MKTG SR - pasek na kartach artykułów

PE koszykarek – prezes MB Zagłębia: mam nadzieję, że pokażemy trochę dobrej koszykówki

OPRAC.:
Janek Wasiak
Janek Wasiak
Jessica January
Jessica January Instagramm/@mb_zaglebie
Koszykarki MB Zagłębia Sosnowiec po wywalczeniu historycznego czwartego miejsca w ekstraklasie zadebiutują w Pucharze Europy. „Mam nadzieję, że pokażemy w Sosnowcu trochę dobrej koszykówki” – powiedział PAP prezes zagłębiowskiego klubu Marek Lesiak.

Rywalkami sosnowiczanek będą ekipy Ramat Hasharon (Izrael), Lattes Montpellier (Francja) i hiszpański Lointek Gernika Bizkaia.

Nasz zespół będzie na pewno bardziej rozbudowany niż ostatnio. Mamy więcej zawodniczek do rotacji. A czy drużyna będzie mocniejsza - to się okaże

– dodał prezes.

Podkreślił, że losowanie w PE było dla Zagłębia bardzo niekorzystne.

Oczywiście, wiedzieliśmy, że będzie trudno, bo przecież jako debiutant byliśmy losowani z czwartego koszyka i byliśmy świadomi, iż przyjdzie się nam zmierzyć z bardzo silnymi przeciwnikami. Ale też uważam, że można było trafić lepiej

– zaznaczył.

Przypomniał, że w poprzednim sezonie ligowym sosnowiczanki poradziły sobie, grając przez dwa miesiące bez kontuzjowanych Jessiki January i Quinn Urbaniak-Dornstauder.

Skazywano nas wtedy na porażki, ale daliśmy radę. Spróbujemy teraz powalczyć też w Pucharze Europy. Każde zwycięstwo bierzemy w ciemno. W polskiej lidze też będzie wiele znaków zapytania

– stwierdził Lesiak.

Zauważył, że szerszy skład jest konieczny m.in. z racji natłoku meczów.

W październiku w ciągu 20 dni rozegramy siedem spotkań, potrzebujemy więc 12 zawodniczek

- powiedział.

Nie ukrywał, że udział w europejskich rozgrywkach wiąże się z wydatkami dla klubu.

Ogólnie jest to droga impreza. Jasne, że gdybyśmy wylosowali drużynę na przykład ze Słowacji, podróż byłaby krótsza i tańsza. Ceny biletów lotniczych są wysokie, trzeba po meczu zaraz wracać. To dla nas ogromny koszt, ale wiedzieliśmy o tym wcześniej

– dodał.

Sosnowiczanki w poprzednim sezonie podejmowały rywalki w starej hali, w lutym oddany do użytku został nowy, większy, również należący do samorządu miasta obiekt w kompleksie ArcelorMittal Park.

Terminy imprez są dopinane. Większość spotkań rozegramy w nowej arenie, ale pewnie nie wszystkie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że hala musi na siebie zarabiać, nie będzie przecież podporządkowana wyłącznie żeńskiej koszykówce. W razie czego cały czas możemy skorzystać z poprzedniego obiektu

– zakończył prezes.

Trenerem sosnowiczanek pozostał Hiszpan Jorge Aragones, który poprowadził zespół w poprzednim sezonie do czwartego miejsca w ekstraklasie, najwyższego w historii klubu. Zagłębie skończyło zasadniczą cześć rywalizacji na szóstej pozycji.

Działacze klubu w pierwszej kolejności chcieli zatrzymać liderki zespołu - Jessicę January Batabe Zempare oraz Quinn Urbaniak-Dornstauder, co im się udało.

Dla amerykańskiej rozgrywającej January będzie to czwarty sezon w sosnowieckiej ekipie. W ostatnich rozgrywkach miała wysokie średnie meczowe - 18,4 pkt, 9,8 zbiórki i 9 asyst.

W miejsce słowackiej rzucającej Miroslavy Mistinovej zatrudniono Francuzkę Zoe Wadoux (ostatnio PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.)

Do Sosnowca wróciła mająca polski paszport Zayn Urbaniak-Dornstauder, siostra Quinn, która grała w Zagłębiu w sezonie 2021/2022.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: PE koszykarek – prezes MB Zagłębia: mam nadzieję, że pokażemy trochę dobrej koszykówki - Sportowy24

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna