Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Domówka na Wierobieja. Były wspomnienia i potańcówka, przy muzyce na żywo

Marta Chmielińska
Marta Chmielińska
Muzykę na żywo zapewnił Zespół Kasi
Muzykę na żywo zapewnił Zespół Kasi Marta Chmielińska
W sobotę po południu w kultowym budynku sklepu "Chłopska" w Hajnówce rozpoczęła się "Domówka na Wierobieja". Pomieszczenie dawnego sklepu, dziś zajmowanego przez sklep z odzieżą, zostało przez organizatorów przemienione w dwupokojowe mieszkanie z meblami z lat 70. i 80. Uczestnicy zabawy najpierw oglądali reportaż i film dokumentalny, a następnie sami wspominali ulicę Wierobieja sprzed lat, później zaś bawili się do późnych godzin przy muzyce na żywo i z płyt gramofonowych.

"Chłopska" to kultowy sklep sprzed kilkudziesięciu lat - zlokalizowany w dużym przedwojennym budynku, odwiedzany był przez dziesiątki hajnowian, którzy mogli kupić tu niemal wszystko, począwszy od bielizny po artykuły metalowe. Budynek od lat stanowi własność prywatną i mieści się tu sklep z odzieżą używaną, ale hajnowianie wciąż nazywają go "Chłopską" i wspominają zakupy sprzed lat.

W sobotę do takich klimatów powrócili organizatorzy "Domówki na Wierobieja" czyli Stowarzyszenie Metamorphosis i Akcja Hajnówka, którzy zorganizowali zabawę w starym sklepie.

Udało nam się wynająć od właściciela budynek i w ciągu jednego dnia zmieniliśmy to wnętrze - mówi Jacek z Akcji Hajnówka. - To była masa pracy, wynieśliśmy wszystkie stojaki na odzież i ustawiliśmy stylowe meble i przedmioty. Udało nam się też umieścić trochę ciekawych akcentów, jak na przykład ten szyld z Urzędu Telekomunikacyjnego w Hajnówce. Po twarzach osób, które przyszły widzę, że im się podoba i to nas cieszy.

Były filmy i wspomnienia

Ludzi przyszło rzeczywiście bardzo dużo, w przestronnych na co dzień pomieszczeniach panował lekki ścisk. Najpierw organizatorzy zaprezentowali film podsumowujący II Dzień Ulicy Wierobieja - czyli wielkie święto tej starej hajnowskiej ulicy, a następnie dokument, na który złożyły się wspomnienia mieszkańców tej ulicy. Potem przyszedł czas na opowieści i historie sprzed lat, którymi podzielili się obecni w "Chłopskiej" hajnowianie.

Podoba mi się, że przyszli tu ludzie młodzi, ale też starsi lub naprawdę wiekowi jak pan Edward Poniecki, który opowiedział ciekawą historię o filmach wyświetlanych w jednym z domów na tej ulicy - mówi Małgosia, uczestniczka domówki. - Jestem młoda i nie pamiętam ani "Chłopskiej", an i tamtych czasów, ale zarówno dzień Ulicy Wierobieja jak i Domówka na Wierobieja to pomysły bardzo dobre i mam nadzieję, że będą kontynuowane.

Oprócz filmów i opowieści była też duża dawka kultury - na scenie zaimprowizowanej w rogu pomieszczenia wystąpił "Zespół Kasi" z Katarzyną Drużbą, wychowanką Studia Piosenki Estradowej Hajnowskiego Domu Kultury, a później muzyka popłynęła z płyt gramofonowych. Przy muzyce można było oczywiście potańczyć, a w przerwach zjeść smaczne ciastko i wypić kawę lub herbatę.

Myślę, że wielu hajnowian przeniosło się dzisiaj myślami do czasów swojej młodości dorastania i pewnie wielu popadło w nostalgię za dawnymi czasami - podsumowuje Katarzyna Czurak, prezes Stowarzyszenia Metamorphosis. - Bawimy się świetnie, wejściówki, które mieliśmy rozeszły się w przeciągu kilku godzin, po ogłoszeniu. Myślę, że jest tu dziś około 120 osób.

Wydarzenie zorganizowane zostało w ramach projektu "Hajnówka odNowa - Zielona Transformacja.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna