Przejście przez ul. Chłodną tylko z przepustką

bzy
B. Rzatkowska
Na widok tych mundurów aż ciarki przechodziły

Aby przejść przez suwalską ul. Chłodną trzeba było mieć w sobotę przepustkę. Sprawdzali to żołnierze niemieccy i sowieccy.

Członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Garnizon Suwałki" chcieli w ten sposób przypomnieć dramatyczne wydarzenia z 1939 roku, kiedy to 17 września bez wypowiedzenia wojny na Polskę napadli Sowieci.

W Suwałkach pojawili się tydzień później. Po rozmowach, które były prowadzone przed kościołem pw. św. Aleksandra miasto zostało przekazane Niemcom. Augustów pozostał natomiast po sowieckiej stronie. W październiku pomiędzy miejscowościami stworzono linię demarkacyjną. Inscenizacja odnosiła się do tamtych wydarzeń.

Na ul. Chłodnej ustawiono słupy graniczne, których pilnowali wartownicy. Było można obejrzeć mundury, a także broń oraz kupić gazetę z tamtych czasów. Organizatorzy zaprezentowali także archiwalny film. Mieszkańcy Suwałk byli pod wrażeniem. - Wszystko wyglądało bardzo autentycznie, że aż ciarki przechodziły na widok żołnierzy - mówi Henryk Pietrewicz, suwalczanin. - To była naprawdę niezła lekcja historii.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie