Białystok. Skorumpowany „klawisz” został skazany. Razem z recydywistą

(ika)
Dariusz D. przekazał jednemu z osadzonych 10 g amfetaminy i 5 g marihuany. Wziął za to 250 zł i kilka paczek papierosów przekazanych przez żonę „klienta”.
Dariusz D. przekazał jednemu z osadzonych 10 g amfetaminy i 5 g marihuany. Wziął za to 250 zł i kilka paczek papierosów przekazanych przez żonę „klienta”. Anatol Chomicz
Dwie osoby - w tym strażnik więzienny - prawomocnie skazane, kolejne dwie czeka powtórny proces, a jeden oskarżony - prawomocnie uniewinniony. Taką decyzję podjął we wtorek sąd odwoławczy w procesie, dotyczącym handlu narkotykami w białostockim areszcie.

To, że dochodziło tam do handlu środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi, nie jest tajemnicą. Problem był z dowodami. Te, które pojawiły się w śledztwie, wystarczyły jednak sądom dwóch instancji, by skazać strażnika więziennego na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 3 tys. zł grzywny. Dariusz D. przekazał jednemu z osadzonych 10 g amfetaminy i 5 g marihuany. Wziął za to 250 zł i kilka paczek papierosów przekazanych przez żonę „klienta”.

Zobacz też W klapkach uciekł policjantom. Ochroniarz gonił go na bosaka

Ten sam więzień (nie jest oskarżony w tym procesie) dostarczał później narkotyki innym osadzonym. Swoimi zeznaniami obciążył też m.in. Piotra L. i Sebastiana Ł. (na niekorzyść tego drugiego zeznania złożył również inny osadzony). L. i Ł. w pierwszej instancji zostali uniewinnieni, ponieważ sąd uznał zeznania świadków za niewiarygodne, nieścisłe i niekonsekwentne. Jednak Sąd Okręgowy w Białymstoku, do którego odwołała się prokuratura, stwierdził, że doszło do rażących błędów proceduralnych. Sąd I instancji nie próbował bowiem na rozprawie wyjaśnić nieścisłości.

- Reguła domniemania niewinności i rozstrzyganie wątpliwości na korzyść oskarżonego ma zastosowanie w przypadku wątpliwości, których nie da się usunąć - tłumaczył sędzia Krzysztof Kamiński.

Takie właśnie wątpliwości są natomiast - zdaniem sądu okręgowego - w przypadku Mariusza W. Dlatego orzeczenie uniewinniające go zostało utrzymane.

Drugi prawomocnie skazany to Marcin Ch. Ponadto sąd w jego przypadku uwzględnił częściowo apelację prokuratury - podwyższył wymiar kary z roku do 1,5 roku więzienia. Powód? Ch. ma wiele zarzutów i jest recydywistą. Tym samym sąd oddalił apelację obrońcy i samego Ch.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie