reklama

Wypadek na ul. Antoniukowskiej. Prokurator zażądał 15 lat więzienia dla sprawcy wypadku (zdjęcia)

(M.W.)Zaktualizowano 
Adrian K. spowodował śmiertelny wypadek na ul. Antoniukowskiej w Białymstoku Archiwum
Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku zakończył się we wtorek głośny proces w sprawie tragicznego wypadku na ulicy Antoniukowskiej. W sierpniu ubiegłego roku rozpędzone auto kierowane przez 27-letniego Adriana K. staranowało dwoje pieszych na chodniku.

- Jedyną okolicznością łagodzącą jest młody wiek oskarżonego. Ale czy aby na pewno to okoliczność łagodząca? - pytał w trakcie swojej mowy końcowej oskarżyciel. - Wprowadzenie się w taki stan, ta brawura, ta znieczulica - dotycząca zainteresowanie się w ogóle następstwami własnego działania - to zasługuje na szczególne potępienie.

Dla głównego oskarżonego w tej sprawie - 27-letniego Adriana K., prokurator zażądał we wtorek kary w sumie 15 lat pozbawienia wolności i dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także wpłaty 5 tys. zł na cel charytatywny. Zgodnie z wolą pięciorga oskarżycieli posiłkowych, Adrian K. miałby im wypłacić w sumie 1,5 mln złotych zadośćuczynienia.

Zobacz też Tragiczny wypadek na Antoniukowskiej. Adrian K. skazany za zgwałcenie byłej dziewczyny. Spędzi w więzieniu cztery lata

Podkreślił, że ta znieczulica - zostawienie ofiar wypadku bez jakiejkolwiek pomocy i odjechanie z miejsca zdarzenia - ogarnęła też pozostałych czworo oskarżonych. Dlatego dla Anny N., która jechała wtedy z Adrianem K. w rozpędzonym volkswagenie prokurator chce kary pięciu miesięcy bezwzględnego więzienia. Dla kierowcy drugiego auta, które z dużym prawdopodobieństwem tej nocy ścigało się z polo 27-latka, kary grzywny w wysokości 10 tys. zł. Takiej samej grzywny rzecznik oskarżenia chce dla Kamila Ś., pasażera audi kierowanego przez Sylwię J. Surowa kara miałaby też spotkać piątego z oskarżonych w tym procesie - Piotra P. Prokurator zażądał we wtorek dla niego kar 3,5 roku więzienia, dożywotniego zakazu prowadzeni samochodu i wpłaty 10 tys. zł na cel charytatywny.

Śmiertelny wypadek na Antoniukowskiej. Czy to był wyścig?

Takich kar chce prokuratura za wypadek, jaki 20 sierpnia ubiegłego roku wydarzył się nad ranem nad ulicy Antoniukowskiej w Białymstoku. Adrian K. pędził starym volkswagenem ok. 115 km/h. Prokurator podejrzewa, że ścigał się z koleżanką w audi - Sylwią J. 27-latek stracił panowanie nad polo i z impetem wjechał na chodnik. Dosłownie staranował 23-letnią Klaudię i 38-letniego Marka. Potem - jak ustalili śledczy - uciekł z miejsca wypadku. Zatrzymał go jednak taksówkarz, który widział tragedię. Okazało się, że Adrian K. był pod wpływem amfetaminy, którą zażywał od wielu miesięcy przed wypadkiem.

We wtorek na rozprawie obrońca Adriana K. apelował do sądu, by - przy ogromie winy oskarżonego - nie zapomniał o swoich obowiązkach i funkcjach kary. - Jeśli oskarżony otrzyma szansę od sądu będzie mógł coś zmienić w swoim życiu, to być może będziemy mogli powiedzieć, że coś dobrego z tej tragedii wynikło - prognozował mecenas.

Adwokat podkreślał, że przestępstwo, o jakie został oskarżony Adrian K. - czyli spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - jest przestępstwem nieumyślnym. Poprosił o karę sprawiedliwą.

Tragiczny wypadek na Antoniukowskiej. Adrian K. skazany za z...

Magazyn Informacyjny Kuriera Porannego

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek na ul. Antoniukowskiej. Prokurator zażądał 15 lat więzienia dla sprawcy wypadku (zdjęcia) - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niech Ćpun do roboty idzie w anclu  jak w usa

3/4 robi a nie tu 

tylko tv net i koniowalento ;

d
dred

adwokacie NIE MASZ ARGUMENTÓW  bo mieć nie możesz.

Nie ma i nie będzie przyzwolenia , by gość oskarżony o gwałt chodził i jeżdził i zabijał ludzi.

Gdyby PRAWO zadziałało , to pana klient by może został skazany za gwałt , a dwoje ludzi by nadal ŻYŁO.

Ale prawo potraktowało owego klienta łagodnie , pomimo oskarżenia był wolny jak ptaszek.

Ćpał , bawił się , ganiał gratem po ulicach . Tam mógł być pan adwokacie , pana siostra czy brat , a może pana dziecko.

Nie jest argumentem że ktos DOPIERO po zabiciu w stanie naćpania czy upojenia alkoholem , naprawia się i się zmienia w dobrego obywatela. 

Gdyby tak było to pijacy i ćpuni po wybiciu połowy Polaków i Polek stali by się takimi ludzmi zacnymi  . Niestety gwałt i zabicie dwóch przypadkowych osób musi być ukarane tak, by już nikt nie ucierpiał poza sprawcą. 

27 lat to nie jest wiek dziecka , które nie rozumie swego działania i skutków tego działania .

Jadąc 115 km/h w mieście w dzień czy w nocy , rowerem czy samochodem przekraczamy wszelkie normy rozsądku, a do tego naćpani czy pijani nie jesteśmy w stanie panowac na pojazdem i sobą.

Kara jest może  straszna , ale przestępstwo jeszcze większe , Bo ukradł może i 100 lat życia tym ofiarom , a sam straci 15 , a może i 7-8 .

J
Ja

I bedziemy placic za nieroba. W kamieniolomy i naper$#%&a kilofem az rozum do glowy przyjdzie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3