Rolnicy zapowiedzieli na dziś, 28 stycznia, blokady dróg krajowych. To Powstanie Chłopskie 2019, jak sami mówią o tym pospolitym ruszeniu. Planują blokować m.in. krajową ósemkę. Czego chcą?

- Jutro o godzinie 10 rano zbieramy się na krajowej ósemce przy skrzyżowaniu z drogą do Janowa - taką anonimową informację otrzymaliśmy wczoraj w mailu od rolnika z powiatu sokólskiego.

Wynika z niej, że w poniedziałek mają ruszyć masowe protesty w całym kraju. Również na Podlasiu. Rolnicy zamierzają zrobić blokadę ósemki na wysokości skrzyżowania z tzw. janowską szosą, czyli z drogą wojewódzką nr 671.

Protest rolników: Powstanie Chłopskie 2019. O co chodzi?

O co będą walczyć? O lepsze jutro dla polskiego rolnictwa. I z mitem o świetnie prosperującej tej ważnej gałęzi gospodarki. Bo ta, ich zdaniem, chyli się ku upadkowi.

- Koszty produkcji rolnej rosną z miesiąca na miesiąc, Tymczasem ceny naszych towarów, tak jak spadły kilka lat temu, tak ani drgnęły do góry. Mało tego, spadają ciągle w dół. W naszym kraju nie ma żadnego szacunku dla tej grupy społecznej. Wszyscy zdają się nie pamiętać, że jesteśmy ich żywicielami. I, że pracujemy na wsi już tylko z przywiązania do tradycji. Ceny skupu mleka są poniżej granicy opłacalności. W sklepie litr oscyluję wokół 3 zł, my w skupie dostajemy ok 1,30. Podobne przykłady można mnożyć bez końca- czytamy w mailu od rolnika.

Podnoszą, że nie jest brane pod uwagę ich zdanie i, ze państwo ich nie chroni.

Protest rolników, czyli Powstanie Chłopskie 2019. Mają blokować drogi od poniedziałku, 28 stycznia

- Rośnie bariera między nami a konsumentami. My produkujemy żywność za grosze, konsumenci płacą za nią bardzo drogo. Chcemy więc aby nasze produkty były oznakowane polską flagą. Aby konsumenci robiąc zakupy wspierali krajową produkcję a nie towary z importu. Mamy dość braku wsparcia rządzących. Ruszamy do Powstania Chłopskiego - pisze rolnik.

Tłumaczy, że owszem, pieniądze na rolnictwo są przekazywane. Ale oni nie chcą ich dla siebie. Chcą by były tak ulokowane, aby rolnictwo się opłacało. Zamiast dopłacać rolnikom, niech te pieniądze trafią np. do piekarni, żeby mogły kupić droższą krajową mąkę a nie tańszą, ze zboża zza wschodniej granicy. Dodaje, że apelują do innych rolników o wsparcie.

- Wszyscy, którzy chcą również przyłączyć się do naszego protestu, powinni pojawić się na ósemce przy skrzyżowaniu z janowską szosą około 9.30. A kierowców prosimy o cierpliwość - apeluje.

Z informacji zawartych w mailu wynika, że w okolicach Korycina mają pojawić się rolnicy z całego Podlasia.

Zobacz koniecznie: Protest rolników w Białymstoku - 9.05.2018