sportowy

    Wigry wygrywają

    (tam)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    W czwartym meczu pod wodzą Zbigniewa Kieżuna suwalskie Wigry odniosły trzecie zwycięstwo. W sobotę suwalczanie pokonali wysoko i zasłużenie MKS Mława 3:0.
    - Obawialiśmy się Wigier i, jak pokazało życie, były to obawy uzasadnione - mówił po meczu Jarosław Szmit, pomocnik MKS Mława, mający na koncie występy w Wigrach. - Po ośmiu latach wróciłem na suwalski stadion i powrotu tego nie będę wspominał najlepiej.
    W I połowie przewagę mieli grający z wiatrem goście. Mławianie grali dobrze w środku, ale im bliżej pola karnego, tym więcej było niedokładności, kiwek, kończących się stratą piłki. Podobnie prezentowali się suwalczanie.
    Początek drugiej połowy też należał do gości. Ale od 55 minuty szybciej i skuteczniej zaczęli grać gospodarze. Prowadzenie dla Wigier w 58 min. zdobył Kamil Szarnecki, który w tym meczu zaliczył też dwie asysty.
    - Po dośrodkowaniu Marcina Trzaskalskiego, piłkę w narożnik pola bramkowego zgrał Wojtek Czereszewski, a ja, strzałem z półwoleja pod poprzeczkę, dopełniłem tylko formalności - opowiada strzelec gola.
    Po tej bramce piłkarze Wigier podbiegli do linii bocznej i zrobili kołyskę.
    - To nasz prezent dla Kamila Lauryna, jego żony i nowo narodzonego synka Krzysia - dodał Szarnecki.
    Dziesięć minut później, po stracie piłki w środku przez Michała Kubasa, goście mogli wyrównać. Na szczęście strzał Piotra Michniewicza zablokował Rafał Sieczkowski. W rewanżu strzał Szarneckiego, nogami obronił Maciej Wiśniewski.
    W 77 min. było już 2:0 dla Wigier.
    - Lauryn wypuścił piłkę w uliczkę - mówi Szarnecki. - Kątem oka dostrzegłem biegnącego równolegle Rafała Trockiego. I kiedy bramkarz ruszył w moją stronę, zagrałem piłkę do boku, a Rafał umieścił ją w siatce.
    Po stracie tego gola goście załamali się. Wykorzystali to suwalczanie, a dokładnie M. Kubas, który w 86 min., po zagraniu piłki przez Szarneckiego, ustalił wynik meczu na 3:0 dla Wigier.

    Wigry Suwałki - MKS Mława 3:0 (0:0)
    Bramki: Szarnecki (58), Trocki (77), Kubas (86)
    Wigry: Szyszko - Bańkowski, Sieczkowski, Bajko, Czereszewski, Trzaskalski (89.Kunicki), Strzeliński (53. Kubas), Olbryś, Szarnecki, Lauryn (89. Chmielewski), Ołowniuk (73. Trocki)
    Mława: Wiśniewski - Brzozowski, Osiecki (28. Jankowski), Król, Karpiński (64, Sieja), Leszczyński, Szmyt, Lubasiński, Perko (60. Melchinkiewicz), Falencki,Walczak (73. Wróblewski)
    Żółte kartki: Sieczkowski (Wigry), Brzozowski, Król, Lubasiński, Melchinkiewicz (Mława); Sędziował: Paweł Dreschel (Gdańsk); Widzów: ok. 300.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)