Z sercem tylko nad Necko

Julia Szypulska [email protected]
- Mamy angiograf jako drudzy w województwie - mówi Zbigniew Kasprowicz, współwłaściciel Pro Cordii, która zakupiła sprzęt
- Mamy angiograf jako drudzy w województwie - mówi Zbigniew Kasprowicz, współwłaściciel Pro Cordii, która zakupiła sprzęt J. Szypulska
Udostępnij:
Augustów. Nie będzie żadnych kolejek do kardiologa, a diagnozę i leczenie ułatwi nowoczesny angiograf.

Brzmi nieprawdopodobnie, ale na to właśnie mogą liczyć pacjenci, którzy trafią do Ośrodka Kardiologii Inwazyjnej, który powstał w szpitalu w Augustowie. - Oddział ruszy z początkiem września - mówi Sławomir Kosidło, dyrektor placówki. - Będzie drugim tego typu miejscem w województwie. Nigdy jednak nie byłoby nas stać na taką inwestycję, dlatego nawiązaliśmy współpracę z prywatną firmą.

Leczenie za darmo

Szpital wydzierżawił część swoich pomieszczeń spółce Pro Cordia z Białegostoku. Ta zaś je wyremontowała i zakupiła sprzęt. Wyposażenie ośrodka jest imponujące. Będzie on dysponował przede wszystkim nowoczesną pracownią hemodynamiki, w której znajduje się angiograf. To niezwykle ważne urządzenie w leczeniu chorób serca.
- Pozwala wprowadzić do serca cewnik i udrożnić naczynia krwionośne - precyzuje Zbigniew Kasprowicz, współwłaściciel Pro Cordii.

Przeprowadzenie tego badania jest istotne szczególnie w przypadku pacjentów z zawałem.
- Im szybciej rozpocznie się leczenie, tym lepiej - mówi Kasprowicz.

Do ośrodka mogą się jednak zgłaszać nie tylko pacjenci w ostrych stanach. Tamtejsi lekarze będą też przyjmować na zabiegi już zdiagnozowanych chorych. W ośrodku znajduje się 10 łóżek. Część z nich na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej. Znajduje się tam specjalne stanowisko pielęgniarskie, do którego będą podłączeni pacjenci. Ma to zapewnić kontrolę stanu chorych przez całą dobę.

Co ważne, leczenie na tym oddziale odbywać się będzie za darmo.
- Pacjenci nie dopłacą do tego ani złotówki - zapewnia dyr. Kosidło. - Spółka Pro Cordia zawarła bowiem kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wynosi on 900 tys. zł. Stawka obowiązuje do końca roku.

Pacjenci nie będą wyjeżdżać
Skąd pomysł, by zlokalizować ośrodek właśnie w Augustowie?
- Badania pokazują, że nasz region jest na szarym końcu, jeśli chodzi o dostępność pacjentów do takich świadczeń - tłumaczy dyrektor Kosidło. - Im dalej od Białegostoku, gdzie znajduje się jedyny w województwie angiograf, tym gorzej. Dlaczego nasi pacjenci mają jeździć tam albo do Olsztyna?

Utworzenie specjalistycznego ośrodka ma zapobiec odpływowi chorych, a przez to i pieniędzy z NFZ. Augustowski szpital zyska też na prestiżu.

Na kardiologii inwazyjnej pracować będzie 28 osób - wszyscy znakomicie wykwalifikowani. Przyjeżdżać też będą specjaliści z Warszawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
augustowianin
Czytając komentarze od razu czuje się zawiść, nie ważne czyja jest kardiologia, nie ważne że prywatna.Ważne jest to komu służy, a jeżeli ma służyć dobru pacjenta to tylko to trzeba pochwalić. Natomiast wszyscy nieudacznicy, lub łapówkarze już zacierają ręce żeby "dołożyć" inicjatoromchwalebnej inwestycji.
p
pacjent
Po co do Olsztyna lub Białegostoku. W Ełku jest świetna pracownia, pewnie Białystok sie boi konkurencji. W Ełku świetna miła obsługa lekarze zatrudnieni zostali z Warszawy. Szczerze Polecam mamy prawo wyboru przecież gdzie sie chcemy leczyć i to bezpłatnie nawet jeśli jest to szpital w innym województwie. Dobrze że do Ełku jest tak blisko. Niech żyje konkurencja. Dla pacjenta będzie przynajmniej lepiej.
m
medyk
sprawdzcie czyja ta kardiologia jest- Poniatowski czyli Dyrektor PSK chodzi za kardiologia i tylko kardiologię kintraktuje w NFZ. Pomaga mu oczywiścieszef Podlaskiego Odziału NFZ- do czasu az się tym zajmie CBA. za publiczne pieniadze robia prywatę. A szpitale powiatowe dostaja coraz mniej środków finansowych
b
bbb
Wszędzie można tylko nie w Suwałkach...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie