Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 2:2. Koszmarna końcówka Jagi w Lubinie! Szkoda straconych punktów [ZDJĘCIA]

Jakub LaskowskiZaktualizowano 
Jagiellonia Białystok zremisowała z Zagłębiem Lubin 2:2 Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Piłkarze Jagiellonii Białystok prowadzili 2:0, ale ostatecznie zremisowali 2:2 na wyjeździe z Zagłębiem Lubin w 3. kolejce PKO Ekstraklasy. O podziale punktów zdecydowała fatalna w wykonaniu białostoczan końcówka meczu. Gole dla Żółto-Czerwonych strzelali Patryk Klimala i Jesus Imaz.

Białostoczanie mogli mieć pewne obawy związane z wyprawą na teren Zagłębia Lubin. Wynikało to z tego, że jagiellończykom nie wiodło się najlepiej w ostatnich meczach z Miedziowymi. Wystarczy przypomnieć sobie klęskę 0:4 w stolicy Podlasia w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Jaga chcąc teraz odwrócić złą kartę musiała jednak zagrać zdecydowanie lepiej niż w minioną sobotę, kiedy w słabym stylu przegrała u siebie z beniaminkiem - Rakowem Częstochowa 0:1.

Na Dolnym Śląsku oglądaliśmy inne oblicze drużyny Ireneusza Mamrota, choć to gospodarze jako pierwsi stworzyli sobie dobrą sytuację do zdobycia bramki. Na szczęście dla Jagiellonii Łukasz Poręba - mając dużo czasu na oddanie precyzyjnego strzału - trafił prosto w ręce Damiana Węglarza. W odpowiedzi Patryk Klimala próbował zmieścić piłkę obok ustawionego przy słupku Konrada Forenca, ale górą był bramkarz Zagłębia. Z tego zrodził się rzut rożny, po którym nieznacznie pomylił się Jesus Imaz. Od tego momentu goście przejęli zdecydowaną inicjatywę.

W 21. minucie bliski debiutanckiego trafienia dla Jagi był Tomas Prikryl. Czeski pomocnik po podaniu Jakuba Wójcickiego znalazł się na dwudziestym metrze, na wprost bramki Zagłębia, po czym zdecydował się na strzał sprytną podcinką. Wówczas z pomocą Miedziowym przyszła poprzeczka.

Lubinianie odgrażali się pojedynczymi atakami, jednak ani Jakub Tosik, ani Bartosz Kopacz nie byli w stanie pokonać Węglarza. W 39. minucie wynik meczu otworzył Klimala, który dopełnił formalności po akcji dwóch Czechów. Najpierw Martin Pospisil doskonale obsłużył wybiegającego za plecy obrońców Prikryla, a były piłkarz Mlady Boleslav popisał się drugą asystą w tym sezonie.

Po zmianie stron Jagiellonia podwyższyła wynik za sprawą precyzyjnego strzału Jesusa Imaza. To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa. Niesione dopingiem Zagłębie potrafiło odgryźć się.

W szalonej gonitwie swoją rolę odegrali gracze z roczników 1998 i 2000 - czyli młodzieżowcy. Najpierw w 70. minucie straty zmniejszył Patryk Szysz. Pomocnik, który w zeszłym sezonie występował głównie w 2 lidze, zdobył piękną bramkę, bowiem po jego główce futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki. Do wyrównania osiem minut później doprowadził natomiast Łukasz Poręba.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 2:2. Koszmarna końcówka Jagi w Lubinie! Szkoda straconych punktów [ZDJĘCIA] - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

3 punkty w kieszeni...niestety kieszeń była dziurawa :(

K
Kibic

Dodam, że dziś (na chłodno i obiektywnie oceniając) nasza JAGA winna już po trzeciej kolejce spoglądać z pierwszego miejsca w dół tabeli, przygotowując się do kolejnych meczów! Z tym składem i jakością zawodników przedmiotowa wypowiedź nie jest życzeniem, a raczej podyktowana rozsądkiem! Potem wszyscy lamentujemy ile to juz bezsensownych przegranych, remisów strat punktów, chyba że RUNJE wypowiadając się na łamach prasy, ze gra w słabszym i niz rok termu zespole wiedział co mówi????

K
Kibic

DEBET JAGI. Już po trzech kolejkach nasza drużyna ma -5 punktów na debecie. Beznadziejna i bezsensowna przegrana u siebie z Rakowem i stracone PEWNE trzy punkty wczoraj z Zagłębiem. Nawet Zenka piosenka pasuje "Jak do tego doszło nie wiem....". Nie ulega wątpliwości, że po raz pierwszy od meczu, pamiętnego - wygranego na wyjeździe meczu z Legią, wczoraj Jaga pokazała klasę. Tego jeszcze nie było atak i pressing, a nawet podwajanie, potrajanie krycia na całej długości i szerokości boiska. Pomyślałem no trener wziął uwagi kibiców do serca i pokazał, że "ma jaja" - przepraszam za określenie. Dokonał roszad i ustawił bardzo bojowo i ofensywnie drużynę. Tylko tak też Jaga powinna grać u siebie, własnie w ten sposób. Od początku na całej długości i szerokości boiska, czego tu w Białymstoku brakuje! I, wszystko byłoby OK, do momentu bezsensownego zdjęcia z boiska POSPISILA, który rozgrywał bardzo dobre zawody, asystował i "trzymał" środek pola. Tłumaczenie, że ktoś, coś powiedział - bezsensu. W telewizji kłócący się z kapitanem drużyny trener - bezsensu! Na tym poziomie rozgrywkowym lepiej zachować milczenie, niż w ten sposób się usprawiedliwiać. Wychodzi, ze za dużo wodzów na ławce, a za mało Indian. Jest manager, trener, szef i on rządzi dzieli i decyduje, gdyż całą odpowiedzialność bierze na siebie i jest rozliczany! Co się stało po tej zmianie od 70 minuty widzieliśmy. Bezsensowna strata kolejnych punktów. Do niedawna byliśmy na bardzo dużej fali wznoszącej. Bali się nas, nas niemal Mistrzów Polski. Teraz rozkminiamy dorobek, pomimo bardzo fajnej gry, taktyki. Co jest nie tak? Gdzie są błędy i kto oraz w jaki sposób za nie odpowiada? Mitrovic po raz kolejny zaspał w środku (również z Rakowem), Arsenić chyba bał się styku w polu karnym z przeciwnikiem i tez zawalił. Ale za grę obronna odpowiada cały zespół.! Szkoda punktów, których zabraknie, więc można stwierdzić jest debet -5!

L
Lelum

A co to nas interesuje gra obcokrajowców w obcym mieście. Jak to jest że niektórzy reklamę swego biznesu mają darmową nawet jak nie występują ( pracują ) w Białymstoku.

G
Gość

Trener nie ogarnia co dzieje się na boisku. Po co sciagnal Pospisila skoro ten gral dobry mecz to chyba wie On tylko sam,choc chyba nie do końca

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3