Przez te bzdury wstrzymali chłopu wypłatę dotacji

Redakcja
Padłem ofiarę ludzkiej złośliwości - mówi Tomasz Sawicki.
Padłem ofiarę ludzkiej złośliwości - mówi Tomasz Sawicki. H. Wysocka
Inspektorzy, zamiast ziemniaków w protokole wpisali brzozę. Na polu rolnika zauważyli też łubin, choć był tam groch. Nigdy nie uprawiałem łubinu - zapewnia Tomasz Sawicki ze wsi Piotrowa Dąbrowa. - Nie wiem, skąd kontrolujący go wzięli. Rolnik przypuszcza, że to próba odwetu. Bo wcześniej na spółkę, która w jego gospodarstwie dokonywała kontroli w zakresie kwalifikowalności powierzchni składał skargę. - Mieli okazję się zemścić - nie kryje rozmówca. - Wpisując takie bzdury, wstrzymali mi wypłatę unijnej dotacji.

Sawicki jest jednym z lepszych gospodarzy w gminie Krasnopol.  Ale, jak mówi, idąc za prawdą naraża się niektórym urzędnikom oraz instytucjom. Tak było z suwalską spółką, która kilka lat temu wytyczała granice gospodarstwa Sawickiego. Rolnik zakwestionował jej pomiary. Mało tego, napisał na suwalskich geodetów skargę. Miał pecha, bo spółka świadczy nie tylko usługi geodezyjne, ale też na zlecenie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa prowadzi kontrole w zakresie kwalifikowalności powierzchni. Mówiąc inaczej sprawdza, czy to co rolnik deklaruje we wniosku o dopłatę unijną jest zgodne ze stanem faktycznym.

W gospodarstwie Sawickiego specjaliści pojawili się 28 grudnia minionego roku i stwierdzili  sporo nieprawidłowości. Np. na działce, na której rosły ziemniaki inspektorzy dostrzegli brzozowy zagajnik. Jak to możliwe, trudno zgadnąć. Byliśmy na tym polu i drzew, a nawet krzewów nie widzieliśmy. Ale to nie wszystko. Rolnik napisał we wniosku do agencji, że na jednej z działek uprawia mieszankę zbożowo-strączkową. Ale specjaliści tego nie potwierdzili. W protokole kontroli wpisali, że Sawicki uprawia zboża „w czystym siewie”. A w mieszance, którą też wysiał, ale podobno na innej działce zauważyli  łubin.

- Nigdy go nie stosowałem na swoim polu - mówi Sawicki. - Od lat w wysiewanej mieszance rośliną strączkową jest groch. Uważam, że jest lepszy od łubinu.

Można byłoby mówić, że nie warto czepiać się szczegółów, gdyby nie fakt, że protokół kontroli wstrzymuję wypłatę Sa-wickiemu unijnej dotacji.

- Na początku tego miesiąca napisałem zastrzeżenie do ustaleń inspektorów - dodaje rolnik. - Pismo skierowałem do spółki, ale odpowiedzi jeszcze nie mam.

Prosiliśmy dyrektor spółki, by wyjaśniła nam, skąd wzięły się tak wielkie rozbieżności w protokole kontroli. Czy nie jest to przypadkiem próba odwetu za błędnie wytyczone granice i w końcu, czy spółka, której Sawicki zarzucił nieuczciwość powinna podejmować się kontroli. Odpowiedzi, niestety, nie otrzymaliśmy.  Dosprawy na pewno będziemy wracać.

(hel)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie