MKTG SR - pasek na kartach artykułów

WTA w Warszawie. "Na miejscu Zwonariowej nie jechałbym do Polski. Ci ludzie są szaleni!". W Rosji wrze po skandalu

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Wiera Zwonariowa
Wiera Zwonariowa AP
"Na jej miejscu nie jechałabym do Polski, tam jest niebezpiecznie, ci ludzie są szaleni. Nie mówię o ludności, ale o politykach, którzy niszczą sowieckie groby wojskowe, którzy wpadają w jakieś dziwną traumę, a teraz próbują skompletować milicję, aby odzyskać część Ukrainy, część Białorusi. I nawet szczególnie tego nie ukrywają" - powiedział deputowany rosyjskiej Dumy Leonid Słucki w rozmowie z agencją TASS.

Nie milkną echa wywiadu ministra sportu Kamila Bortniczuka z naszym dziennikarzem Zbigniewem Czyżem oraz zakazu wjazdu dla rosyjskiej tenisistki Wiery Zwonariowej do Polski na turniej w Warszawie z udziałem Igi Świątek, którego organizatorem jest jej ojciec Tomasz Świątek.

Do udziału w zawodach zostały zaproszone Rosjanki i Białorusinki, m.in Wiera Zwonariowa i Aleksandra Sasnowicz.

- Dochodzi do pewnego rodzaju niezręczności. Ja się bardzo nie zgadzam z polityką prowadzoną przez WTA jaki i ATP odnośnie występów w turniejach zawodniczek i zawodników z Rosji i Białorusi, podobnie jak w tej kwestii nie zgadzają się władze Wimbledonu. Będę omijał mecze z udziałem tenisistek z Rosji i Białorusi podczas turnieju w Warszawie. Nie pojawię się także na spotkaniach Igi Świątek, jeśli będzie z nimi grała, nawet w finale - powiedział nam Kamil Bortniczuk, minister sportu i turystyki.

Kilka dni po wywiadzie na lotnisku w Warszawie zatrzymana została utytułowana Wiera Zwonariowa. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśniło, że po przylocie z Serbii tenisistka przebywała w strefie tranzytowej Lotniska Chopina w Warszawie, posługując się francuską wizą próbowała się dostać do naszego kraju. Nie dostała jednak stosownego pozwolenia i odleciała do Podgoricy.

Rosjanka nie była pożądana w Polsce

"Rosjanka znajdująca się na liście osób, których pobyt jest niepożądany na terytorium RP, nie została wpuszczona przez Straż Graniczną ze względów bezpieczeństwa państwa i ochrony bezpieczeństwa publicznego" - przekazał w swoim komunikacie resort.

W Rosji cała sytuacja wywołała spore oburzenie. Cały czas komentują ją rosyjskie byłe i obecne gwiazdy sportu, dziennikarze a także politycy. Najdalej w swoich stwierdzeniach posunął się deputowany rosyjskiej Dumy Leonid Słucki, który stwierdził, że na miejscu Wiery Zwonariowej nie próbowałby nawet jechać do Polski, ponieważ to jego zdaniem niebezpieczne.

"Na jej miejscu nie jechałabym do Polski, tam jest niebezpiecznie, ci ludzie są szaleni. Nie mówię o ludności, ale o politykach, którzy niszczą sowieckie groby wojskowe, którzy wpadają w jakieś dziwną traumę, a teraz próbują skompletować milicję, aby odzyskać część Ukrainy, część Białorusi. I nawet szczególnie tego nie ukrywają" - stwierdził w rozmowie z agencją TASS.

Z turnieju w Warszawie odpadła już Aleksandra Sasnowicz, we wtorek przegrała z finalistką French Open Karoliną Muchovą 1-2. Do drugiej rundy awansowała Iga Świątek. Polka pokonała reprezentantkę Uzbekistanu Niginą Abduraimową 2-0.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: WTA w Warszawie. "Na miejscu Zwonariowej nie jechałbym do Polski. Ci ludzie są szaleni!". W Rosji wrze po skandalu - Portal i.pl

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna