Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 02godz.
  • 34min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Koronawirus w Podlaskiem - bilans tygodnia. Coraz więcej ognisk zakażeń i rosnące słupki zachorowań (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Koronawirus w Podlaskiem nie odpuszcza. U kolejnych mieszkańców regionu badania potwierdziły obecność COVID-19. Liczba zakażonych koronawirusem tylko w niedzielę wzrosła o 23 przypadki. Ogniska pojawiły się w przedsiębiorstwach. Zachorowania odnotowano również w szpitalach, przedszkolach, ośrodku kultury, salonie fryzjerskim i na parafii.

W piątek siedemnaście, w sobotę dziewięć, w niedzielę dwadzieścia trzy potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem w Podlaskiem. Wzrost zachorowań stał się problem firm, instytucji i szpitali, które musiały zawiesić działalność lub odesłać część pracowników na przymusową kwarantannę.

W piątek zakażenie koronawirusem wykryto u pracownika UDSK w Białymstoku. Zachorował pracownik medyczny kliniki nefrologii, czego efektem było wypisanie do domów wszystkich małych pacjentów z tego oddziału.

- Po tym jak potwierdziliśmy przypadek zachorowana natychmiast ruszyły procedury. Pracownicy szpitala musieli przeanalizować kto mógł mieć kontakt z zakażonym pacjentem, w jakich okolicznościach i jakie miał wtedy zabezpieczenie na sobie. Szpital wdrożył również własne procedury - poinformowała inspektor Urszula Połowianiuk z białostockiego sanepidu.

Zobacz też:Coraz więcej ognisk zakażeń i rosnące słupki zachorowań

Klinika została odkażona, ale nie zawiesiła działalności.

- Wszystkie pomieszczania, gdzie mogła przebywać osoba z kliniki, chora na koronawirusa, są odkażone - zapewnia prof. Anna -Wasilewska, dyrektorka UDSK Białystok. - Pracownicy SOR UDSK Białystok i oddziału chorób zakaźnych są rutynowo poddawani testom raz w tygodniu, w pozostałych oddziałach taki test przeprowadza się raz na miesiąc. Najbliżsi współpracownicy osoby zakażonej już przeszły testy. Będą powtórzone w poniedziałek. Ostatecznie testy wykonane po siedmiu dniach od ostatniego kontaktu z zakażoną osobą pozwolą stwierdzić, jaki jest stan zdrowia innych pracowników kliniki nefrologii - dodaje dyrektorka.

Zakażenie koronawirusem potwierdzono również u lekarza w szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy, w środę 10 czerwca. Ponad czterdziestu pracowników i dwóch pacjentów oddziału opieki długoterminowej zostało poddanych testom. Nie potwierdziły kolejnych zakażeń, ale zostaną powtórzone w najbliższym tygodniu. Placówka działa normalnie.

Czytaj też:Katarzyna Sztop-Rutkowska: Pandemia może być tylko przystawką do głównego dania

Swoje drzwi zamknęła Galeria im. Sleńdzińskich w Białymstoku, gdzie w sobotę (13.06) wykryto koronawirusa u jednego z pracowników. Natychmiast odwołano również premierę wystawy i promocję książki "Prolog", która miała się odbyć w sobotę.

Koronawirus zaatakował także białostockie placówki edukacyjne dla najmłodszych. Prezydent miasta zamknął Przedszkole Samorządowe nr 51 do odwołania. Przypadek zakażenia potwierdzono również u pracownika Przedszkola Samorządowego nr 39 i w przedszkolu nr 20 u dziecka. Obie placówki są zamknięte.

W środę augustowski sanepid zaapelował o zgłaszanie się osób, które od 1 do 6 czerwca robiły zakupy w miejscowej drogerii Rossmann na ul. Mostowej. U pracownicy tego sklepu wykryto koronawirusa. Chory jest także jej mąż oraz dwoje dzieci. Wszyscy czują się dobrze i nie wymagają hospitalizacji.

- Sytuacja wydaje się opanowana. Po naszym komunikacie zgłosiło się bardzo dużo osób, ale żadna nie miała objawów typowych dla COVID-19. Osoby z bezpośredniego kontaktu zostały poddane kwarantannie - mówi inspektor Agata Augusewicz z augustowskiego sanepidu.

Z covidem wciąż borykają się za to podlascy przedsiębiorcy. Pracownik grajewskiego Pfleiderera został zakażony koronawirusem, co pociągnęło za sobą lawinę zachorowań. W samej firmie produkującej wióry potwierdzone są cztery przypadki z wynikiem pozytywnym, 25 osób z zakładu przebywają w kwarantannie. Dyrekcja Pfleiderera wydała oświadczenie.

- Jesteśmy w ścisłym kontakcie z lokalnym sanepidem i stosujemy się do wszystkich jego zaleceń. Skontaktowaliśmy się też ze wszystkimi osobami, które miały potencjalny kontakt z grupą ryzyka i dla tych osób zostaną zakupione i wykonane testy na obecność COVID-19. Po uzyskaniu wyników będziemy podejmować dalsze decyzje. Badaniem zostaną objęte osoby, które zgodnie z wewnętrznymi procedurami firmy kwalifikują się na kwarantannę, a nie zostały przebadane przez sanepid - informuje Daniel Działa, manager firmy Pfleiderer.

Zobacz też: Lekarz ze szpitala psychiatrycznego w Choroszczy zakażony koronawirusem. Nowe zachorowania również w Gai (ZDJĘCIA)

Wzrost zachorowań odnotowliśmy również w firmie bieliźniarskiej GAIA i fabryce dywanów Agnella. Ogniska koronawirusa cały czas są otwarte.

- Niestety potwierdziliśmy kolejne przypadku zakażenia. Badamy osoby, które są poddane kwarantanne. Na chwile obecną mamy 18 osób z potwierdzonym zakażeniem, dodatkowo 11 osób z rodziny i najbliższego otoczenia pracowników firmy również uzyskało dodatnie wyniki - mówi inspektor Urszula Połowianiuk - Wzrosła również liczba chorych w fabryce dywanów Agnella, gdzie potwierdzony wynik ma 13 pracowników i 10 osób z kontaktów - dodaje.

Do listy chorych dołączył również ksiądz katolicki z Wasilkowa. Sanepid nie informuje, w której parafii dokładnie parafii pojawił się koronawirus.

- Jesteśmy w trakcie dzwonienia i weryfikowania listy osób do kwarantanny, to potrwa kilka dni. Będzie to duża grupa osób, które w ostatnich 14 dniach miały kontakt z zakażonym księdzem - mówiła w piątek Urszula Połowianiuk.

Wirus nie oszczędził również właścicielki salonu Judyta, mieszczącego się przy ul. Swobodnej w Białymstoku.

- Kochani przykro jest mi o tym pisać ale z dn. 12.06 do końca miesiąca salon fryzjerski będzie nieczynny. Od paru dni miałam dosyć duża gorączkę w miarę szybko zrobiono mi test na COVID-19 ,który niestety wyszedł pozytywny. Na chwilę obecną znajduję się w szpitalu. A moi bliscy są na kwarantannie. Nigdy nie spodziewałabym się, że będzie dotyczyło to mnie. Kochani uważajcie na siebie i nie bagatelizujcie objawów - napisała fryzjerka na swoim Facebooku.

Wzrost zachorowań na COVID-19 w Podlaskiem może mieć związek w poluzowaniem obostrzeń. Inspektor Agata Augusewicz zaznacza, że powinniśmy bardziej zadbać o zachowanie społecznego dystansu i nosić maseczki m. in. w sklepach.

- Od tego jak się dzisiaj zachowujemy bardzo dużo zależy. Widzę na ulicach, że coraz więcej osób odpuszcza sobie zasłanianie nosa i ust. Zdaję sobie sprawę, że jest to uciążliwe w upalne dni. Niestety jeśli nadal będziemy tak postępować słupki zachorowań będą rosnąć w szybkim tempie i niewykluczone, że nasza swoboda znowu zostanie ograniczona. Apeluję o zachowanie rozsądku i dostosowanie się do obowiązujących zasad. Dla dobra nas wszystkich - podkreśla inspektor Augusewicz.

Ogniska koronawirusa w Białymstoku i powiecie. Z covidem bor...

Tu oglądasz: Prywatne testy na koronawirusa możliwe, ale drogie

🔔🔔🔔

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mój podpis

Właśnie zakończyliśmy długi weekend. W ciągu 1-2 tygodni należy spodziewać się wzrostu zachorowań.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3