Aneta Todorczuk-Perchuć: W Kofcie jest zakochana od kilkunastu lat

Justyna Paszko
Aneta Todorczuk-Perchuć jest absolwentką Liceum Muzycznego w Białymstoku, w klasie skrzypiec
Aneta Todorczuk-Perchuć jest absolwentką Liceum Muzycznego w Białymstoku, w klasie skrzypiec Piotr Smoliński
Rozmowa z Anetą Todorczuk-Perchuć, aktorką, która nagrywała album w rodzinnym mieście.

Do Białegostoku, na Twoje zaproszenie, przybył z tajemniczą wizytą Czesław Mozil. Czy możesz zdradzić, co tu robicie?

Z Cześkiem znamy się od dawna. Kiedyś zaprosił mnie do projektu „Czesław Śpiewa Miłosza”. Zaśpiewaliśmy wspólnie dwa utwory, wystąpiłam w jego teledysku. Od tamtej pory co chwilę się widujemy. Prywatnie się lubimy. Bez mrugnięcia okiem zgodził się na wspólne nagrywanie. Stwierdził, że mój pomysł go kręci. W studiu Opery i Filharmonii Podlaskiej nagraliśmy dwie piosenki: „Zanika płeć” i „Zawsze warto”. Trafią na płytę z utworami Jonasza Kofty.

Dlaczego akurat Kofta?

Bo jestem w nim zakochana od kilkunastu lat. Utwory będą bardzo nowoczesne, w stylu muzyki elektronicznej. Wszyscy, którzy słuchają tych piosenek w trakcie prób, pytają: czy to naprawdę Kofta? Jego teksty kojarzą się bardziej klasycznie. Na płycie znajdą się takie kompozycje, jak „Z Tobą chcę oglądać świat”, znana z twórczości Zbigniewa Wodeckiego, czy „Jej portret”, który pewnie wszyscy kojarzą.

Jak doszło do tego, że nagrywasz w studiu Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku?

Od stycznia 2016 piszę felietony do „Kuriera Porannego”, w ten sposób wracam do rodzinnego miasta. Dlatego zapytałam dyrektora opery, Damiana Tanajewskiego, czy jest możliwość użyczenia studia. Bez wahania się zgodził. Jestem pod wrażeniem pracy w studiu opery - oby więcej takich wspaniałych ludzi jak Grzegorz Falkowski, z którym mieliśmy ogromną przyjemność pracować. Mamy również nadzieję, że premiera w Operze Podlaskiej „Projektu kOFFta” dojdzie do skutku. Bardzo byśmy tego chcieli.

Projekt potrzebuje jednak wsparcia. Na stronie www.polakpotrafi.pl zbierasz fundusze na jego realizację.

Miałam obiecane fundusze na nagranie płyty. Przez kilka miesięcy byłam zupełnie spokojna. Kiedy na początku czerwca dowiedziałam się, że jednak nie będę miała tego finansowego wsparcia, stwierdziłam że nie chcę rezygnować. Moi znajomi dzięki polakpotrafi.pl zrealizowali z sukcesem wiele projektów. Dlatego sama postanowiłam spróbować. Wierzę, że uda nam się zebrać całą kwotę na „Projekt kOFFta”. Fajne jest to, że ludzie którzy wpłacają pieniądze, są tak naprawdę współtwórcami projektu. Mają zagwarantowane upominki: płyty, autografy, koszulki. Możemy nawet przyjechać ze specjalnym koncertem. Jest tego dużo. Nie prosimy o pomoc za darmo, dajemy coś w zamian.

Kiedy możemy spodziewać się płyty i jakie są Twoje najbliższe plany?

Myślę, że płyta będzie gotowa jesienią. Miałam teraz taki czas, kiedy nie miałam dużo pracy przed kamerą, więc mogłam skupić się na projekcie. Ale wracam na plan. Będę kręcić cztery seriale. Pojawię się m.in. w drugoplanowej roli w „Blondynce”. Poza tym do końca lipca będę szukać mecenasów „Projektu kOFFta”, bo jest jeszcze dużo do zrobienia. Zachęcam wszystkich do wsparcia. Tym bardziej, że jest to przeogromna praca wielu ludzi, m.in. Tomka Krezy-mona, który napisał niesamowite aranżacje. Chciałabym, żeby to się ludziom podobało, bo nam się podoba strasznie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie