Coraz większa awantura. Boją się o swoje zarobki

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Dyrektor MDK zapewnia, że wszystkie dotychczasowe zajęcia będą prowadzone także w przyszłości. Ale pracownicy nie do końca w to wierzą.
Dyrektor MDK zapewnia, że wszystkie dotychczasowe zajęcia będą prowadzone także w przyszłości. Ale pracownicy nie do końca w to wierzą.
Udostępnij:
Ludzie obawiają się o swoją przyszłość, w tym o utratę części zarobków.

Poseł Jarosław Zieliński twierdzi, że straci też na tym całe miasto, bo będzie otrzymywało mniejszą subwencję oświatową. Wokół połączenia Regionalnego Ośrodka Kultury i Sztuki oraz Młodzieżowego Domu Kultury w jedną, nową placówkę robi się coraz większa burza.

- Z tego, co władze miasta zaprezentowały nam podczas środowego spotkania wynika, że nie ma żadnej konkretnej koncepcji, jak to wszystko w przyszłości ma funkcjonować - opowiadają pracownicy MDK.

Pod petycją w obronie tej instytucji podpisało się już blisko 800 osób.

Korzystają tysiące ludzi

Pomysł, jak informowaliśmy, prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz upublicznił kilka tygodni temu. Argumentował, że przed miastem pojawia się wielkie wyzwanie - pod koniec roku do użytku oddany zostanie nowy, gigantyczny obiekt - sala widowiskowo-teatralna. Trzeba zrobić wszystko, co możliwe, by został on jak najlepiej zagospodarowany, a jednocześnie - przynosił jak najmniejsze straty. Ma to zapewnić stworzenie z dwóch dotychczasowych jednej placówki.

Pracowników ROKiS-u mają czekać stosunkowo niewielkie zmiany. W większości pozostaną w obecnej siedzibie, będą zajmowali się mniej więcej tym, co do tej pory. Rewolucja szykuje się natomiast w MDK. To placówka oświatowa. Część pracowników zatrudnionych jest w charakterze nauczycieli ze wszystkimi tego konsekwencjami (np. mogą korzystać z Karty Nauczyciela). Przeniosą się do obiektu z salą widowiskowo-teatralną. Obecna siedziba będzie przeznaczona na inne cele.

- Przenosimy się z całym dobytkiem inwentarza - zapewnia Bożena Kamińska, dyrektor MDK, a zarazem posłanka. - Te formy zajęć, te pracownie, te zespoły - to wszystko pozostanie.
Pracownicy nie do końca w to wierzą.

- MDK jest placówką, która przygotowuje młodych ludzi do kontaktu ze sztuką przez duże "S" - mówią. - Nowa instytucja, jak wynika z bardzo wciąż enigmatycznych zapowiedzi, na tym już koncentrować się nie będzie.

Wiadomo, że osoby pracujące w MDK przestaną być nauczycielami. Tym, którzy będą chcieli ten status zachować władze obiecują zatrudnienie w szkołach. Dyr. Kamińska dodaje, że pensje nie powinny się zmniejszyć.

W MDK i ROKiS-ie pracuje łącznie ponad 70 osób. Z usług obu instytucji korzystają tysiące, szczególnie młodych suwalczan.

Stracą pieniądze czy nie?

Jarosław Zieliński wystąpił w czwartek do ministra kultury z poselską interwencją w sprawie zmian planowanych w suwalskiej kulturze. - To działanie na szkodę Suwałk - twierdzi.
Uważa, że przez likwidację MDK miasto straci część subwencji oświatowej.

- Konsultowałem się w tej sprawie w ministerstwie edukacji - dodaje. - Odpowiedź była jednoznaczna - subwencja zostanie zmniejszona.

Jarosław Filipowicz, rzecznik prasowy suwalskiego ratusza twierdzi jednak, że tak się nie stanie, a przynajmniej - nie powinno stać. - Subwencja nie zależy od liczby placówek, lecz o liczby uczniów i nauczycieli - mówi. - Z tytułu prowadzenia tego typu działalności oświatowej subwencję otrzymują samorządy, które, jak powiat suwalski ziemski, nie mają na swoim terenie żadnej takiej placówki.
Sprawą na sesji przewidzianej na koniec lutego zająć się mają suwalscy radni. Jeżeli MDK ma być zlikwidowany, będą musieli podjąć taką uchwałę już teraz.

Pracownicy domu kultury mają nadzieję, że w najbliższym czasie otrzymają więcej informacji na temat swojej przyszłości.

- Wychodząc od nas prezydent coś takiego zapowiedział - mówią.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marianna
Cud gospodarczy po suwalsku.
Wychodząc ze spotkań z nauczycielami sp7, sp11 i gim.5, gim.6 wiceprezydent też opowiadał taką bajeczkę, że nikt nie powinien stracić pracy. Tylko ktoś niezorientowany mógłby w to uwierzyć. Dziś prezydent twierdzi, że parcownicy MDK znajdą zatrudnienie w szkołach.Jakim cudem? Zwolnią jednych, zeby przyjąć na ich miejsce drugich?
Czy ktoś wreszcie publicznie wytknie miastu fałsz i obłudę. Wycierają sobie twarz oświatą, wypominając ile to ich kosztuje, ale nikt z nich nie chce przyznać jak wysoką dotacje budżetową dostają od państwa na utrzymanie szkół. Miasto dopłaca tylko 6 mln. Więcej strat przynosi aquapark, "nieczynny" park naukowo - technologiczny i inne cuda. Władze miasta plotą bzdury,że po likwidacji etatów nie straca dotacji. Panowie jesteście niedouczeni. Pewnie pobieraliście naukę w szkole molochu.
G
Gość
Wszyscy, którzy obawiają się o swoje stanowisko pracy, powinni jak najszybciej zapisać się do partii. A tak zupełnie poważnie, w życiu trzeba być elastycznym. Kiedyś nikt nie dbał o pracowników z likwidowanych dużych przedsiębiorstw. Zakłady stawiano w stan upadłości, bez refleksji nad kosztami społecznymi.
Tu Prezydent zapewnia, że nikt nie straci pracy?! Zawsze w szkole można przecież znaleźć tzw. "michałki" na przeczekanie.
z
zupa na gwoździu
Zamieszczone tu główne imprezy pozwalają zorientować się, co w ROKiS-owej trawie piszczy. Szczegółowe daty imprez, wystaw galerii PAcamera i Chłodna 20, jak też drobne, nie cykliczne wydarzenia kulturalne znaleźć można każdorazowo na stronie głównej (ROKiS) - nasz ślepy i głuchy mecenas KOLtury..

Szczegóły imprez na dany miesiąc do pobrania przy nazwie każdego miesiąca pod nazwą „imprezy na cały miesiąc”.

I ani słowa o ekologii, - o pogodnych Suwałkach, żadnych promocji Regionu Suwalszczyzny w Kraju. Taka chińska zupka z Kalosza, co w trawie piszczy ha, ha, ha .

Pustynia.
R
Romans z Suwalszczyzną
Pracowników ROKiS-u mają czekać stosunkowo niewielkie zmiany. W większości pozostaną w obecnej siedzibie, będą zajmowali się mniej więcej tym, co do tej pr, pr, pr słychać popierdywanie.
Dokąd wyruszy Suwalszczyzna z promocją na 2012 r ?. Kto w końcu za to odpowiada?. Czy Tzw. Regionalni mają jakaś koncepcję, bo ceny promocyjne za stoiska już się skończyły.
Blus
Dodaj ogłoszenie