MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jak przyciągnąć szczęście, czyli o obyczajach weselnych

azda
Fot. sxc.hu
Wchodząc w związek małżeński decydujemy się na rozpoczęcie nowego życia u boku ukochanej osoby. Przy opuszczeniu rodzinnego domu chcemy zapewnić sobie szczęście. Pomóc w tym mają różnego rodzaju obyczaje i rytuały związane z ceremonią zaślubin.

"Ślub jest jak symboliczna brama, przez którą wchodzimy na nowa drogę życia." Jest jedną z najważniejszych chwil w życiu. Dwoje ludzi decyduje się opuścić swoje dotychczasowe rodziny i od tej pory na zawsze razem dzielić życiowe smutki radości. Wszystkim tak radykalnym zmianom towarzyszy niepewność, co do przyszłość. Czy będzie to szczęśliwy związek? Czy nigdy nie pożałujemy swego wyboru? W takich chwilach często chcielibyśmy pomóc losowi, choćby za pomocą zachowania tradycyjnych przesądów i rytuałów. - Zaniedbanie ich może przynieść nieszczęście całej rodzinie - często powiadają starsze osoby.

Obyczaje ślubne
W ceremonii ślubnej niemal wszystko ma swoje symboliczne znaczenie.
Biała suknia świadczyć ma czystości panny młodej. Pieniążek w jej buciku ma zapewnić bogactwo. Aby w związku niczego nie brakło, panna młoda musi mieć na sobie coś pożyczonego (przychylność otoczenia), coś nowego (dostatek), coś starego (pamięć o rodzinie i tradycji) i coś czerwonego (ognistą miłość).

Dodatkowo powodzeniu pary młodej sprzyja temu posypanie ich ryżem lub pieniędzmi, tuz po wyjściu z kościoła. Płatki kwiatów (najlepiej róż) mają symbolicznie usłać całą drogę życiową nowożeńców.

Kto będzie górą
To, kto będzie górował w związku zależeć będzie od tego, kto pierwszy podniesie się z klęczek. Panna młoda, aby wziąć swego wybrańca pod przysłowiowy "pantofel" powinna przykryć na chwilę jego but skrawkiem swej sukni lub jeszcze lepiej przydepnąć mu niby niechcący stopę. To, z jaką łatwością pan młody przeniesie swą poślubioną przez próg pokaże jak ciężko mu będzie znosić trudy przyszłego związku

Co przynosi szczęście
Najwięcej szczęścia mają mieć pary, które ślub biorą w miesiącu z literką "r" w nazwie. A jeszcze lepiej, gdy data ślubu ma przynajmniej jedną "siódemkę". Lekki deszczyk podczas wchodzenia lub wychodzenia z kościoła oznacza błogosławieństwo. Burza, to brak przychylności niebios. Ważne jest, aby po pierwszym weselnym toaście stłuc kieliszki rzucając je bez oglądania się za siebie. Dzięki temu młodzi nigdy nie będą musieli oglądać się na to, że im się nie przelewa.

Jak będzie...
Para młoda idąca do ołtarza z podniesioną głową, pewnie i dostojnie, będzie tak szła przez całe życie. Jeśli natomiast będzie niepewnie wodzić wzrokiem po kościele lub się potykać, w trakcie trwania związku również przeżyje wiele chwil niepewności i potknięć.

O tym, jaki los sprzyja młodym powie nam płomień świecy palącej się na ołtarzu. Jeśli będzie równy i jednostajny to znaczy, że będą żyli długo i szczęśliwie. Jeśli natomiast jest chwiejny i migotliwy oznacza kłótnie. Przygaszony - smutek. Jeśli zgaśnie to i miłość nowożeńców nie będzie płonąć długo.

Czego się wystrzegać
By nie zapeszyć trzeba zadbać by druhny (koniecznie panny) nie spojrzały na pannę młodą zazdrosnym (lub zawistnym) spojrzeniem. Dlatego warto starannie dobierać druhów i druhny.

Pani Helenka, mężatka z wieloletnim stażem, przestrzega przed niesieniem weselnych kwiatów na grób zmarłych rodziców panny lub pana młodego. - Goście weselni przynoszą kwiaty na radosne święto. Nie można ich oddawać zmarłym. To tak jak byśmy zostawiali swoją radość na cmentarzu - komentuje.

Najważniejsza jest miłość
Wsłuchując się w różne przesądy i wierzenia oraz "dobre rady" cioci, babci czy teściowej, nie zapominajmy, iż w związku małżeńskim najważniejsza jest miłość i wzajemny szacunek. Jeśli tego zabraknie nawet najbardziej magiczne rytuały nie uczynią z nas szczęśliwego małżeństwa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna