Dramat kobiety: Nie mam co jeść, a mąż więzi mnie w domu

(hel)
Udostępnij:
Mieszkanka wsi Pomorze mówi, że głoduje.

Nie mam co jeść, a mąż więzi mnie w domu - skarży się mieszkanka wsi Pomorze. Ireneusz Czerniawski, sekretarz gminy zapewnia, że rodziną zajmują się pracownicy ośrodka pomocy społecznej.
- Jeśli zgłasza się do ośrodka, to na pewno otrzymuje wsparcie - mówi. - Niezależnie od tego, zainteresujemy się sprawą.

Krystyna B. ma troje dzieci. Dwoje jest dorosłych i mieszka poza domem. Opiekuje się też młodszym bratem. W rodzinnym domu, w Pomorzu mieszka tylko nasza Czytelniczka i jej mąż. Nie godzą się ze sobą od lat. Dlatego budynek został podzielony na dwie części. Jedną zajmuje Krystyna B., drugą - jej schorowany mąż.

- Kobieta informowała nas parokrotnie o tym, że mąż nad nią się znęca - mówi Ewa Bednarska, oficer prasowy sejneńskiej policji. - Te zarzuty nie potwierdzają się. Dlatego postępowania są umarzane.

Pracownicy urzędu gminy z kolei przyznają, że Krystyna B. nie ma środków do życia. Utrzymuje się wyłącznie z zasiłku rodzinnego na najmłodsze dziecko. - Ale nie jest tak, że pozostaje bez pomocy - zapewniają. - Korzysta z różnych form. I tak będzie dalej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maniek
Jestem synem tej kobiety i zaręczam że nikt jej nie więzi! Nie może w żaden inny sposób zwrócić na siebie uwagi to szuka jakiegoś pseudo dziennikarzyny który bez potwierdzenia wiadomości wypisuje głupoty! Może by tak się ktoś pofatygował i porozmawiał chociaż z rodziną samej zainteresowanej! Moja matka to zwykły pijak bo alkoholik się chociaż leczy od nałogu, jak można kogoś więzić gdzie dana osoba przebywa w swoim domu gościnnie ponieważ robi sobie pielgrzymki po okolicznych melinach! Kiedyś to była wspaniała osoba, nie mam pojęcia co jej się stało. Wstyd mi bo co mogę więcej napisać! Mam nadzieję że się kobieta zmieni kiedy dosięgnie swego życiowego dna. Autorowi tego artykułu gratuluję profesjonalizmu w swoim fachu, lenistwa i godnego pożałowania podejścia do sprawy!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie