Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nierówna walka polskich rolników? „Idiotyczny Zielony Ład”. Ostre słowa ekspertów podczas debaty na popularnym kanale

Redakcja Strefy Agro
Redakcja Strefy Agro
Protesty rolników nie skończą się zbyt szybko? Debata ekspertów rozwiewa wątpliwości
Protesty rolników nie skończą się zbyt szybko? Debata ekspertów rozwiewa wątpliwości pixabay.com
Na terenie całego kraju trwają protesty rolników. Buntują się między innymi ze względu na otwarcie rynku europejskiego na tańsze zboże z Ukrainy bez żadnych ograniczeń. W związku z tą sytuacją, na popularnym Kanale Zero Krzysztofa Stanowskiego na platformie YouTube odbyła się debata o rolnikach, podczas której padło wiele gorzkich słów. – Nie jesteśmy w stanie konkurować z Ukraińcami, jeśli ta żywność będzie napływała bez żadnego ograniczenia – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Spis treści

W debacie wzięli udział Agnieszka Beger - właścicielka gospodarstwa, pracownik Agencji Restrukturyzacji, Michał Kołodziejczak - sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, prof. Adam Niewiadomski - Uniwersytet Warszawski, Jarosław Malczewski - Prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej oraz Jan Krzysztof Ardanowski - minister rolnictwa w latach 2018-2020 oraz rolnicy, którzy biorą aktywny udział w protestach.

Protesty to ostatni akt desperacji?

- Protest jest ostatnim gestem desperacji rolników – stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski podczas debaty na Kanale Zero i dodał, że „idiotyczny Zielony Ład” chce zniszczyć rolnictwo europejskie. Dużym problemem jest napływ żywności z Ukrainy. – Nie jesteśmy w stanie konkurować z Ukraińcami, jeśli ta żywność będzie napływała bez żadnego ograniczenia – dodał Ardanowski.

Padły również słowa o zachwianiu bezpieczeństwa żywnościowego. – Dzisiaj ten krzyk rolników na ulicy pomaga, obudził polskie społeczeństwo – zaznaczył Michał Kołodziejczak. Dodał, że „rolnicy to nie jest jakaś grupka, którą można pominąć”.

- To jest ostatni moment, w którym rolnicy mogą wypracować porozumienie z rządem – podkreślił Kołodziejczak. „Problemem jest zmiana regulacji prawnych” – dodał prof. Niewiadomski i wyjaśnił, że protesty niczego nie przyspieszą. „Zmiany nie nastąpią z dnia na dzień”.

Problem importu towarów z Ukrainy

Agnieszka Beger podkreśliła, że problemem nie jest import towarów z samej Ukrainy, ale tak naprawdę sprowadzanie towarów rolno-spożywczych z wszystkich krajów spoza Unii Europejskiej. – Import powoduje, że przestajemy być konkurencyjni na rynku unijnym, pojawia się dumping cenowy, nie wiem, dlaczego ministerstwo tutaj w ogóle nie reaguje – mówiła Beger.

„Rolą państwa jest zadbać o bezpieczeństwo żywnościowe, panie ministrze gdzie są kontrole?” – dopytywała Beger. Michał Kołodziejczak w odpowiedzi podkreślił, że „mamy do czynienia z ogromną skalą zaniedbań, która trwa wiele lat”.

Ceny dużo spadły od wybuchu wojny i to jest ogromny problem. Dzisiaj porty nie działają w pełnej wydolności. Zboże jest za tanie i nie zwracają się koszty produkty – tłumaczył Kołodziejczak. – W Polsce produkujemy ok. 35 milionów ton zboża, Ukraina produkuje ponad 60 milionów ton, z czego połowa to jest kukurydza. W Polsce produkcja kukurydzy w ciągu czterech lat zwiększyła się trzykrotnie, bo dawała możliwość odpowiedniego zarobku, ale w przyszłym roku może być jeszcze tańsza i stąd panika na rynku – dodał.

Jak podkreślił Kołodziejczak „dzisiaj największym problemem nie jest to, że Ukraina może przywozić zboże do Polski, ale to, że ten towar jedzie przez Polskę na zachód Unii Europejskiej.” – Produkty z Rosji nie są blokowane – mówił poseł.

- Bilans handlowy z Ukrainą jest dla nas ujemny – kontynuował. – Pomagajmy Ukrainie, ale nie naszym kosztem – apelował jeden z rolników biorących udział w protestach.

- Problem z Ukrainą jest szerszy. Rolnicy mówią, że chcą żywić Unię Europejską. Rolnicy obawiają się, że konsekwencją Zielonego Ładu, ograniczania rolnictwa będą upadki gospodarstw. Rolnictwo będzie zwijane. Jeśli chodzi o Ukrainę, to jest kraj, który na rynki europejskie chciał wchodzić od dawna – zaznaczył minister Ardanowski.

Pojawił się również wątek czarnoziemów. „W Polsce warstwa czarnoziemów wynosi co najwyżej kilkadziesiąt centymetrów i trzeba bardzo uważać z pługiem. Na Ukrainie ta warstwa wynosi kilka metrów. To są gleby bardzo żyzne” – tłumaczył minister. „ Pis zareagował za późno, za długo słuchał tego, co Unia wymuszała na innych krajach. W pewnym momencie przyszło opamiętanie, ale za późno, bo magazyny były zasypane po sufity” – dodał.

Scenariusze zakończenia protestów rolników

- Musi być zmieniona polityka Unii Europejskiej w kwestii wyżywienia swojego społeczeństwa. To nie może być uzależnienie od dostaw zewnętrznych. Tylko dobrze funkcjonujące własne rolnictwo może zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe – apelował minister Ardanowski.

„Najpierw embargo, rozładowujemy całą sytuację, jaka ma miejsce na granicy i kontyngenty. Pilnujemy wszystkiego i sprawa załatwiona” – uznała Agnieszka Beger. Na pytanie Krzysztofa Stanowskiego potwierdziła, że dopóki to się nie wydarzy, protesty będą trwać.

- Trzeba zachować się jak biznesmen, kalkulować koszty. Trzeba sobie uświadomić, że ochrona polskiej granicy to nie jest tylko bezpieczeństwo żywnościowe, że będziemy mieli się czym najeść, ale to też bezpieczeństwo żywności, że to, co włożymy do ust, mówiąc wprost, nas nie zabije – mówił prof. Niewiadomski.

- Nie chodzi o to, żeby rolnikowi było wygodnie, ale żeby nie zabrakło nam żywności – podkreślał z kolei Kołodziejczak. – Głównym celem ma być to, żeby żywność była w dobrej, przystępnej cenie. Niezależność żywnościowa w Europie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie tylko o niedźwiedziach, które mieszkały w minizoo w Lesznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nierówna walka polskich rolników? „Idiotyczny Zielony Ład”. Ostre słowa ekspertów podczas debaty na popularnym kanale - Strefa Agro

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna