Lipowa podzielona przez Tour de Pologne

bm
- Nie wiem co teraz zrobić - mówi Luiza Skalska, która wraz z chłopakiem została zatrzymana przy Lipowej. - Pracuję dosłownie po drugiej stronie, jak się teraz dostać do pracy?
- Nie wiem co teraz zrobić - mówi Luiza Skalska, która wraz z chłopakiem została zatrzymana przy Lipowej. - Pracuję dosłownie po drugiej stronie, jak się teraz dostać do pracy?
Udostępnij:
Białystok. Ulica Lipowa, zamknięta na czas Tour de Pologne, stała się barierą dla wielu mieszkańców Białegostoku, którzy przez kilka godzin nie mogli przez nią przejść. Przymusowi kibice zostali poinformowani przez strażników miejskich, że z przejściem na drugą stronę będą musieli czekać... do końca imprezy.

- Nie wiem co teraz zrobić - mówi Luiza Skalska, która wraz z chłopakiem została zatrzymana koło barierek peletonu. - Pracuję dosłownie po drugiej stronie, jak się teraz dostać do pracy?

- To skandal - dodaje pani Maria, starsza kobieta szukająca przejścia. - Chodzę od rana po sklepach, teraz chcę wrócić do domu i nie mam się tam jak dostać. Nikt nie pomyślał o ludziach starszych.

- Na czas peletonu ulice są całkowicie zamknięte - potwierdza Jacek Pietraszewski, rzecznik Straży Miejskiej. - Ale między Małym Peletonem, a głównym wyścigiem będzie przerwa, kiedy ludzie będą mogli przejść.

Przejście otwarto na chwilę, na ulicy Spółdzielczej, jednak strażnicy miejscy powtarzali wciąż "tylko na chwilę", "proszę się spieszyć". Nie wszyscy przechodnie zdążyli, nie wszyscy wiedzieli...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek z Suwałek
Nie ma co narzekać, że korki, że trasy autobusów zmienione. Tour de Pologne to największa kolarska impreza w kraju. Trzeba się tylko cieszyć, że przejechała przez nasz region. Białostoczanie powinni być dumni, że meta jednego z etapów była w tym niekolarskim mieście. Bardzo bym chciał, żeby Tour de Polgne gościł w Suwałkach.
p
pomyśleć i zainwestować
Przejścia podziemne,w rejonie kościoła Rocha,Malmeda,Sienkiewicza,a na Rynku Kościuszki tym razem ulicę puścić pod ziemią,patrz Sopot (Monciak a molo) i po problemie.
Na przyszłość jak znalazł.
Swoją drogą nie takie znowu kosztowne inwestycje,a ile zaoszczędzą paliwa,usprawnią ruch,poprawią przez to punktową ekologię przez eliminację nadmiernego hałasu i spalin.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie