Jak zarobić pierwszy milion? Porady milionerów

Anna MierzyńskaZaktualizowano 
Pieniądze nie były i nie są najważniejsze - przekonuje Wojciech Strzałkowski, który pierwszy milion zarobił na handlu alkoholem. - Dla mnie sukces to być twórczym i aktywnym. No i skutecznym.
Pieniądze nie były i nie są najważniejsze - przekonuje Wojciech Strzałkowski, który pierwszy milion zarobił na handlu alkoholem. - Dla mnie sukces to być twórczym i aktywnym. No i skutecznym.
Jak zarobić duże pieniądze? Bogaci uchylają rąbka tajemnicy.

Nie przepadają za rozgłosem. Pewnie dlatego, że o dużych pieniądzach mówi się jedynie w małych, zaufanych gronach, a rozgłos w takich rozmowach mocno przeszkadza.

Niechętnie dzielą się też swoimi przepisami na sukces. Każdy z najbogatszych Podlasian to silna i wyrazista osobowość. Wiedzą, na czym im zależy i szybko osiągają cele. Są skuteczni, ale też wyjątkowo zapracowani. Czas mają dla swoich kontrahentów, dla rodziny często już go nie starcza. Dla mediów - tym bardziej. Telefony odbierają tylko wtedy, gdy wiedzą, kto dzwoni. Nie lubią się chwalić, nie lubią telewizyjnych kamer. Podlascy milionerzy.

Zazwyczaj mają nietypowe zainteresowania. Wojciecha Strzałkowskiego, zawodowo specjalizującego się m.in. w handlu alkoholem, pasjonuje lotnictwo. Wiktor Gryko, paliwowy baron Podlasia, kocha polować, także na grubego zwierza.

Sergiusz Martyniuk, człowiek od "cudu nad Narwią"najbardziej lubi łowić ryby, ale jego prawdziwą pasją jest... praca. Dwa lata temu jego majątek wyceniono na 197 mln zł. W tym roku, według tygodnika "Wprost" właścicielem takiego samego majątku stał się Gryko.

Nikt jeszcze nie policzył, ile wart jest Wojciech Strzałkowski, prezes kilku spółek, w tym MTC Plus i MTC (handel hurtowy alkoholem), a w kilku innych - przewodniczący rady nadzorczej (m.in. Biaform, Sportowa Spółka Akcyjna Jagiellonia Białystok). Ale na pewno jego majątek to grube miliony złotych.

Ten pierwszy milion...

Pierwszy milion Strzałkowski zarobił, kiedy założył spółkę handlującą alkoholem: - To był początek lat dziewięćdziesiątych, więc dzisiejszy milion to wtedy było 10 miliardów złotych (przed denominacją złotówki). Przyznaję, że dość szybko udało się nam - mnie i mojemu wspólnikowi - zarobić te pierwsze duże pieniądze. Nie był to jednak żaden przełom w życiu zawodowym - w ogóle nie zwróciłem na to uwagi, dlatego dziś tak trudno jest mi przypomnieć sobie ten moment.

Gdybym w swoim życiu przykładał największą wagę do pieniędzy, pewnie bym go pamiętał... Ale wtedy pieniądze nie były aż tak istotne. Najważniejszy był rozwój firmy. Cały czas inwestowaliśmy w spółkę, w ludzi, prowadziliśmy szkolenia. Nasz zysk był w obrocie, nie braliśmy go sobie do kieszeni. Tak robi każdy rozsądny przedsiębiorca.

Sergiusz Martyniuk, właściciel narwiańskiej spółki "Pronar' produkującej maszyny rolnicze, posiadającej także sieć stacji benzynowych, pierwsze pieniądze zarobił mniej więcej w tym samym czasie co Strzałkowski, tyle że na... małych wiejskich sklepikach. Potem pojawiły się stacje paliw. Liczący się zysk przyniósł mu jednak eksport żywności do krajów byłego Związku Radzieckiego: żyta, cebuli, ziemniaków. Kiedy przyszedł krach finansowy na Wschodzie, nie zrezygnował. Wpadł na pomysł produkowania ciągników - pierwsze powstały na licencji białoruskiej firmy MTZ. Właśnie wtedy majątek Martyniuka można było już zacząć liczyć w grubych milionach.

Na handlu ze Wschodem pieniądze zrobił także Wiktor Gryko, prezes firmy "Barter" związany biznesowo m.in. z Biruną, PMB Białystok, hutą Biaglass, Zakładami Przemysłu Wełnianego w Wasilkowie i hotelem "Żubrówka"w Białowieży. Leśnik z wykształcenia, do lasu poszedł w 1984 r., ale wytrwał w nim zaledwie półtora roku.

- Szybko uznałem, że nie jest to zawód, w którym można zarobić duże pieniądze. Dlatego przerzuciłem się na handel - wspomina Gryko.

Na początku handlował wszystkim, co mu wpadło w ręce. Kiedy wybuchła wolna Polska, był już doświadczonym biznesmenem i zaczął specjalizować się w sprowadzaniu do Polski węgla, oleju napędowego i gazu płynnego. To wtedy zarobił pierwszy milion. Wartość jego głównej firmy ("Bartera"0 wzrosła znacząco po 2000 r., kiedy gaz LPG stał się w Polsce bardzo popularny.

Wczasy? Życiowy dramat!

Co łączy tę trójkę podlaskich milionerów? Na pewno inwestowanie zarobionych pieniędzy w firmę. Konsumowanie tego, co udało się zarobić, nie należy do ich zwyczajów.

- Przypominam sobie z lat dziewięćdziesiątych firmy, których właściciele podchodzili do swojej działalności w sposób wybitnie konsumpcyjny. Sporą część zysku przeznaczali na konsumpcję: samochód dla siebie, futro dla żony. To się zazwyczaj kończyło tragicznie - opowiada Wojciech Strzałkowski.

- A my? Proszę sobie wyobrazić, że pierwszy raz pojechaliśmy na zagraniczne wczasy dopiero w 1995 r. I przyznaję, że był to dla nas pewien życiowy dramat. Bo jak to, jedziemy na wakacje, to co będzie z firmą? Przecież na pewno dojdzie do jakiejś katastrofy! Pierwszego dnia wczasów dzwoniliśmy do współpracowników trzy razy dziennie: rano, w południe i około 16, wypytując, co się dzieje. Okazało się, że nie ma dramatu: nic się nie zawaliło, nie pękło, nie rozpadło... Przez następne kilka dni telefonowaliśmy po dwa razy dziennie. Dopiero wtedy uwierzyliśmy, że firma całkiem dobrze funkcjonuje bez nas.

Co nie znaczy, że dziś podlascy milionerzy żyją ascetycznie, w żadnym razie! Ale skoro dorobili się już takich majątków, pewną rozrzutność można im wybaczyć. Sergiusz Martyniuk ma kilka domów, dużą posiadłość, gdzie jest staw rybny, piękny ogród, szklarnia z wczesnymi warzywami. Do tego spora kolekcja obrazów.
Wiktor Gryko podróżuje - na polowania oczywiście. Choćby do Afryki. Albo na Syberię, by postrzelać do prawdziwych niedźwiedzi. Natomiast na Mazurach założył ranczo, gdzie hoduje 2,5 tys. sztuk bydła.

Wojciech Strzałkowski słynie zaś z nietypowych samochodów. Ostatnio jednak pieniądze wydaje głównie na wyjazdy sportowe - jeździ na mecze piłki nożnej. Jest znany jako zagorzały kibic, a od kilku lat, odkąd został głównym udziałowcem Jagiellonii Białystok, można go spotkać praktycznie na każdym meczu Jagi.

- Z perspektywy czasu widzę, że więcej czasu i energii niż na prowadzenie firm poświęciłem Jagiellonii - mówi Strzałkowski. - Ale dzisiaj razem z innymi fanami Jagi możemy się zachwycać pięknymi bramkami. Więc warto było…
Bo liczy się praca, a nie miliony

Nasi milionerzy podkreślają jednak, że nie pieniądze są w życiu najważniejsze.
- Bogactwem jest przede wszystkim tworzyć dla innych, a nie grabić dla siebie - podkreśla już od lat Sergiusz Martyniuk. Wierzy też, że ma w Narwi misję do zrealizowania - misję niejako cywilizacyjną, by na tej małej podlaskiej wsi dać ludziom powiew wielkiego świata. Stąd choćby porządna zakładowa stołówka, której codzienne menu Martyniuk zna na pamięć.

- Zarabianie dużych pieniędzy nigdy nie było celem mojego życia - deklaruje także Wojciech Strzałkowski. - Liczyło się to, żeby pracować, tworzyć coś i być skutecznym. Oczywiście, miernikiem skuteczności przedsiębiorcy jest wynik finansowy, dlatego nie mogę powiedzieć, że pieniądze w ogóle nie miały znaczenia.

Ale nie były najważniejsze. Nie zwracałem też uwagi na to, czy mam wolny czas na odpoczynek. Cóż, to już zależy od potrzeb każdego człowieka. Jeśli ktoś jest szczęśliwy, kiedy ma wolne popołudnia i spędza je przed telewizorem, wszystko w porządku. Ja bym nie był w takiej sytuacji szczęśliwy. Kiedyś, tuż po powrocie z USA, przez dwa miesiące nic nie robiłem, nie miałem żadnego stałego zajęcia. I proszę mi wierzyć, to był najtrudniejszy okres w moim życiu. Byłem okropnie zmęczony... nudą.

Jakim człowiekiem trzeba być, żeby osiągnąć sukces? Patrząc na rozwój kariery Martyniuka i Gryki można uznać, że o ich sukcesie zdecydował życiowy spryt czy też, mówiąc popularnie, nos do interesów. Strzałkowski sprytu także ma sporo, on jednak pytany o klucz do sukcesu zawsze dodaje jeszcze: wiedza. Bo w tej branży wiedza jest bardzo istotna.

- Niekoniecznie trzeba mieć własną firmę, żeby osiągnąć sukces. Ale na pewno trzeba być pracowitym i uczciwym - zaznacza. - Warto też się ciągle uczyć - nie tylko w szkołach: czytać prasę branżową, rozmawiać z ludźmi i wyciągać wnioski z tego, co się dzieje.

Wielki sukces ma też jednak swoją wielką cenę, o której nie można zapominać. To przede wszystkim brak czasu - dla siebie, dla rodziny, dla dzieci. Czasami też pojawia się strach - przed kimś, kto może ze złości zniszczyć to, nad czym pracowało się całe życie. Ale nasi milionerzy nie muszą się tego bać. Podlasianie to przecież wyjątkowo życzliwi ludzie.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 66

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jesteś bogaty..? To Bogać się dalej ! Zarabiaj ponad 20.000zł

Uwaga! Dla Inwestorów! oferta skierowana dla osób rządnych sukcesu i rozwijających się przedsiębiorczo. Na stronie http://zarobmilion.pl Ujawniono jak zarabiać pieniądze na Bitcoinie. Dla większości ludzi bitcoin to melodia przeszłości, jednak dla pewnej grupy sprytnych inwestorów to największa kopalnia złota w dziejach. Zobacz jak możesz również i ty zarabiać ogromne pieniadze zdalnie i bez wysiłku!

m
magareta
Aplikacja Master Card, aby codziennie otrzymywać darmowe pieniądze

Aby uzyskać własną kartę, skontaktuj się teraz z tarjetaservicio@gmail.com i zacznij zarabiać pieniądze

Pozdrowienia dla ciebie

Ta karta ma na celu zapewnienie Ci darmowego dostępu do prawdziwych funduszy, ta karta główna jest już załadowana środkami Grant, a użytkownicy będą mieli prawo do korzystania z karty w Polsce.

Możesz użyć tej karty, aby zebrać limit 5000ZL dziennie z różnych bankomatów

Zdobycie karty nie jest zbyt drogie, ponieważ zawiera ona środki finansowe, które pomagają ludziom inwestować i rozpocząć lepsze życie w 2019 roku.

Wielu bogatych ludzi, których widzisz dzisiaj, używa tej karty głównej i masz szczęście, że masz informacje o tym, jak mieć swoją kartę.

Jeśli naprawdę potrzebujesz tej karty, musisz mieć również lepszy plan wykorzystania pieniędzy, które zarobisz dzięki tej karcie, ponieważ karta wygaśnie po 6 miesiącach

Aby rozpocząć aplikację kartową, musisz wypełnić poniższy formularz

Imię:

Drugie imię:

Nazwisko:

Data urodzenia:

Stan cywilny:

Zawód:

Dochód:

Numer telefonu:

Zdjęcie przedstawiające tylko twoją twarz:

Kolor karty:

Pytanie bezpieczeństwa: 15 15

Odpowiedź bezpieczeństwa:

Pożądane hasło 4 cyfry:

Aby uzyskać własną kartę, skontaktuj się teraz z tarjetaservicio@gmail.com i zacznij zarabiać pieniądze

Dzięki
o
opiekunnestbank
W dniu 19.03.2019 o 04:14, Karolina napisał:

Rozumiem, że potrzebuję mieć wkład własny na otwarcie takiej działalności, ale co w sytuacji, jeśli braknie mi pieniędzy w trakcie urządzania? Jest możliwość ubiegać się o jakąś pożyczkę w banku?

 

Szanowna Pani, może Pani wziąć kredyt firmowy w Nest Banku i sfinansować z niego Placówkę Partnerską. Więcej informacji: nestbank.pl/indywidualny/kredyty.html

 

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

 

Pozdrawiam,

Opiekun Klienta Nest Bank

nestbank.pl

K
Karolina

Rozumiem, że potrzebuję mieć wkład własny na otwarcie takiej działalności, ale co w sytuacji, jeśli braknie mi pieniędzy w trakcie urządzania? Jest możliwość ubiegać się o jakąś pożyczkę w banku?

o
opiekunnestbank

Szanowna Pani, Nest Bank nie dyskryminuje przedsiębiorców, którzy nie posiadają doświadczenia finansowego. System partnerski Nest Banku adresowany jest do osób, które nie boją się trudnych wyzwań, ciężkiej pracy a równocześnie są ukierunkowane na uzyskanie satysfakcjonujących przychodów. Nie dyskryminujemy osób bez doświadczenia czy osób nie mających doświadczenia w finansach. Wymagamy jednak, aby Partner nie posiadający doświadczenia, zatrudniał przynajmniej jednego pracownika, który takie doświadczenie ma. Więcej informacji: nestbank.pl/franczyza/kogo-szukamy.html

 

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

 

Pozdrawiam,

Opiekun Klienta Nest Bank

nestbank.pl

 

N
No żal.

Szkoda czasu na czytanie tego gniota. Nic tu nie pisze oprócz jakiś bzdetów.

o
opiekunnestbank
W dniu 23.02.2019 o 00:27, Karolina napisał:

Jeśli nie mam kierunkowego wykształcenia, to jestem skreślona na początku, czy mam jakieś szanse?

 

Szanowna Pani, jeżeli jest Pani zainteresowana otwarciem placówki bankowej, to zachęcam do zapoznania się z ofertą Nest Banku: nestbank.pl/franczyza. Korzyści jakie płyną z takiej formy współpracy, to m.in.: prowadzenie działalności konkurencyjnej poza placówką, prowadzenie sprzedaży mobilnej oraz telemarketingu czy też profesjonalne szkolenia produktowe. Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

 

Pozdrawiam,

Opiekun Klienta Nest Bank

nestbank.pl

K
Karolina

Jeśli nie mam kierunkowego wykształcenia, to jestem skreślona na początku, czy mam jakieś szanse?

o
opiekunnestbank
W dniu 14.02.2019 o 21:25, Karolina napisał:

Hej a co myślicie o placówce bankowej? Mówię o takiej prowadzonej na zasadzie franczyzy, ale to jednak własna działalność. Co trzeba zrobić, żeby takie miejsce móc otworzyć? 

 

Szanowna Pani, jeżeli jest Pani zainteresowana otwarciem placówki bankowej, to zachęcam do zapoznania się z ofertą Nest Banku: nestbank.pl/franczyza. Korzyści jakie płyną z takiej formy współpracy, to m.in.: prowadzenie działalności konkurencyjnej poza placówką, prowadzenie sprzedaży mobilnej oraz telemarketingu czy też profesjonalne szkolenia produktowe.

 

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

 

Pozdrawiam,

Opiekun Klienta Nest Bank

nestbank.pl

K
Karolina

Hej a co myślicie o placówce bankowej? Mówię o takiej prowadzonej na zasadzie franczyzy, ale to jednak własna działalność. Co trzeba zrobić, żeby takie miejsce móc otworzyć? 

T
Tida

Prowadzę działalność od kilku lat, ale przyznaję, że zeszły rok nie należał do najlepszych. Odezwałam się do pracowników agencji MtWeb, którzy zajęli się reklamą mojej firmy. Zaczynam widzieć efekty i wiem, że w ogromnej mierze jest to ich zasługa. 

M
MarcinekPtak

Aby zarobić swój pierwszy milion trzeba mieć milion albo najlepiej i dwa od rodziców... Albo dziadków, albo kochanków, albo kogokolwiek, kto już go ma...

I
Izabela

Witajcie!

Piszę ponieważ chciałabym prosić Was o pomoc. Mam 28 lat i męża tyrana i chciałabym w końcu się uwolnić, jednak to nie jest dla mnie takie proste, ponieważ on nabrał na mnie kredytów i różnego rodzaju pożyczek na ponad 100tys zł. Czuję się bezradna bo nie jestem w stanie tego splacić z wypłaty. Mam dwójkę dzieci na utrzymaniu, a rodzina nie jest w stanie mi pomóc. Chcę odejść, zmienić swoje życie. Wiem, że dam rade utrzymać siebie i dzieci jednak nie wystarczy mi na spłatę zobowiązań, dlatego proszę pomóżcie mi!  Proszę o wsparcie finansowe i dziękuje za każdą złotówkę, która przybliży mnie do normalnego życia bez przemocy i poniżania.

Konto do wpłat:

Izabela

86 1750 0012 0000 0000 3646 2019

 
e
ewa33
 
Praca online 5000zł co 7 dni wygodnie przed komputerem dla każdego
Metoda bardzo prosta, dla ludzi ambitnych chcących coś osiągnąć w życiu!
 zapisz się na stronie nfinanse.pl/zarabianie
otrzymasz gotowe narzędzia do zarabiania jeszcze dzisiaj!
Takze mozesz już od teraz zarabiać, uwaga liczba miejsc ograniczona ze względu na wysokie zainteresowanie spiesz sie

 

B
Basia

Cierpliwość moi drodzy. Od tak o, nawet mając dobry pomysł na biznesik, na pewno nie będziemy zarabiać kokosów. Potrzeba czasu, wkładu pieniężnego.Nie ma co się napalać na miliony pieniędzy. Nawet w totka jak wygrasz milion, to ci jeszcze odliczą ileś tam procent. :D Na początek wystarczy coś małego, jak na przykład myjnia bezdotykowa. Podobno to dobry biznes, a pewna firma "Aspera" dodatkowo może pomóc w budowie i początkach rozwoju.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3