Maria Andrejczyk ciągle musi walczyć o minimum na mistrzostwa świata

ma
Maria Andrejczyk
Maria Andrejczyk Andrzej Szkocki Polska Press
Udostępnij:
Maria Andrejczyk z Hańczy Suwałki wygrała konkurs rzutu oszczepem w ramach cyklu Gold Grand Prix w niemieckim Bottrop. W najlepszej próbie 23–latka osiągnęła 58,96 m.

To był trzeci start w sezonie letnim zawodniczki pochodzącej z miejscowości Kukle niedaleko Sejn.
– Dla Marii to był taki trochę sentymentalny start, bo właśnie w Bottrop kilka lat temu zaczynała swoją karierę międzynarodową – mówi Karol Sikorski, trener zawodniczki. – Konkurs był dosyć mocno obsadzony, ale warunki nie bardzo sprzyjały oszczepniczkom. Musiały rzucać pod wiatr i te wyniki może nie były najlepsze.

Przeczytaj także o starcie Marii Andrejczyk w Ostrawie

W dwóch poprzednich występach w tym sezonie letnim czwarta zawodniczka Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku rzuciła 59,95 m i 56,50 m. Natomiast jeszcze w marcu Pucharze Europy osiągnęła 60,56 m. Przed zawodniczką teraz intensywny okres startowy. Już we wtorek wystąpi na zawodach w Szwajcarii, a potem 13 lipca w Czechach i 16 lipca we Francji.

– Mam nadzieję, że w którymś z tych startów Maria rzuci 61,5 m, co jest minimum na mistrzostwa świata w Katarze – opowiada Sikorski. – Minimum to można uzyskiwać do mistrzostw Polski w Radomiu [23 – 25 sierpnia – red.], ale bardzo ważne jest, aby występ w Katarze zapewnić sobie jak najszybciej i mieć czas na spokojne przygotowania. W Lucernie będzie jeszcze silniejsza konkurencja i bardzo liczymy na to, że lepsze warunki do rzucania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie