MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Igrzyska Europejskie 2023. Srebro też cieszy. Polki uśmiechnęły się na podium po turnieju rugby

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Dekoracja medalistek z rugby i kibice na stadionie w Krakowie
Dekoracja medalistek z rugby i kibice na stadionie w Krakowie Andrzej Banas
Po finale kobiecego rugby 7-osobowego na Igrzyskach Europejskich Polki były smutne, po meczu z Wielką Brytanią (0:33) płakały, ale po chwili dotarło do nich, że jednak zdobyły srebrne medale.

Liczyły na więcej

- Oczywiście liczyłyśmy na więcej, zakładałyśmy trzecie miejsce, mamy drugie – mówi Julia Druzgała. - Miałyśmy już przed finałem pewny medal. Jest lekki niedosyt, ale na turnieju barażowym w Monako damy z siebie więcej i mam nadzieję, że uda nam się zakwalifikować. Byłyśmy bardzo zmotywowane, ale Wielka Brytania to jest niezwykle doświadczony zespół, jedne z najlepszych zawodniczek na świecie więc mamy nadzieję, że popracujemy więcej i w kolejnym starciu uda nam się bardziej postawić, a teraz przed nami jeszcze inne turnieje, zanim będą te kwalifikacje.

- Musimy jeszcze nauczyć się grać na wyższym poziomie, na poziomie World Series – oceniła kapitan zespołu Anna Klichowska. - Wierzę w to, że przez najbliższy czas drużyna będzie mocno pracowała i awansujemy do igrzysk. Igrzyska są dla nas aktualne. Jedziemy na repasaż do Monako. Uważam, że zasługujemy na to. Wielka Brytania była faworytem i wygrała. Myślę, że do Monako my pojedziemy jako faworyt i pretendent do awansu. Dla nas trudne były rozpoczęcia, chciałyśmy zrobić tak, aby Brytyjki kopały na mnie, czyli na młyn, ale za każdym razem, gdy ja się tam ustawiałam one nie kopały. To jest „czytanie” przeciwnika. Analizowały nas, wiedziały, gdzie jesteśmy niebezpieczne, kogo trzeba odciąć. I zrobiły to, zasłużyły. Anglia, Walia, Szkocja złączyły się w zeszłym roku w jedną drużynę. My też zasługujemy, by pojechać na igrzyska. O to będziemy walczyć. .

- To jest nasze zwycięstwo, bo zdobyłyśmy medal – twierdzi Tamara Czumer-Iwin. - Cieszymy się. To nie była porażka, to była przyjemność. Wiedziałyśmy, że Brytyjki są bardzo mocne i że one muszą wywalczyć awans, my mogłyśmy. Jeszcze wszystko przed nami, droga do Paryża nie jest zamknięta. Czekamy na turniej w Monako. Myślę, że najgroźniejszymi rywalkami będą Japonia albo Chiny, Kazachstan. Czeszki też pokazały, że mogą walczyć o awans, postawiły się. To jednak są zespoły o level niżej niż Wielka Brytania. Na pewno będzie presja, bo na igrzyska pojedzie tylko zwycięzca. Nie spuszczamy głowy, działamy dalej.

Wspaniała publiczność
Polki mogą mieć satysfakcję, że przyciągnęły kibiców na trybuny, otwarta ich część wypełniła się.
- Polska walczyła o medal, jest to bardzo istotne, ludzie, którzy przyszli pokazali, że są z nami, że chcą nas wspomagać – mówi Klichowska.
- Słyszałam, że wszystkie bilety były wyprzedane - dodaje Czumer-Iwin. - Miałyśmy ogromny doping. Była rodzina, przyjaciele, bardzo się cieszę, że mogli zobaczyć mnie na żywo.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna