W Białymstoku powstanie nowe przedszkole

Julia Szypulska
sxc.hu
Udostępnij:
Nowoczesne i przestronne sale, a nawet niewielkie boisko do gry w piłkę znajdzie się w nowym przedszkolu na Dojlidach.

Placówka ma powstać pomiędzy ulicami Stokrotki i Brzoskwiniową, na osiedlu domów jednorodzinnych. Przygotowania do rozpoczęcia inwestycji są już coraz bardziej zaawansowane. Inwestorem jest miasto. Wkrótce będzie gotowa decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
- Plan jest taki, żeby jeszcze w tym roku opracować dokumentację techniczną, a jeśli się uda, to także zdobyć pozwolenie na budowę - informuje Józef Brzozowski z Zarządu Dróg i Inwestycji w Urzędzie Miejskim w Białymstoku, który zajmuje się przedszkolem na Dojlidach.

Będzie pięć oddziałów

Budynek przedszkola będzie dwukondygnacyjny. Na dole znajdzie się między innymi kuchnia, szatnie czy sala do ćwiczeń. Na górze natomiast będą przestronne i nowocześnie wyposażone sale do zajęć wraz z zapleczem. Przedszkole liczyć będzie w sumie pięć oddziałów Obiekt ogrzewać ma własna kotłownia.

W planach jest także zagospodarowanie działki, na której ma znajdować się placówka. Liczy ona ponad 5 tys. mkw. Powstanie tam plac zabaw, boisko dla dzieci oraz parking. Żeby maluchom było przyjemnie na podwórku, zostanie część porastających działkę drzew. Trzeba będzie natomiast wymienić grunt pod budynek.

- To teren po wyrobisku żwirowni - tłumaczy Józef Brzozowski. - Trzeba go odpowiednio przygotować. Niestety, może się to wiązać z dodatkowymi kosztami.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, roboty mogłyby ruszyć już w przyszłym roku. Wszystko zależy jednak od białostockich radnych.

- Budowa przedszkola jest zapisana w planie przyszłorocznego budżetu miasta - mówi Brzozowski. - To radni w oparciu o możliwości finansowe miasta zdecydują, czy w nim pozostanie.
Kształt budżetu powinien być znany pod koniec roku.

Mniej miejsc niż chętnych

Jeśli radni zdecydują o budowie przedszkola na Dojlidach, będzie to druga tak nowoczesna placówka w mieście.

Prawie trzy lata temu otwarto nowe przedszkole przy ul. Herberta na osiedlu TBS. Dyrekcja tego ostatniego od samego początku nie może narzekać na brak zainteresowania. Już w pierwszym roku funkcjonowania zgłosiło się tam więcej maluchów, niż było miejsc.

Żeby wyjść na przeciw oczekiwaniom rodziców, władze przedszkola w kolejnych latach starały się zwiększyć liczbę miejsc.
W sytuacji, kiedy wciąż nie wszystkie chętne dzieci dostają się do białostockich przedszkoli, budowa kolejnej placówki to bardzo dobra wiadomość dla rodziców. Ci ostatni wielokrotnie sygnalizowali problem, między innymi za pośrednictwem radnych.

Wprawdzie co roku zapadała decyzja o zwiększeniu liczby oddziałów w mieście, ale i tak miejsc było mniej niż chętnych. W związku z obniżeniem wieku szkolnego do 6 lat podczas naboru w gorszej sytuacji były dzieci najmłodsze - 3- i 4-letnie. Pierwszeństwo podczas naboru miały bowiem 5-latki. Zgodnie z prawem maluchy w tym wieku muszą być obowiązkowo objęte wychowaniem przedszkolnym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
GoSC
Wy budujcie a nie dykutujcie ! Ten temat ciagnie sie od 10 lat .Zabludow juz obiecal wybudowac potem miasto Bialystok jak poszerzali granice miasta ,Tematy tego rodzaju jak budowa przedszkola czy lotniska przed kazdymi wyborami wraca jak bumerang .Zacznijcie sie wreszcie wywiazywac ze swoich obietnic .A nie tylko robic wode z mozgu .
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie