Ranking szkół nauki jazdy

Paweł Chojnowski [email protected]
Udostępnij:
Sprawdź, która jest najlepsza.

Najlepsza szkoła jazdy w naszym rankingu może pochwalić się tym, że blisko 60 proc. jej kursantów zdało egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii "B".

Ale pozostałe szkoły z pierwszej dziesiątki nie mają powodu do wstydu - tam również zdawalność utrzymuje się na poziomie ponad 50 proc. To znakomity wynik. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łomży średnia zdawalność egzaminów praktycznych na prawo jazdy kat. "B" w 2011 r wyniosła 43 proc.

Liczy się podejście do kursanta

Ranking szkół nauki jazdy opracowaliśmy na podstawie twardych danych - ilu zdających w 2011 r. egzamin praktyczny na osobówki zaliczyło go pozytywnie. Pod uwagę wzięliśmy 26 szkół, z których zdawało minimum 50 kursantów.

Łącznie w łomżyńskim WORD przeprowadzono w 2011 r. 37 477 egzaminów praktycznych i 22 772 teoretycznych. Zdawalność ogółem wyniosła: praktycznych - 47 proc., teoretycznych - 78 proc. Na prawo jazdy kat. "B" zdawano ponad 30 tys. razy (egzamin praktyczny) i 18 tys. (teoretyczny), zaś na motocykl - rekordowe 1932 razy. Zdający wnieśli dwie skargi na przebieg egzaminów - obie okazały się nieuzasadnione.

Właśnie na placu i "na mieście" oblewa najwięcej kandydatów na kierowców. Zdawalność egzaminu teoretycznego w łomżyńskim WORD wyniosła w ubiegłym roku aż 78 proc. To głównie umiejętność jazdy decydowała więc o zdobyciu upragnionego "prawka". W zaprezentowanych szkołach uczą tego najlepiej.

- Do każdego trzeba podejść indywidualnie, a pracę wykonać sumiennie - opowiada o swych metodach Kazimierz Polkowski prowadzący Ośrodek Szkolenia Kierowców "Kazik" (najlepszy w rankingu). - Zależy mi na każdym kursancie.

Daniel Witkowski (II miejsce w rankingu) prezentuje takie samo podejście.
- Gdy widzę, że dany kursant nie nauczył się jeszcze dobrze jeździć, proponuje mu dodatkowe godziny - dodaje.

Najpopularniejsze szkoły, w których rocznie uczy się ponad 700 kursantów ("Ferenc", "Kamiński"), też uzyskały niezłe wyniki - w granicach 47 proc. Ale były też takie placówki, gdzie zdawało zaledwie 29 proc. kursantów...

Szkoła jazdy Kazimierza Polkowskiego istnieje od 2004 r. Co ciekawe, obecnie pracuje tylko on (uczy zarówno jazdy, jak i teorii), wcześniej pracowały jeszcze dwie osoby. Ale uczących się na prawo jazdy jest u nas coraz mniej (głównym czynnikiem jest niż demograficzny) i niektóre szkoły nie przetrwały kryzysu.

- Końcówka roku była dobra, spodziewam się też natłoku klientów na jesieni - mówi.
Powodem nagłego zainteresowania kursami i egzaminami pod koniec ubiegłego roku były plany wprowadzenia od lutego nowej formy egzaminu teoretycznego. Miał być o wiele trudniejszy, a kilkukrotnie większa baza pytań miała skutecznie zniechęcić od wkuwania zagadnień na pamięć. Ostatecznie zmiany będą, ale dopiero od stycznia 2013 r.

Wzrośnie zainteresowanie kursami

- Dlatego spodziewamy się, że ten rok będzie bardzo dobry, zarówno dla WORD-ów, jak i szkół nauki jazdy - przewiduje Mirosław Oliferuk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łomży. - Nikt, kto będzie miał możliwość zdawania na starych zasadach nie będzie czekał, żeby zdawać później trudniejszy egzamin.

Przypomnijmy, zamiast 18 pytań, będą 32, a na dodatek nie będzie można wrócić do wybranego zagadnienia. Pytania będą też różnie punktowane - od 1 do 3 pkt. Żeby zdać, trzeba będzie uzyskać 68 pkt. na 74. Od 2013 r. wejdzie też moduł "młody kierowca" - czyli m.in. dodatkowe godziny jazdy i ćwiczenia na specjalnej płycie poślizgowej.

Łomżyński WORD chce wkrótce wybudować taką płytę. - To nie będzie po to, by nauczyć młodych za kółkiem wychodzić z poślizgu, ale po to, by nastraszyć tych, którym brakuje wyobraźni - dodaje dyrektor Oliferuk.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prawda
W dniu 07.02.2012 o 21:39, XXX napisał:

WBiałymstoku najgorsza szkoła to ADAMSU - masara, kasa wywalona w bloto...facet nic nie uczy, spoznia sie, za wczesnie konczy, nie zna się na tym, nie tlumaczy nic, auto poobijane, gasnie na srodku jezdni nie wiadomo dlaczego a madry Pan instruktor pokazuje przez szybe kierowcom, ze to mlody kierowca, nie umie i gasnie, co nie jest prawda, bo w ciagu 2 godzin auto gasnie 20 razy - duren by zrozumial dlaczego gasnie, a tu dodajesz gazu a on zatrzymuje sie...Pan instruktor załatwia swoje sprawy prywatne w godzinach jazdy i trzeba czekac, o nadrobienie godzin nie można się doprosić... ADAMUS -NIE!!

zruchal cie i tyle, przyznaj sie ze masz 2 dziure w tyłku

m
michu
a ja myslę, że rankingi szkół + opinie znajomych to podstawa wyboru dobrej szkoły! osobiście wypytałem kilku znajomych, zajrzałem na stronę www.autoq.pl - sprawdziłem przede wszystkim zdawalność no i cenę ^^ no i tak wybrałem według mnie najlepszą szkołę, co w sumie potwierdziło się na egzaminie, gdyż zdałem za pierwszym razem
s
stenia
TEN RANKIG SZKOL NIE ODZWIERCIEDLA RZECZYWISTOSCI. DLACZEGO WZIETE SA POD UWAGE OSRODKI BARDZO MALE GDZIE W RANKINGU ZAJMUJA PIERWSZE MIEJSCA I ZDAWALNOSC JEST WYSOKA NP. ZAPISALO SIE TAM 50 OSOB I Z TEGO ZDALO PONAD 50%,GDZIE W INNYCH ZAPISALO SIE OK. 200-300 I ZDALO NP. 49%. POWINNO SIE PODZIELIC NA TE MNIEJSZE I WIEKSZE OSRODKI I WTEDY POKAZAC RANKIG >>>>>
X
XXX
WBiałymstoku najgorsza szkoła to ADAMSU - masara, kasa wywalona w bloto...facet nic nie uczy, spoznia sie, za wczesnie konczy, nie zna się na tym, nie tlumaczy nic, auto poobijane, gasnie na srodku jezdni nie wiadomo dlaczego a madry Pan instruktor pokazuje przez szybe kierowcom, ze to mlody kierowca, nie umie i gasnie, co nie jest prawda, bo w ciagu 2 godzin auto gasnie 20 razy - duren by zrozumial dlaczego gasnie, a tu dodajesz gazu a on zatrzymuje sie...Pan instruktor załatwia swoje sprawy prywatne w godzinach jazdy i trzeba czekac, o nadrobienie godzin nie można się doprosić... ADAMUS -NIE!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie