MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prof. Piotr Radziwon: Krew to lek, którego nie da się niczym zastąpić

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Takie akcje jak „Bo płynie w nas życie” są doskonałą okazją do pokazania, że krwiodawstwo jest bezpieczne, a często obserwowany strach przed utratą 450 ml krwi nie ma uzasadnienia – mówi prof. Piotr Radziwon, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa

RCKiK bardzo często włącza się w takie akcje jak „Bo płynie w nas życie”. Dlaczego?
Cieszymy się z każdej akcji promującej honorowe krwiodawstwo, ponieważ są one skutecznym sposobem informowania społeczeństwa, a szczególnie osób, które jeszcze nigdy krwi nie oddawały, że krew i jej składniki są w wielu sytuacjach klinicznych niezastąpionym lekiem ratującym życie i zdrowie. Część osób twierdzi, że nie oddaje krwi, bo nikt ich do tej pory o to nie poprosił. Takie akcje są więc doskonałą okazją do ich zaproszenia i pokazania, że krwiodawstwo jest bezpieczne, a często obserwowany strach przed utratą 450 ml krwi nie ma uzasadnienia. Akcja „Bo płynie w nas życie” zasługuje na szczególne wyróżnienie, ponieważ angażuje wiele podmiotów, bardzo obszernie i doskonale przedstawia ideę krwiodawstwa, zasady oddawania krwi oraz buduje dobry klimat zachęcający do oddawania krwi.

Dlaczego tak ważne jest, by promować honorowe krwiodawstwo?
Postęp naukowo-technologiczny nie oferuje nam jeszcze możliwości przemysłowego wytwarzania krwi i w leczeniu wielu stanów klinicznych nie ma alternatywy dla tkanki uzyskiwanej od zdrowych osób. Starzenie się społeczeństwa powoduje zwiększanie się w populacji odsetka potencjalnych biorców krwi i zmniejszanie odsetka osób, które mogą oddawać krew. Ponadto część wielokrotnych dawców przestaje oddawać krew z powodu pogorszenia się stanu zdrowia. Te zjawiska sprawiają, że istnieje ciągła potrzeba pozyskiwania nowych krwiodawców, aby zapewnić wystarczającą ilość krwi i jej składników do lecznictwa.

Na państwa stronie internetowej czasem pojawiają się informacje, że potrzebujecie pilnie danej grupy krwi. Co oznacza taki komunikat? Czy zdarzyło się kiedykolwiek, że krwi faktycznie zabrakło?
Pamiętam taką noc sprzed około dwudziestu laty, w czasie której w jednym ze szpitali w Białymstoku lekarze ratowali życie młodej kobiecie, ciężko poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym. Miała ona grupę krwi O RhD ujemną. Był to akurat okres wakacyjny i w naszych magazynach mieliśmy mniej niż zwykle jednostek krwi tej grupy. Operowanej kobiecie został przetoczony cały nasz zapas krwi, około 40 jednostek, co zmusiło nas najpierw do sprowadzenia zapasów z naszych oddziałów terenowych, a następnie konieczne było wysyłanie karetek do sąsiadujących centrów krwiodawstwa. W sumie kobieta ta otrzymała prawie 60 jednostek krwi. Historia ta pokazała, że zawsze może zdarzyć się coś nieprzewidzianego. Stąd też nasze komunikaty o pilnej potrzebie określonej grupy krwi są podawane w momencie, w którym istnieje obawa, że w ciągu dnia lub dwóch może nam krwi nie wystarczyć dla wszystkich potrzebujących. Zawsze możemy liczyć na pozytywną reakcję na nasze apele i dzięki temu od wielu już lat nie doszło do sytuacji, w których musielibyśmy wstrzymywać w naszym województwie planowane zabiegi operacyjne.

Mówi się dużo o ratowaniu ludzkiego życia. Ale nie tylko dlatego warto zostać honorowym krwiodawcą. Proszę powiedzieć, jakie są profity z oddawania krwi.
Dawca krwi, oprócz satysfakcji z bycia współczesnym bohaterem ratującym życie i zdrowie chorych, po każdej donacji otrzymuje zgodnie z ustawą o publicznej służbie krwi ekwiwalent 4500 kcal, który obecnie wydawany jest w postaci 9 tabliczek czekolady. Oprócz tego przysługują mu dwa dni wolne od pracy (dzień oddania i kolejny), co sprawia, że najwięcej chętnych zgłasza się do placówek służby krwi w czwartki. Po oddaniu 6 litrów krwi (mężczyźni) lub 5 litrów (kobiety) dawcy przysługuje tytuł zasłużonego honorowego dawcy krwi (ZHDK). Tytuł ten upoważnia do uzyskiwania bez kolejki świadczeń zdrowotnych w podmiotach leczniczych i w aptekach. Ponadto ZHDK przysługują bezpłatne leki z listy ustalanej przez Ministra Zdrowia. Zgodnie z prawem oddana krew i jej składniki stanowią darowiznę na rzecz ochrony zdrowia i jej wartość krwiodawca może odliczyć od podatku. W wielu miastach po oddaniu około 20 litrów krwi (w Białymstoku kobiety po oddaniu 15 litrów, mężczyźni po 18 litrach) można uzyskać bezpłatny bilet na komunikację miejską. Po oddaniu 20 litrów krwi krwiodawcy przysługuje nadawane przez Ministra Zdrowia odznaczenie „Honorowy Dawca Krwi Zasłużony dla Zdrowia Narodu”.

Zawsze chwali pan krwiodawców z naszego województwa. Dlaczego są oni tacy szczególni?
Mieszkańcy województwa podlaskiego mogą być dumni, ponieważ są najaktywniejszymi krwiodawcami w Polsce. Średnia liczba donacji krwi w przeliczeniu na 1000 mieszkańców w kraju wynosi około 33, a w naszym województwie jest ponad 63. Współpraca Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku z krwiodawcami to zaszczyt, ogromna przyjemność i pewność, że wszyscy potrzebujący pacjenci otrzymają transfuzję wtedy, kiedy będzie ona im potrzebna.

„Bo płynie w nas życie”.

Druga już edycja akcji "Bo płynie w nas życie" zaplanowana jest na 10 lutego. Tego dnia, w godz. 9-13.30, dwa krwiobusy RCKiK staną przy ul. Zwycięstwa, na parkingu przy Viking Point i sklepach sieci Unikat oraz Jama-m. Poza tym, że tego dnia w tym miejscu oddamy honorowo krew, to będzie też można zgarnąć za to nagrody, ale i spędzić czas wśród podobnych społeczników. Bo - po pierwsze - w sklepie Jama-m zorganizowana zostanie poczekalnia dla honorowych krwiodawców. Tego dnia również w tym sklepie oraz w zlokalizowanym po sąsiedzku Unikacie na wszystkich czekają atrakcyjne zniżki. W Jama-m rabat tego dnia wyniesie 60 proc., a w Unikacie obniżka na nową kolekcję - 25 proc. Dodatkowo oba sklepy przygotują dla uczestników akcji watę cukrową, popcorn, kawę i zimową herbatkę. Specjalne niespodzianki czekają zaś na tych, którzy zdecydują się tego dnia na honorowe oddanie krwi. Unikat i Jama-m przygotowały bony o wartości 50 zł na zakupy w całej sieci sklepów, a Viking Point - paczkę pełnowartościowych posiłków.

Prof. Piotr Radziwon: Krew to lek, którego nie da się niczym zastąpić

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Prof. Piotr Radziwon: Krew to lek, którego nie da się niczym zastąpić - Kurier Poranny

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna