Marek Buczyński lubił biegać i grać

Redakcja
W dzieciństwie nauczył się też kosić zboże. Dziś wspomina te chwile z rozrzewnieniem.
W dzieciństwie nauczył się też kosić zboże. Dziś wspomina te chwile z rozrzewnieniem.
Udostępnij:
Suwałki. Lubiłem biegać, grać w piłkę i jeździć rowerem - wspomina Marek Buczyński. We wczesnej młodości wyprawiałem się samotnie dookoła jeziora Wigry, na składaku o tej samej nazwie. Grywał też w kapsle.

- W zjeżdżaniu na nartach byłem słaby, ale za to dobrze na nich biegałem - dodaje zastępca prezydenta Suwałk.

Przekonuje, że był typowym, niczym nie wyróżniającym się chłopcem. Ale czytać nauczył się na długo przed szkołą, a jak już zaczął do niej uczęszczać otrzymywał odznaki wzorowego ucznia. Od najmłodszych lat fascynuje się historią i książkami popularno-naukowymi.

Dzieciństwo spędził w Płocicznie. Często bawił się z młodszą o dwa lata siostrą Małgorzatą. Do jego obowiązków należało wynoszenie śmieci i opieka nad zwierzętami. Tradycyjnie, przed Bożym Narodzeniem, "przyciągał" z lasu choinkę.

- Ojciec wykupował asygnatę u leśnika, a ja brałem sanki, psa i jechałem po drzewko.

Wakacje spędzał u dziadków w Rutce Tartak. Prowadzał tam konie do wodopoju.
- Podobało mi się tam, szczególnie przy żniwach - wspomina prace przy podbieraniu zboża i odgarnianiu słomy, a także furmanki ze snopami zboża.

Siedział na nich w drodze z pola do stodoły.
Z dzieciństwa pamięta jedną scenę mrożącą krew w żyłach. Spacerował po zamarzniętym jeziorze, gdy nagle pod jego stopami zaczął załamywać się lód.

- Do dzisiaj pamiętam jak szybko biegłem.

Mały Marek pobił wszelkie rekordy prędkości, ale w domu nikt go nie pochwalił.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie