Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ponury świat bez kolorów i wielu roślin? To wizja przyszłości, jeśli zabraknie niektórych owadów. Czy mielibyśmy co jeść?

Justyna Madan
Justyna Madan
Na co dzień nie zwracamy uwagi na to, jak ważną rolę pełnią owady zapylające. Pszczoły kojarzą nam się przede wszystkim z miodem, jednak świat bez nich przestałby być tak kolorowy, jak jest obecnie.
Na co dzień nie zwracamy uwagi na to, jak ważną rolę pełnią owady zapylające. Pszczoły kojarzą nam się przede wszystkim z miodem, jednak świat bez nich przestałby być tak kolorowy, jak jest obecnie. Unsplash.com/Paweł Czerwiński
Mniej użądleń i uporczywego bzyczenia brzmi całkiem nieźle. Jednak zubożenie diety, brak owoców, wielu warzyw, a na talerzu głównie produkty zbożowe, jedzenie kosztujące krocie, brak kolorów, bo znikają kwiaty i wiele innych roślin. Poza tym śmierć części ptaków i ssaków – to już nie brzmi tak dobrze, prawda? Taki świat może nas czekać, jeśli z Ziemi zniknęłyby wszystkie zapylacze. I nie są to tylko pszczoły.

Spis treści

Taki byłby świat, gdyby wyginęły owady zapylające – pszczoły miodne i dziko żyjące, trzmiele, motyle i wiele, wiele innych gatunków zapylaczy. Stanowią one nie tylko podstawę funkcjonowania większości naturalnych ekosystemów, ale są też niezbędne do produkcji żywności dla ludzi – wyjaśnia Pszczeli Zespół Greenpeace.

Jak dodaje fundacja, jeśli zginą owady zapylające - znikną uzależnione od zapylania przez nie rośliny oraz zwierzęta żywiące się tymi roślinami. „I choć przypisywane niesłusznie Einsteinowi powiedzenie, że po wyginięciu pszczół ludzkości zostaną 4 lata, nie jest prawdziwe, to jednak świat zmieni się nie do poznania i stanie się dość nieznośny. Nie mówiąc już o cenach żywności, które osiągnęłyby astronomiczne kwoty” – podkreśla Greenpeace.

Zobacz: Zapylacze to nie tylko pszczoły

Dlaczego zapylacze są niezwykle ważne w naszym świecie?

Prawie 90 procent wszystkich roślin kwiatowych do wyprodukowania nasion potrzebuje zapylaczy. Grupą, która ma największe „zasługi” w zapylaniu, są głównie pszczoły. Nie są to jednak jedyne zapylacze, które pełnią ważną rolę w ekosystemie, ale to właśnie pszczoły, miodne i dzikie, są odpowiedzialne za zapylanie ok. 1/3 globalnej wartości plonów.

Na świecie jest około 20 000 gatunków pszczół i są one prawdopodobnie najważniejszymi owadami zapylającymi. Tysiące gatunków pszczół ma unikalne wzorce lotu i preferencje kwiatowe, a wiele z nich współewoluowało z kwiatami w taki sposób, że ich rozmiary ciała i zachowania niemal idealnie uzupełniają kwiaty, które zapylają.

Niestety, liczba pszczół wszystkich typów spada na całym świecie, podobnie jak wiele innych owadów. Znana pszczoła miodna bardzo ucierpiała z powodu upadku kolonii, w którym ule nagle tracą swoich dorosłych członków. Populacje trzmieli i innych pszczół gwałtownie spadły w wielu miejscach, głównie z powodu stosowania insektycydów i herbicydów, utraty siedlisk i globalnego ocieplenia.

Około 30 proc. gatunków roślin w Europie jest uzależniona od zapylania przez owady. Bez zapylaczy moglibyśmy się pożegnać z większością warzyw i owoców lub stałyby się one dobrem luksusowym. Nie brzmi to zbyt dobrze – podkreślają Łąki Kwietne.

Jaki byłby świat bez zapylaczy?

Gdyby wszystkie pszczoły na świecie wyginęły, doszłoby do poważnych zmian w ekosystemach. Wiele roślin zapylanych wyłącznie przez owady zapylające wyginęłoby. Zmieniłoby to skład siedlisk zapylaczy i wpłynęłoby na sieci pokarmowe, których są częścią. Prawdopodobnie spowodowałoby dodatkowe wymieranie lub spadki zależnych organizmów.

Są rośliny, które mogą wykorzystywać różne zapylacze, ale wiele z nich jest najlepiej zapylanych przez pszczoły. Bez pszczół zasiałyby mniej nasion i miałyby mniejszy sukces reprodukcyjny. To również zmieniłoby ekosystemy.

Jeśli chodzi o rolnictwo, utrata pszczół radykalnie zmieniłaby ludzkie systemy żywnościowe, ale prawdopodobnie nie doprowadziłaby do głodu. Większość kalorii, które spożywamy, nadal pochodzi z ziaren zbóż, które są zapylane przez wiatr i dlatego nie mają na nie wpływu populacje pszczół. Jednak wiele owoców i warzyw jest zapylanych przez owady i nie można ich uprawiać na tak dużą skalę lub tak tanio bez pszczół.

Na przykład jagody i wiśnie są uzależnione od pszczół miodnych w przypadku zapylania do 90 proc. Chociaż ręczne zapylanie jest możliwe w przypadku wielu upraw owoców i warzyw, jest niezwykle pracochłonne i kosztowne.

W Japonii opracowano nawet małe drony-zapylacze, ale nadal są zbyt drogie dla całych sadów lub pól kwiatów wrażliwych na czas. Bez pszczół dostępność i różnorodność świeżych produktów znacznie by się zmniejszyła, a żywienie ludzi prawdopodobnie ucierpiałoby.

Uprawy, które nie byłyby opłacalne w przypadku ręcznego lub automatycznego zapylania, prawdopodobnie zostałyby utracone lub utrzymałyby się tylko dzięki zaangażowaniu ludzkich hobbystów.

Źródło: Greenpeace, Łąki Kwietne, BBC, Britannica

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Raport WEI: Samochód konkurencyjny względem zbiorkomu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna