskovita - Warmia 2:1. M.Kość
Region. W derbach Freskovita pokonała Warmię. Wigry wygrały u siebie z Sokołem, a Orzeł przegrał na wyjeździe z Concordią. To wczorajsze rozstrzygnięcia w III lidze.

Dobre, ciekawe derby obejrzeli kibice w Wysokiem Mazowieckiem. Bardziej doświadczony zespół Freskovity okazał się lepszy o jedną bramkę od Warmii Grajewo. - Mamy za sobą dwa i pół tygodnia bez gry i nasza postawa była sporą niewiadomą. Cieszą mnie punkty, ale martwią mankamenty w grze:sporo niedokładności i zbyt mała agresywność - mówił trener gospodarzy Sławomir Adamus.
Zapowiadało się na niespodziankę. Freskovita od początku przeważała, ale Dawid Ptaszyński, Eugeniusz Kołodziejczyk i Arkadiusz Żaglewski nie potrafili zamienić dobrych sytuacji na gole. Zrobił to natomiast Marcin Strzeliński z Warmii. Popisał się ładnym rajdem, na końcu którego minął Przemysława Kołłątaja oraz Artura Holewińskiego i posłał piłkę do pustej bramki. Szczęśliwie dla gospodarzy, dość szybko wyrównał niezawodny Dzidosław Żuberek i po przerwie mecz toczył się praktycznie od początku.
Decydująca, dodajmy bardzo składna, akcja Freskovity nastąpiła w 57 minucie. Z prawego skrzydła dośrodkował rewelacyjnie dysponowany Piotr Binkiewicz. Żuberek zgrał piłkę głową do Piotra Matysa, a ten, również głową, zdobył prowadzenie. Gospodarze mogli w końcówce zgubić punkty, bo po kiksie obrońcy i podaniu Maksyma Mirvy w dogodnej sytuacji znalazł się Michał Klimowicz. Młody napastnik zbyt długo jednak zwlekał z oddaniem strzału i stracił piłkę.
- To były typowe derby. Dużo walki i sytuacji podbramkowych. O zwycięstwie gospodarzy zadecydowało ich większe ogranie i brak doświadczenia moich napastników - mówił trener gości Andrzej Ambrożej.

Kibice oklaskiwali młokosów
Stojący może nie na najwyzszym poziomie, ale niezwykle emocjonujący mecz obejrzeli wczoraj suwalscy kibice. Na swoją inaugurację sezonu ich pupile, piłkarze Wigier, po bramce Tomasza Chmielewskiego, wygrali 1:0 z Sokołem Aleksandrów Łódzki.
Chmielewski, prawy obrońca ma 21 lat. W defensywie, obok niego zagrali 17-letni Paweł Baranowski, 19-letni Andrzej Niewulis i 22-letni Tomasz Bajko. Suwalska obrona na pewno jest najmłodszą w lidze. W napadzie gospodarzy, pod nieobecność pauzujacego za kartki Daniela Ołowniuka, rej wodził 19-letni Paweł Cimochowski. Raz strzelił w słupek, a po kolejnym jego uderzeniu piłka uderzyła najpierw w poprzeczkę.
Podobnych sytuacji było we wczorajszym spotkaniu mnóstwo. Oba zespoły mniej uwagi poświęcały defensywie, roiło się więc od ciekawych sytuacji. Dla gospodarzy nie wykorzystali ich Bułgar Iwan Todorow, Tomasz Bajko i najaktywniejszy piłkarz tego meczu Kamil Lauryn.

Wynik gorszy niż gra
Wysoka porażka 0:4 Orła z Concordią Piotrków Trybunalski może wskazywać na deklasację podlaskiego beniaminkach. Jednak, jak mówi trener kolnian Kazimierz Puławski, jego zespół zasłużył przynajmniej na dwie bramki. Niestety, z czterech stuprocentowych sytuacji, jakie mieli w tym spotkaniu piłkarze Orła, nie padł ani jeden gol. - Płacimy frycowe. Jesteśmy beniaminkiem i rywale wykorzystują swoje doświadczenie - powiedział nam po meczu szkoleniowiec Orła. - Maciej Solecki raz trafił w słupek. Sytuacji sam na sam nie wykorzystali też Przemek Bagiński i przed końcem meczu Paweł Łachacz. Na pewno wynik jest zbyt wysoki, ale idzie w świat... - mówi zmartwiony szkoleniowiec.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3