Przy trasie leżą worki na zwłoki

stef
Tablice z liczbą ofiar wypadków rozstawione są przy ośmiu drogach
Tablice z liczbą ofiar wypadków rozstawione są przy ośmiu drogach GDDKiA
Udostępnij:
Mazury. Zegary śmierci i worki na zwłoki na poboczach zobaczą kierowcy jadący w tym tygodniu krajową "siódemką". Po raz pierwszy, w ramach społecznej akcji "Drogi Zaufania - Bezpiecznych Osiem", na głównych drogach Polski odbywa się happening "Drogowy zegar śmierci".

Happening przygotowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad odbywa się na Warmii i Mazurach na pięciu kilkusetmetrowych odcinkach krajowej "siódemki". Od godz. 9 do 16 kierowcy i pasażerowie mogą zobaczyć na poboczach tablice z informacjami o śmiertelnych ofiarach wypadków oraz worki na zwłoki. W miejscu, gdzie odbywa się happening, zostaną wprowadzone ograniczenia prędkości do 50 km/h. Kierowcy mogą spotkać tam również policyjne radiowozy.

W ubiegłym roku program "Drogi Zaufania" pilotażowo prowadzony był na "ósemce". W tym roku został rozszerzony na główne krajowe trasy, a w przyszłym będzie prowadzony na pozostałych 88 trasach. Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w wyniku tej akcji liczba ofiar śmiertelnych spadła o 30 proc.

Dzisiaj zegary śmierci można spotkać w miejscowości Grabin, jutro - między Frąknowem i Rączkami, a w piątek - między Powierzą i Napierkami.

W celu poprawienia bezpieczeństwa na warmińsko-mazurskim odcinku "siódemki" zostaną m.in. wytyczone pasy do wyprzedzania i postawione barierki oddzielające pieszych od samochodów. Ponadto pojawi się tam 18 fotoradarów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
D
Pomysł jest niezły, ale żadne tablice nie działają na wyobraźnię kierowców tak, jak widok policyjnego radiowozu. W ubiegłym roku widziałam w pewnej wsi na mazurach przy wjeździe na prywatną posesję świetnie zrobioną atrapę policyjnego radiowozu, wszyscy kierowcy zwalniali!!!
Na krajowej "7" pomimo tablic informujących o ilości zabitych i tak wszyscy pędzą z prędkością ponaddźwiękową, jedynie roboty drogowe są w stanie zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Chciałoby się powiedzieć: więcej policji i robót drogowych na naszych drogach.
Wszystkim policjantom z okazji ich święta życzę więcej pieniędzy i mniej interwencji.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie