MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bayern Monachium nie przyjął przeprosin polskich sędziów i z ich powodu w finale będzie kibicował Borussii Dortmund

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Cały Bayern Monachium był obruzony na decyzję Szymona Marciniaka z 90+13. minucie rewanżu półfinału ligi Mistrzó z Realem Madryt
Cały Bayern Monachium był obruzony na decyzję Szymona Marciniaka z 90+13. minucie rewanżu półfinału ligi Mistrzó z Realem Madryt AFP/EASTNEWS
Trener Bayernu Monachium Thomas Tuchel i dyrektor sportowy bawarskiego klubu Maximilian Eberl odpowiedział na pytanie dziennikarzy, czy przyjmą przeprosiny od polskich sędziów - z Szymonem Marciniakiem w roli głównej - rewanżowego meczu z Realem Madryt (1:2), którzy w ostatnich minutach nie uznali wyrównującej bramki dla „Die Roten”.

– Wszyscy czekaliśmy na niemiecki finał. Wszyscy oprócz polskich sędziów!

– zacytował dyrektora sportowego Bayernu Monachium Maximiliana Eberla Madrid Zone.

Bayern będzie trzymał kciuki za Borussię w finale Ligi Mistrzów

– Sędzia stwierdził, że to jego błąd. Nie interesuje nas to! De Ligt wyjaśnił również, że Marciniak przyznał się do błędu i przeoczył, jak blisko byli od siebie Mazraoui i obrońca Realu Madryt Antonio Rüdiger. Powiedział też: „Przepraszam, nie widziałem tego”. W związku z tym będę trzymać kciuki za Borussię w finale

– dodał menedżer Bawarczyków.

Tuchael: Jeśli nie wykonujesz swojej pracy, twoje przeprosiny nie pomogą

Trener Bayernu Thomas Tuchel odpowiedział na pytanie dziennikarzy, czy przyjmie przeprosiny od sędziów.

– To bardzo trudne. To półfinał, nie ma czasu na przeprosiny. Nie bardzo. To nie miejsce na dwa poważne błędy i potem przeprosiny. Wszyscy musimy przekraczać swoje możliwości, wszyscy musimy cierpieć, wszyscy musimy grać bez popełniania błędów. Sędziowie tego szczebla również powinni to zrobić. Jeśli nie wykonujesz swojej pracy, twoje przeprosiny nie pomogą

– zacytował Tuchela cytuje Bayern & Germany na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter).

De Light powiedział, że sędzia liniowy przyznał się do błędu

Obrońca Bayernu Matthijs de Ligt strzelił gola na 2:2 w 13. minucie doliczonego czasu gry, ale sędzia asystent zasygnalizował pozycję spaloną, a sędzia główny Szymon Marciniak odgwizdał spalonego. Po meczu De Ligt powiedział, że sędzia przyznał się do błędu przy anulowaniu bramki.

od 7 lat
Wideo

Ostatni trening Polaków przed meczem z Austrią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Bayern Monachium nie przyjął przeprosin polskich sędziów i z ich powodu w finale będzie kibicował Borussii Dortmund - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna