Ambasadorowie na grzybach

Anna Mierzyńska [email protected]
Zbierali grzyby, jeździli bryczkami i... traktorami - nasze województwo dla wielu dyplomatów okazało się regionem wyjątkowo egzotycznym
Zbierali grzyby, jeździli bryczkami i... traktorami - nasze województwo dla wielu dyplomatów okazało się regionem wyjątkowo egzotycznym B. Maleszewska
Udostępnij:
Region. Poważni ambasadorowie podczas wizyty w naszym województwie zachowywali się... mniej poważnie niż zwykle. Cieszyli się z zebranych grzybów, przebierali w białostockich dywanach, a nawet jeździli traktorami. Podlasie okazało się regionem gościnnym i - dla wielu dyplomatów - wyjątkowo egzotycznym.

Misja dyplomatyczna - to brzmi imponująco. I wyjątkowo poważnie. Tak też owa misja wyglądała, gdy w piątek po południu ambasadorowie ponad 40 państw przyjechali do Białegostoku. W holu Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego stało czterech podlaskich włodarzy: wojewoda, wicewojewoda, marszałek i prezydent Białegostoku. I witali każdego ambasadora indywidualnie.

Tego wymaga bowiem protokół dyplomatyczny, który podczas każdej wizyty jest najważniejszy. Ten zbiór zasad określa wszystko: kiedy z ambasadorami można rozmawiać, że nie wolno im robić zdjęć podczas jedzenia czy że nie można przerywać im uczestnictwa w oficjalnych spotkaniach. To właśnie protokół sprawia, że spotkania z dyplomatami najczęściej są... hmm, dość sztywne.

Misja: poznać Podlaskie

A jednak tym razem było inaczej. Ambasadorowie przyjechali zwiedzić nasz region ze swoimi żonami (panie ambasador raczej były bez mężów) i przez trzy dni pobytu zachowywali się raczej jak turyści na fascynującej wycieczce niż poważni dyplomaci. Co nie znaczy, że zapomnieli o swoich funkcjach - rozmowom na temat możliwości współpracy nie było końca.

Pani ambasador Pakistanu sama wypróbowała, jak jeździ traktor z "Pronaru", tak bardzo była zainteresowana kupnem sprzętu do swego kraju. Maszyny rolnicze interesowały też panią ambasador Nigerii Asalinę Raymond Mamuno, która zresztą od początku mówiła, że liczy na współpracę z naszym regionem.

- Wierzę, że jest możliwa, przynajmniej w niektórych dziedzinach - podkreślała.
A jednak zbieranie grzybów, spotkanie z podlaskimi Tatarami, zwiedzanie świątyń i muzeów, do tego pyszne podlaskie jedzenie - wszystko to spowodowało, że ambasadorowie naprawdę się odprężyli. W supraskim Muzeum Ikon dotykali z niedowierzaniem eksponatów i stale robili zdjęcia - niemal jak japońscy turyści. W Nadleśnictwie Poczopek podziwiali wystawę motyli.

- Naprawdę w tych lasach żyją takie motyle? - pytali leśników, a spacerując po Puszczy Knyszyńskiej podziwiali różnokolorowe liście. Ioczywiście zbierali grzyby. Każdy znaleziony wywoływał lawinę pytań: czy dobry, jak go jeść, czy nie truje.

Królem grzybobrania został ambasador Korei, sporo grzybów w swoim koszyku miał też wojewoda podlaski Maciej Żywno. Tego ostatniego zresztą trudno było poznać: na co dzień w garniturze i pod krawatem, tym razem oprowadzał gości ubrany w golf, sportową kurtkę i takie same buty.

Smaczne Podlasie

Ambasadorowie byli zachwyceni nie tylko naszymi lasami, z których zresztą nie chcieli wyjeżdżać, ale także gospodarstwem agroturystycznym Dżanetty Bogdanowicz w Kruszynianach. Namawiali właścicielkę tak długo, aż opowiedziała im losy swojej rodziny. Próbowali też dań tatarskiej kuchni, wypytywali o przepisy.

Zresztą kulinarna część wizyty także wyjątkowo podobała się dyplomatom. Nic dziwnego - w ciągu trzech dni mogli spróbować ogromnej ilości potraw: od świeżyny, bigosu, babki, kiszki ziemniaczanej i smalcu z cebulą zaczynając, przez żeberka wieprzowe w kapuście, zupę grzybową, pieczonego dzika, swojskie wędliny, sery korycińskie, aż po pasztety z zająca, śledzie po żydowsku, jagnięcinę w sosie ziołowym czy pasztet z dzika z sosem borówkowym. Dyplomaci starali się spróbować wszystkiego, choćby po kawałeczku. Tylko domowe pączki natychmiast zniknęły z talerza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie