Makabryczne zabójstwo! Zobacz co Grzegorz zrobił Iwonie

Rafał Bieńkowski
sxc.hu
Udostępnij:
Na biurko prokuratora rejonowego trafiła już opinia lekarzy, którzy sprawdzali, czy 27-letni Grzegorz L. w momencie zbrodni był świadomy swoich czynów.

.

Śledczy, zasłaniając się paragrafami, nie chcą podać szczegółów opinii, która - przypomnijmy- dotyczy głośnego zabójstwa z maja tego roku, kiedy to w bloku przy klubie Hades została brutalnie zamordowana 30-letnia Iwona.

- Mogę jedynie powiedzieć, że mężczyzna w momencie zbrodni był poczytalny - mówi Tadeusz Januszek, szef Prokuratury Rejonowej w Grajewie. - Teraz przechodzimy do kolejnych czynności.

Pod koniec października Grzegorzowi L. kolejny raz przedłużono areszt tymczasowy. Tym razem o dwa miesiące (po raz pierwszy areszt przedłużano mu w sierpniu właśnie ze względu na konieczność przeprowadzenia badań psychiatrycznych).

Grajewska prokuratura akt oskarżenia musi przygotować najpóźniej do 5 stycznia.
Jak udało nam się dowiedzieć, proces dotyczący jednego z najgłośniejszych morderstw ostatnich lat w naszym powiecie, może ruszyć w okolicach lutego.

- To, że mężczyzna przyznał się do zabicia żony, sprawy znacznie nie przyspiesza. Obowiązują nas "sztywne" terminy - dodaje Januszek.

30-letnia Iwona razem ze swoim mężem, który potem okazał się oprawcą, mieszkała w nowym bloku przy ul. Wojska Polskiego (naprzeciwko komendy policji).

4 maja 27-letni Grzegorz L. zadał swojej żonie siedemnaście ciosów nożem.
Jej ciało schował następnie w piwnicy bloku. 5 maja grajewianin, dręczony wyrzutami sumienia, zgłosił się na komendę policji w Białymstoku.

- Zabiłem Iwonę, bo nie umiałem poradzić sobie z problemami - tak w maju Grzegorz L. tłumaczył szokującą zbrodnię.
Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie