Msza święta w intencji poległych strażaków. Cała straż pogrążona w żałobie (zdjęcia, wideo)

Izabela Krzewska

Wideo

Po śmierci dwóch białostockich strażaków Komenda Główna PSP powołała zespół ds. okoliczności tragedii. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania pożaru.

To pierwszy od ćwierć wieku śmiertelny wypadek wśród zawodowych strażaków woj. podlaskim. 26- i 29-latek z białostockiej JRG nr 1 zginęli na służbie podczas gaszenia pożaru magazynu po dawnych zakładach mięsnych PMB przy ul. Poziomej 2. W chwili śmierci jeden osierocił kilkumiesięczne dziecko i zostawił żonę, drugi za miesiąc miał zostać ojcem. Mężczyźni zginęli podczas rozpoznania prowadzonego na piętrze. Zawalił się pod nimi sufit.

- Podczas pożaru jest wysoka temperatura, duże zadymienie i ograniczona widoczność. Nie widzieli prawdopodobnie, że znajdują się na części sufitu podwieszonego (w znacznej mierze palny - przyp. red.), którego w takim budynku magazynowym nie powinno być - relacjonował gen. bryg. Leszek Suski, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, który dzień po czwartkowej tragedii przyjechał do Białegostoku.

Zobacz też Tragiczny pożar w Białymstoku. Zginęli młodzi strażacy. Zostaną pośmiertnie odznaczeni? (wideo)

Jeden ze strażaków zginął w wyniku upadku, drugi próbował się wydostać, ale zabiła go wysoka temperatura, która sięgała nawet 800 st. C.

Szef PSP pytany, czy akcja gaśnicza prowadzona była prawidłowo, odparł, że tym zajmie się komisja powołana w komendzie głównej. Śledztwo wszczęła też Prokuratura Okręgowa w Białymstoku.

- W ramach prowadzonego postępowania będą badane kwestie zarówno przyczyn powstania i rozprzestrzeniania się pożaru oraz ewentualnego udziału osób trzecich w jego spowodowaniu - mówi Łukasz Janyst, rzecznik prokuratury.

Na razie postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania pożaru. Wybuchł w miniony czwartek około godz. 18.40. Straż wezwał właściciel magazynu, w którym składowane były łatwopalne sztuczne kwiaty i m.in. opony.

- Obiekt nie spełniał wymagań magazynowych. Państwowa Straż Pożarna go nie kontrolowała - poinformował gen. bryg. Suski.

Nie podlegał kontroli, gdyż był wyłączony z użytkowania. Teren po PMB jest obecnie w gestii syndyka.

Pożar był bardzo intensywny. Jego opanowanie zajęło ponad 3,5 godziny. W akcji uczestniczyło w sumie ponad 100 strażaków i 31 pojazdów ratowniczych. Po śmierci białostockich funkcjonariuszy straż pożarna w całej Polsce ogłosiła żałobę. W niedzielę w białostockiej katedrze odprawiona została Msza Święta w intencji zmarłych strażaków i ich rodzin.

Dojlidy. Pożar hurtowni. Zginęło dwóch strażaków. Żałoba w PSP

Dojlidy. Tragiczny pożar hurtowni: Zginęło dwóch strażaków. ...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie