Zaczerlany/Białystok > Cała wieś nie zgadza się na bezdomnych

(wj)
Mieszkańcy Zaczerlan (gm. Choroszcz) wciąż nie znają odpowiedzi na pytanie, czy urzędnicy białostockiego magistratu ulokują w ich miejscowości osoby mające problemy mieszkaniowe w Białymstoku. Eksmitowani mieliby mieszkać na terenie działającego we wsi ośrodka Monaru.

Zebranie mieszkańców Zaczerlan z Wiesławem Wojteckim (kierownikiem ośrodka Monaru), które odbyło się we wtorek, nie tylko nie wyjaśniło sytuacji, ale jeszcze bardziej ją zaogniło. Wojtecki nie wykluczył bowiem możliwości zamieszkania kilku osób z wyrokami eksmisyjnymi w jego ośrodku.

- Pan Wojtecki mówił, że potrzebna jest na to zgoda Narodowego Funduszu Zdrowia i droga do tego jest bardzo daleka. Ale my się boimy, że w końcu to jednak dojdzie do skutku - powiedziała nam pani sołtys Róża Urban.

Wiceprezydent Michał Wierzbicki, gdy rozmawialiśmy z nim w poniedziałek zapewniał, że miasto myśli jedynie o miejscu dla najwyżej pięciu osób.

- Nie ma na to naszej zgody - powtórzyła nam wczoraj sołtys Róża Urban. - Zebraliśmy już podpisy pod pismem protestacyjnym i jeszcze dziś pojadę dostarczyć je do prezydenta Truskolaskiego. Nie pozwolimy, by miasto zrzucało na nas swoje problemy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.