W końcu rozpoczął się sezon na kuligi [podajemy cennik]

Redakcja
W końcu rozpoczął się sezon na kuligi [podajemy cennik]Gospodarstwa agroturystyczne oferują różne „kuligowe” pakiety. Można na przykład wybrać przejażdżkę saniami i ognisko, a kiełbaski przywieźć ze sobą. Można też zdecydować się na standardowe kuligowe menu: bigos, kiełbaski, grochówkę
W końcu rozpoczął się sezon na kuligi [podajemy cennik]Gospodarstwa agroturystyczne oferują różne „kuligowe” pakiety. Można na przykład wybrać przejażdżkę saniami i ognisko, a kiełbaski przywieźć ze sobą. Można też zdecydować się na standardowe kuligowe menu: bigos, kiełbaski, grochówkę Archiwum Anatol Chomicz
Prawdziwa zima – ze śniegiem – pozwala gospodarstwom agroturystycznym wydłużyć sezon. Część podlaskich gospodarstw agroturystycznych wprowadziło do swojej oferty sannę. Sezon na kuligi zaczyna się rozkręcać. – Najlepiej rezerwować termin kuligu z tygodniowym wyprzedzeniem – mówi Cezary Moczulski, właściciel gospodarstwa agroturystycznego Ritowisko w Surażkowie (gm. Supraśl). Tłumaczy, że w miniony weekend miał komplet gości. Luźniej jest w tygodniu. Można wybrać pakiet

W Surażkowie za tzw. pakiet – czyli kulig z ogniskiem (bigosem i kiełbaską) trzeba zapłacić 50 zł od osoby, dzieci płacą połowę tej kwoty.  Bryczka (bo tu używa się ich zamiast sań) zmieści 8-9 osób, więc trzeba zebrać większą grupę. Jest jeszcze jeden wariant – kulig z obiadem. Po zakończonej sannie można zjeść w Ritowisku obiad. Cena tego pakietu wynosi 65 zł za osobę (dzieci także mają zniżki).

– Możemy też zabrać dzieci  na wycieczkę do stajni, poopowiadać o koniach – dodaje Cezary Moczulski.

Kulig – dobra atrakcja na ferie

– Chętnych na kuligi u nas nie brakuje – stwierdza Jan Lewoc, właściciel Rancza Pasynki w Pasynkach (gm. Zabłudów).

Dodaje, że największe obłożenie jest w weekendy. Teraz kuligi zaczynają już zamawiać organizatorzy kolonii i półkolonii. Wczoraj bowiem w województwie podlaskim zaczęły się ferie zimowe.

Jan Lewoc radzi, by rezerwować terminy z wyprzedzeniem dwutygodniowym. W Pasynkach za kulig i ognisko (kiełbaski trzeba przynieść samemu) dorośli płacą 35 zł, natomiast dzieci 25 zł. Jeśli wybierzemy opcję z wyżywieniem, za kiełbaski będziemy musieli dopłacić 15 zł, a za ciepłe napoje: kawę i herbatę – 5 zł.

– Weekendy mam już zarezerwowane do końca stycznia – mówi Łukasz Toczyłowski z Dworku Pentowo w Pentowie (gm. Tykocin). – Natomiast w ciągu tygodnia są jeszcze wolne  terminy.

 

Ile musimy zapłacić za kulig w Pentowie? Wersja podstawowa – kulig i ognisko  (wyżywienie we własnym zakresie) to koszt rzędu 160 zł  za 9 osób. Wybierając opcję z wyżywieniem (bigos, grochówka, kiełbaski) zapłacimy 55 zł od osoby.

Typowo familijna sanna

Kuligi ma w swojej ofercie gospodarstwo agroturystyczne Bora Zdrój w Lewkowie Nowym (gm. Narewka).

– Na razie zainteresowanie nie jest duże – opowiada Ludmiła Kozłowska. – Sannę zamawiają głównie rodziny przyjeżdżające odpocząć do naszego gospodarstwa – dodaje.

Pierwsza większa grupa, około 50 osób zarezerwowała termin na 17 lutego.

Za godzinną przejażdżkę saniami w Lewkowie Nowym zapłacimy 20 zł za osobę, a za ognisko, bigos i kiełbaski 25 zł. W sumie będzie to więc 45 zł od osoby.

Barbara Kociakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie