Białystok. Śmiertelny wypadek przy budowie ul. Klepackiej. Dwie osoby usłyszały zarzuty (zdjęcia)

(ika)
27-letni robotnik był przysypany tylko częściowo. W chwili, gdy dotarli do niego strażacy, oddychał, był z nim kontakt. Drugiego z mężczyzn nie udało się uratować. Sekcja zwłok wykazała, że 43-latek udusił się. Wojciech Wojtkielewicz
Majster budowy i kierownik budów mostowych są podejrzani o niedopełnienie obowiązków, narażenie dwóch robotników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie śmierci jednego z nich.

Zdaniem prokuratury, jako osoby odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa i higieny pracy na podległym odcinku budowy, nie dopełnili swoich obowiązków. W wykopie osunęła się ziemia. Zasypała dwóch robotników.

- W wyniku czynu jedna z tym osób zmarła w skutek uduszenia spowodowanego zatkaniem dróg oddechowych i unieruchomieniem klatki piersiowej - tłumaczy Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

Przed postawieniem zarzutów śledczy przesłuchali szereg świadków, zabezpieczyli dokumentację, również tę z Państwowej Inspekcji Pracy. Tak doszli do wniosku, kto ponosi winę za tragiczne zdarzenie.

Przestępstwo zarzucane podejrzanym zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Wypadek na Rynku Kościuszki w Białymstoku. Mężczyźni spadli z podnośnika. Jeden nie żyje, drugi jest w ciężkim stanie (zdjęcia)

Jak informuje prokuratura, żaden z mężczyzn nie przyznaje się do winy. Majster odmówił składania wyjaśnień, kierowniki budów mostowych złożył wyjaśnienia, i to dość obszerne.

- Te wyjaśnienia w chwili obecnej podlegają weryfikacji w toku postępowania - zaznacza Wojciech Zalesko.

Z tego m.in. powodu (jak również z tego, że podejrzani nie zapoznali się jeszcze z aktami sprawy) śledczy nie ujawniają na czym konkretnie miałoby polegać niedopełnienie obowiązków przez podejrzanych.

Białystok. Śmiertelny wypadek na budowie hali przy ul. Karpińskiego. Kierownik skazany na więzienie w zawieszeniu
Do tragedii doszło 18 stycznia 2019 r., przed godziną 13. Przy budowie przejścia podziemnego przy ulicy Klepackiej w Białymstoku w jednym z wykopów zsunęła się ziemia zasypując dwóch robotników. Wezwani na miejsce strażacy pod zwałami ciężkiej i mokrej gleby znaleźli 27-latka. Był widoczny, oddychał i był z nim kontakt. Strażacy szybko go wydobyli i przekazali załodze karetki pogotowia.

Natychmiast rozpoczęli wydobywanie drugiego z poszkodowanych, jednocześnie rozpoczęli resuscytację. Próba przywrócenia 43-latkowi funkcji życiowych trwała długo. Niestety nie przyniosła efektów. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Wypadek na budowie ul. Klepackiej w Białymstoku. Robotnik nie żyje

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-05-13T14:45:23 02:00, Gość:

A co to za różnica ...

tobie moze zadna - inni chcieliby wiedziec

P
Polonista ze hej!
Kierownik budów mostowych czy kierownik budowy mostowej???

Niech się Bralczyk z Miodkiem wypowiedzią...
G
Gość
2019-05-13T13:58:56 02:00, Gość:

celowo czy przez przypadek nigdzie nie napisalicie jaka firma robila ten odcinek?

A co to za różnica jak bhp owiec na budowie ma za zadanie tylko robić zdjęcia tym co bez kasku chodzą i po pincet karać a do bezpieczeństwa się nie wtraca

G
Gość
celowo czy przez przypadek nigdzie nie napisalicie jaka firma robila ten odcinek?
Dodaj ogłoszenie