MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zaginione dzieci nie żyją w Nibylandii – zaginięcie może dotyczyć każdego. Jak reagować, kiedy zniknie dziecko? Gdzie szukać pomocy?

Katarzyna Mazur
Katarzyna Mazur
Zaginięcie może spotkać każdego
Zaginięcie może spotkać każdego freepik.com
„Kamery monitoringu ostatni raz zarejestrowały jej kroki w centrum dużego miasta”, „ostatni raz był widziany na przystanku autobusowym”, „telefon ostatni raz logował się w okolicy jej domu” – tak brzmią początki wszystkich zaginięć. Policja rejestruje rocznie około 2000 przypadków zaginięć małoletnich, ale zgłoszeń jest o wiele więcej. To czasem kilkadziesiąt przypadków dziennie. Co robić? Jak reagować, jak szukać i jak zapobiegać zaginięciom dzieci?

Spis treści

Zaginięcia małoletnich – statystyki policyjne

Zaginięcie może dotyczyć każdego i zdarzyć się w każdych okolicznościach. W centrum handlowym, na wakacjach, w drodze ze szkoły do domu.

– Nie jest to zjawisko marginalne – mówi mł. insp. Małgorzata Puzio-Broda z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji podczas webinaru zorganizowanego przez Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Dziecka Zaginionego. – Około 2000 zaginięć dzieci i młodzieży jest rejestrowanych rocznie, ale to nie są wszystkie przypadki. O wiele więcej jest zaginięć chwilowych, czasem to kilkadziesiąt zgłoszeń dziennie.

Zaginięcia chwilowe to takie, w których osobę zaginioną uda się odnaleźć szybko, po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu minutach, zanim jeszcze zgłoszenie zostanie oficjalnie zarejestrowane. Brak zarejestrowania zgłoszenia zaginięcia dziecka, nie oznacza jednak jego nieprzyjęcia. Policja reaguje natychmiast i rozpoczyna się akcja interwencyjna służb znajdujących się na miejscu. Jeśli dziecko nie znajdzie się po upływie kilkunastu minut w okolicach zaginięcia, następuje rejestracja go w bazie danych zaginionych. Mają do niej dostęp wszyscy policjanci w kraju.

Ucieczka z domu – najczęstszą przyczyną zaginięć małoletnich

Przyczyny zaginięć są różne i są zależne od wieku. W przypadku małych dzieci może to być nawet chwilowa nieuwaga opiekunów, nieszczęśliwy wypadek, czy porwanie rodzicielskie. W przypadku młodzieży najczęstszą przyczyną zaginięć są ucieczki z domu. Nastolatkowie uciekają z różnych powodów, najczęściej są to przyczyny emocjonalne.

– Ucieczkę dziecka poprzedza ucieczka dorosłego – stwierdza Izabela Jezierska-Świergiel, wiceprezeska Zarządu Fundacji ITAKA, podkreślając, że do ucieczek dochodzi także w tzw. dobrych rodzinach, nie tylko tych, które uznaje się za patologiczne. – Rodzice sami uciekają w pracę, w komputer, w telewizor, w telefon i dzieci zostają pozostawione same sobie. Nie mają szansy na zwrócenie się ze swoim problemem do osoby dorosłej. Nie uciekajmy od dzieci – apeluje.

Ucieczka to nie wycieczka – symptomy świadczące o planowaniu ucieczki

Izabela Jezierska-Świergiel podkreśla także, że w celu zapobieganiu ucieczkom dzieci i młodzieży najważniejsze jest budowanie relacji, której nie da się wypracować z dnia na dzień, ale też zachowanie czujności w okresie dojrzewania. Często jest to działanie zaplanowane, któremu towarzyszy zmiana zachowania. Jeśli dziecko wycofuje się z ulubionych aktywności, zamyka się w sobie, należy na to reagować.

– Zapytać, nie odpytać, co się dzieje – mówi Izabela Jezierska-Świergiel. Przypomina, że ucieczka to nie wycieczka. Może skończyć się źle. – Być może pojawił się jakiś problem w szkole lub grupie rówieśniczej i dziecko potrzebuje pomocy.

Młody człowiek uciekający z domu rzadko robi to impulsywnie. Często jest to zadanie zaplanowane, poprzedzone szukaniem porad w internecie, dokąd pójść, gdzie spać, co wziąć i kiedy uciec, żeby zbyt szybko nie wzbudzić podejrzeń, a także przygotowaniami fizycznymi, takimi jak gromadzenie pieniędzy i pakowanie rzeczy.

Symptomy wskazujące na to, że dziecko planuje ucieczkę, zwłaszcza te bezpośrednio ją poprzedzające, są czytelne, jeśli uda się je zaobserwować. To może jednak nie być proste. Niepokój opiekunów powinny wzbudzić takie zmiany w zachowaniu jak:

  • Izolacja: dziecko nagle zaczyna unikać rodziny i przyjaciół, spędza dużo czasu samotnie.
  • Rezygnacja z dotychczasowych zainteresowań: dziecko przestaje interesować się aktywnościami, które wcześniej sprawiały mu radość.
  • Wahania nastroju: dziecko może przejawiać nagłe zmiany nastroju, takie jak gniew, smutek czy apatia.
  • Spadek wyników w nauce: dziecko może zacząć mieć problemy z nauką, spadają jego oceny.
  • Nieobecności w szkole: zwiększona liczba nieobecności bez wyraźnej przyczyny.
  • Zmiany w relacjach rodzinnych: częstsze kłótnie i konflikty z rodzicami lub rodzeństwem.
  • Brak komunikacji: unikanie rozmów na tematy dotyczące przyszłości czy problemów osobistych.

A także przygotowania bezpośrednio, wskazujące na plan zrealizowania do wykonania zamiaru, takie jak:

  • Zbieranie pieniędzy: dziecko może zaczynać gromadzić pieniądze lub cenne przedmioty.
  • Pakowanie rzeczy: ukrywanie zapakowanych plecaków czy toreb z rzeczami osobistymi.
  • Wyrażanie chęci ucieczki: wypowiadanie się na temat ucieczki jako rozwiązania problemów.
  • Opisywanie innych miejsc jako lepszych: mówienie o innych miejscach, gdzie dziecko chciałoby być.
  • Nagłe zmiany wyglądu: zmiana stylu ubierania się, fryzury, czy makijażu bez wyraźnej przyczyny.
  • Sekretne kontakty: dziecko może spędzać dużo czasu online, kontaktując się z osobami, których rodzice nie znają.
  • Planowanie online: szukanie informacji na temat ucieczki lub miejsc, do których chciałoby się udać.
  • Zmiana grupy znajomych: nawiązywanie kontaktów z nowymi osobami, które mogą mieć zły wpływ.

Co zrobić, gdy podejrzewamy zaginięcie dziecka?

Pierwszym krokiem w przypadku podejrzenia zaginięcia małego dziecka jest pierwsze rozpoznanie. Natychmiastowo należy sprawdzić możliwe miejsca, w których mogło się ukryć i na przykład zasnąć, sprawdzić miejsca szczególnie niebezpieczne w najbliższej okolicy, czy to na posesji, czy w domu, po takiej pierwszej lustracji, a najlepiej w międzyczasie – należy zadzwonić na policję. Wystarczy wybrać numer alarmowy. Nie ma żadnych konsekwencji w przypadku niesłusznego zgłoszenia zaginięcia, nawet jeśli dziecko odnajdzie się w czasie rozmowy z funkcjonariuszem, nie należy zwlekać.

Mł. insp. Małgorzata Puzio-Broda podkreśla, że rodzice najlepiej znają swoje dzieci i wiedzą, kiedy ich nieobecność jest niecodzienna i niepokojąca. Wbrew potocznym przekonaniom nie musi upłynąć żaden określony czas, po którym można zgłosić zaginięcie dziecka. Czas jest tu kluczowy – czasem kilka minut może zaważyć o sukcesie poszukiwań.

Rozpoczęcie poszukiwań obejmuje wiele akcji jednocześnie i obejmuje np. sprawdzenie okolicznych szpitali, zaangażowanie grup poszukiwawczo-ratowniczych. Dopiero w następnym kroku, kiedy zaginięcie jest długotrwałe i po zarejestrowaniu przez policję, można zgłosić je do fundacji ITAKA. Nie oznacza to jednak, że z jej pomocy nie można skorzystać wcześniej. Często zdarza się, że pierwsze informacje o zaginięciu zgłaszane przez informatorów, którzy podejrzewają, że spotkały osobę zaginioną lub od nich samych nawet, napływają właśnie do fundacji. Wiąże się to z ogólną obawą przed kontaktowaniem się ze służbami mundurowymi.

– Wręcz zabraniam straszenia dzieci mundurem – z całą mocą stwierdza mł. insp. Małgorzata Puzio-Broda. – Nie wolno mówić dziecku, że przyjdzie policjant i je zabierze. Muszą wiedzieć, że policjant, ochroniarz, osoba w mundurze, to jest osoba godna zaufania, można się do niej zwrócić o pomoc.

Kontakt z fundacją, nawet jeśli zaginięcie nie jest jeszcze zarejestrowane, może też zwyczajnie pomóc w organizacji i usystematyzowaniu działań, które w przypływie stresu mogą być chaotyczne i czasem wręcz błędne.

Czego nie robić, gdy zaginie dziecko? Nie dzwoń! Nie zatajaj

Naturalnym odruchem, kiedy nie można się skontaktować z osobą, o którą się martwimy, jest uporczywe dzwonienie do niej w nadziei, że w końcu odbierze. Jeśli kontakt jest utrudniony, osoba zaginiona nie oddzwania ani nie kontaktuje się w żaden inny sposób, nieustanne telefonowanie do niej może przynieść dodatkowy kłopot w postaci rozładowania telefonu. Im dłużej telefon pozostaje naładowany, tym lepiej, można sprawdzić jego lokalizację. Zawsze też istnieje szansa na to, że osoba zaginiona skorzysta z niego, kiedy będzie mogła.

Zgłaszając zaginięcie, czasem trzeba uczciwie powiedzieć o informacjach, które mogą być dla rodziny z różnych przyczyn wstydliwe. Problemy rodzinne, alkoholizm, orientacja seksualna, depresja są często odruchowo zatajane przez osoby, które zgłaszają zaginięcie, gdyż nie chcą stawiać siebie i swoich bliskich w „złym” świetle. Często jednak te informacje mogą okazać się kluczowe dla skutecznych poszukiwań. Należy też przygotować niezbędne informacje o wyglądzie, ubraniu i okolicznościach zaginięcia.

Uczestniczki webinaru podkreślają także, żeby z kolei nie publikować nadmiaru informacji w sieci, zwłaszcza tych, które mogą okazać się drażliwe dla osoby zaginionej. Należy pamiętać, że publikując informacje o zaginięciach, rodziny narażają się na szokujące i raniące komentarze i telefony.

Przy okazji zaznaczają, że nie należy „obrandowywać” małego dziecka – tj. wyposażać go w czapki, zawieszki, bluzeczki i inne tym podobne akcesoria z imieniem. Osoby niepożądane łatwo mogą wzbudzić zaufanie dziecka, zwracając się do niego po imieniu. Lepiej natomiast nauczyć go na pamięć numeru telefonu do opiekuna.

Tym żyje cała Polska. Przez chwilę

Statystyki odnalezień zaginionych dzieci wyglądają optymistycznie. Około 95 procent zaginionych się odnajduje i wraca do swoich rodzin lub, jeśli istnieje podejrzenie o krzywdzie dziecka, do instytucji opiekuńczych wskazanych przez sąd rodzinny. Wciąż jednak istnieją sprawy, które przez lata nie doczekały się rozwiązań. Kiedy gasną światła reflektorów zainteresowanych mediów, zapadają wyroki o zakończeniu poszukiwań, najbliżsi osoby zaginionej pozostają sami ze swoim bólem, niedomkniętą żałobą, oczekiwaniem. Nie zmieniają numerów telefonów, nie wyprowadzają się, byle iskra rozpala ich na nowo, bo – jak mówi wiceprezeska ITAKI – nadzieja nie umiera nigdy. Wsparciem i świadczeniem pomocy dla takich rodzin zajmują się różne instytucje, wśród nich jest fundacja ITAKA. Tam rozumieją, że poszukiwania trwale zaginionych nigdy się nie kończą.

Ważne telefony!

W przypadku zaginięcia bliskiej osoby kluczowe jest szybkie skontaktowanie się z odpowiednimi służbami i organizacjami. W Polsce numer alarmowy to 112, dostępny dla wszelkich nagłych sytuacji. Fundacja ITAKA, specjalizująca się w poszukiwaniu zaginionych osób, prowadzi infolinię 22 654 70 70, oferując wsparcie psychologiczne i prawne. Dodatkowo linia wsparcia dla rodzin zaginionych dzieci 116 000 jest dostępna w całej Europie, zapewniając pomoc i poradę w przypadku zaginięcia dziecka.

Zapamiętaj ten numer: 116 000 (działa w całej Europie)!

Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz.
Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Edukacji codziennie.
Obserwuj StrefaEdukacji.pl!

Źródła:

od 7 lat
Wideo

Najwięksi przegrani wyborów do Europarlamentu 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zaginione dzieci nie żyją w Nibylandii – zaginięcie może dotyczyć każdego. Jak reagować, kiedy zniknie dziecko? Gdzie szukać pomocy? - Strefa Edukacji

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna