Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia - Lech Poznań. Szpital w "Kolejorzu" kończy się. Gwiazdy powracają do gry

Mariusz Klimaszewski
Mariusz Klimaszewski
Na jesieni 2023 roku Jagiellonia zremisowała z Lechem Poznań 3:3
Na jesieni 2023 roku Jagiellonia zremisowała z Lechem Poznań 3:3 Adam Jastrzębowski
Już w sobotę, o godz. 17.30 na Stadionie Miejskim w Białymstoku Jagiellonia Białystok podejmie Lecha Poznań. Zagra lider z trzecią drużyna w tabeli ekstraklasy. Historia spotkań obu drużyn jest bardzo bogata.

Mecz Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań będzie hitowym spotkaniem 21. kolejki PKO Ekstraklasy. Obie drużyny wygrały swoje pierwsze ligowe spotkania w 2024 roku. Lech Poznań pokonał Zagłębie Lubin 2:0, a Jagiellonia wygrała z Widzewem Łódź 3:1.

Poznańska Lokomotywa wygrała z Zagłębiem Lubin 2:0 mimo wielu ubytków w kadrze. Nie zagrali m.in. Ishak, Blazić i Dagerstal i pauzujący za kartki Velde. W dodatku spotkanie z powodu urazu nie dokończył Ba Loua, który był motorem ofensywnych akcji Lecha.
Nic dziwnego, że po spotkaniu trener drużyny z Poznania Mariusz Rumak był zaniepokojony sytuacją kadrową swojego zespołu. - Z takim składem będzie bardzo trudno walczyć o mistrzostwo. Dziś nawet nie było nas dwudziestu - mówił po meczu szkoleniowiec Lecha.

Jednak po kilku dniach sytuacja uległa poprawie i kto wie czy gwiazdy poznańskiej jedenastki nie będą już gotowe na sobotni mecz z Jagiellonią. Portugalczyk Alfonso Sousa, który nie zagrał z powodu na infekcji już trenuje razem z drużyną.

Jak informuje oficjalny portal Lecha Poznań Adriel Ba Loua przeszedł badania. - Nie ma żadnych uszkodzeń. Są tylko dolegliwości bólowe, które powinny ustąpić w ciągu kilku dni - mówi profesor Krzysztof Pawlaczyk, szef sztabu medycznego Lecha.

Natomiast Antonio Milić (zszedł w przerwie meczu z Zagłębiem), Mikael Ishak oraz Miha Blažič trenbują indywidualnie.

Konfrontacje Jagiellonii z Lechem mają bardzo bogatą historię. Sobotni mecz będzie już 53 oficjalnym spotkaniem obu jedenastek. Pierwsze miało miejsce w 1987 roku, gdy Lech wygrał u siebie 1:0. W wiosennym rewanżu 1988 roku Jaga zwyciężyła 1:0 po golu
Dariusza Czykiera.

Wszyscy doskonale pamiętamy także mecz z 2010 roku o Superpuchar Polski. W Płocku Jagiellonia wygrała 1:0, a bramkę strzelił wówczas Tomasz Frankowski.

Inny pamiętny mecz z Lechem miał miejsce w ostatniej kolejce sezonu 2016/2017. Legia Warszawa zremisowała z Lechią Gdańsk 0:0 i w przypadku wygranej Jagiellonii Żółto-Czerwoni zostaliby mistrzem Polski. Na kwadrans przed końcem Lech prowadził 2:0. Szalona końcówka w wykonaniu Jagiellonii doprowadziła do remisu 2:2 po golach Jacka Góralskiego i Arvydasa Novikovasa. Białostoczanie mogli nawet wygrać, ale piłka po uderzeniu Tomasika minęła minimalnie słupek bramki Lecha.

W dotychczasowej rywalizacji obu drużyn Lech wygrywał 24 razy, Jagiellonia 19, a 9 razy był remis. Stosunek bramek: 97:61 dla Lecha.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Maksym Chłań: Awans przyjdzie jeśli będziemy skoncentrowani

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jagiellonia - Lech Poznań. Szpital w "Kolejorzu" kończy się. Gwiazdy powracają do gry - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna