reklama

Katastrofa w Smoleńsku. Jarosław Kaczyński i brzoza przy lotnisku Siewiernyj (wideo)

X-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Według Jarosława Kaczyńskiego, analiza, która wykazała, że brzoza w Smoleńsku została złamana na długo przed katastrofą tupolewa, jest wiarygodna.

Taką tezę przedstawił we wtorek prof. Chris Cieszewski, prelegent II konferencji smoleńskiej, zorganizowanej przy współpracy komisji Antoniego Macierewicza.

W środę do analizy odniósł się Maciej Lasek, który kieruje rządowym zespołem wyjaśniającym przyczyny katastrofy. Lasek powiedział, że Cieszewski analizował ślad zidentyfikowany jako śmieci, co wykazali nawet niektórzy internauci.

Takie dowodzenie skrytykował z kolei Antoni Macierewicz.

- Jest rzeczą niedopuszczalną, żeby państwowi urzędnicy sięgali po wywody blogerów - mówił poseł PiS. - Proponuję, żeby pan Lasek wrócił do teorii kopernikańskiej - dodał.

Czytaj e-wydanie »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ekipa Telewizji Publicznej, tuż po katastrofie 10 kwietnia 2010 r., wykupiła znicze w Smoleńsku, zapaliła kilkaset, a później w relacji "Wiadomości" pokazano, że to Rosjanie oddali hołd ofiarom. - To było żenujące - mówił Wiktor Bater, korespondent Polsatu w wywiadzie udzielonym Teresy Torańskiej.
 
Wiktor Bater był jednym z tych, którzy jako pierwsi dowiedzieli się o katastrofie rządowego samolotu. - Dojechaliśmy do miejsca, z którego było widać wrak samolotu. Kilku milicjantów biegało za dziennikarzami, którzy dotarli tam wcześniej. Dojechali też inni polscy dziennikarze, cała kawalkada z TVP – relacjonował korespondent Polsatu.
 
Portal wp.pl cytuje fragmenty z książki Teresy Torańskiej.

 

n
na pal

Śledczy zareagowali w ten sposób na ustalenia prof. Chrisa Cieszewskiego, o których portal niezalezna.pl informował wielokrotnie w ostatnich dniach. Na czym polega manipulacja wojskowych prokuratorów. Dziennikarze portalu wpolityce.pl skontaktowali się z szefostwem firmy SmallGiS, o której wspominają prokuratorzy. Co powiedzieli?

Po pierwsze prezes Antoni Łabaj przyznał, że zatrudnili eksperta, który "został wskazany nam przez prokuraturę, musiał być przez nią zaakceptowany. Postawiono nam warunki dot. zatrudnionego eksperta".
Ale co ważniejsze stanowczo zaprzeczył, aby w opinii SmallGiS zajmowano się "pancerną brzozą". "W zleconym temacie analizy nie było nic na temat brzozy. To mogę powiedzieć. Nie mogę jednak, nie jestem upoważniony do tego, przedstawiać celu naszej analizy. Raport w tej sprawie jest jawny, każdy może go przeczytać. Jednak zamówienie nie dotyczy kwestii brzozy" - mówił przez Łabaj i dodał: Tytuł zamówienia nie wskazywał jednak na temat brzozy. Nie wiem, czy w raporcie sprawa brzozy została nawet wspomniana.
Nasz reporter poprosił o komentarz do tej wypowiedzi rzecznika prasowego Naczelnej Prokuratory Wojskowej Janusza Wójcika. Nie chciał z nami rozmawiać. - Jestem już po pracy - usłyszeliśmy.

 
niezalezna.pl

 

 

n
na pal

Prokuratura powołuje się na ekspertyzę o brzozie. Ta jednak nie istnieje!

Po wykładzie prof. Chrisa Cieszewskiego podczas II Konferencji Smoleńskiej, w którym naukowiec ujawnił, że "pancerna brzoza" była złamana już co najmniej 5 kwietnia 2010 r., Naczelna Prokuratura Wojskowa wydała komunikat i próbowała podważyć te ustalenia. Ale szybko wyszło na jaw, że w oświadczeniu NPW nie wszystko jest zgodne z prawdą.
"Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie jest w posiadaniu dwóch ekspertyz teledetekcyjnych sporządzonych przez Służbę Wywiadu Wojskowego oraz firmę SmallGIS. Dotyczyły one zdjęć satelitarnych lotniska oraz terenów przyległych z okresu przed i po katastrofie (5 i 12 kwietnia 2010 r.). Jedna z nich odnosi się do stanu drzew, przy czym jedno z tych drzew jest identyfikowalne jako brzoza, o którą zawadzić miał lewym skrzydłem samolot Tu-154M. Z opinii tych nie wynika, aby brzoza była ułamana przed 10 kwietnia 2010 r." - tak brzmi fragment oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
L
Larry

Czy jesli to bedzie prawda co mowi Kaczynski/a prawda wyjdzie na wierzch/to czy pozaszywacie swoje parszywe/w obrazaniu/mordy zeby wiecej nie saczyc jadu?

G
Gość

Leczyć tego idiotę i to za jego, a nie podatnika, pieniądze. Albo w Tworkach zamknąć.

M
Mariusz P.

ale to deb***isko,juz sluchac sie nie da tej zacietej kanalii,a drugi to Antos ekspertmajster po elektrowstrzasach,jak szybko sp.......l ze Smolenska,Bog to widzial i za to pomieszal mu we lbie.

m
moonlight

ten temat nigdy nie ucichnie... a prawda nigdy nie wyjdzie na jaw ;)

p
poliszczuk

co znowu???

KWA KWA KWA

zabrac chorego i uwolnic go od samego siebie a nas od niego,pleasssssssse

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3