Aby nie zapomnieć Żydów z Zambrowa

Ewa Sznejder [email protected]
Uczniowie sprzątali i stawiali przewrócone macewy. Czyścili też zarośnięte mchem napisy.
Uczniowie sprzątali i stawiali przewrócone macewy. Czyścili też zarośnięte mchem napisy. Adam Dąbrowski
Udostępnij:
Region. Ester Mordechaj, wnuczka zambrowskiego Żyda, Chaima Granato-wicza, przyjechała na kirkut przy Łomżyńskiej, bo taka była wola dziadka.

- Były tu moje kuzynki, Sharon i Meirav - opowiada Ester. - Kiedy wróciły, mówiło się tylko o Zambrowie. Dlatego ja też przyjechałam.

Razem z Ester przyjechali jej koledzy z Izraela. Porządkowali cmentarz, opisywali i fotografowali macewy. Kirkut ma 120 lat, niekonserwowany popada w ruinę. Macew zostało niewiele. To ostatnia pamiątka po żydowskich Żydach. Przed wojną stanowili prawie połowę mieszkańców Zambrowa.

- Opiszę historię tego cmentarza w internecie - mówi Nili Ben Ami, opiekunka grupy. - Może powie coś o życiu Żydów w Zambrowie.
Z młodzieżą przyjechał Abram Sztolbach.

- Jestem w Polsce po raz 70-ty jako świadek - wylicza. - Jeździmy, aby opowiadać to, co przeżyliśmy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie