Region > Trasa rowerowa przez woj. podlaskie

Redakcja
Zarząd Województwa Podlaskiego pod przewodnictwem marszałka Jarosława Dworzańskiego zaakceptował projekt budowy ścieżki rowerowej, która ma biec przez pięć województw wschodniej Polski - poinformował Jan Kwasowski, rzecznik marszałka w mailu nadesłanym do redakcji.

Na Podlasie ścieżka wchodziłaby koło Niemirowa nad Bugiem, następnie prowadziłaby przez Mielnik, Czeremchę, Kleszczele do Hajnówki i dalej na wschód do Białowieży, następnie na północ przez Narewkę, Siemianówkę, Juszkowy Gród , Michałowo i Gródek do Supraśla, gdzie łączyłaby się z wybudowaną już trasą do Białegostoku. Od stolicy województwa szłaby przez Choroszcz i Tykocin na zachód, po czym w okolicach Targoni skręcałaby na północ i dalej przez Goniądz, Dolistowo, Augustów, Płaską i szlakiem Czarnej Hańczy docierałaby do Suwałk, a następnie przez Szelment i Jeleniewo prowadziłaby do Przerośli, gdzie łączyłaby się z odcinkiem warmińsko-mazurskim. Przewidziana jest też odnoga zachodnia - od Targoni przez Wiznę do Łomży.

Taki przebieg trasy wzbudził podczas posiedzenia Zarządu gorącą dyskusję. Jego obrońcy wskazywali, że prowadzi przez najbardziej atrakcyjne turystycznie zakątki województwa, w tym przez Puszcze Białowieską , Knyszyńską i Augustowską, a także przez bagna biebrzańskie, zahaczając o zabytki historyczne. Ich zdaniem zaletą jest też fakt, że na trasie znajdą się trzy główne ośrodki miejskie: Białystok, Łomża i Suwałki. Taki przebieg wydłuża jednak trasę do 550 kilometrów, podczas gdy można byłoby znaleźć krótsze przejście z Lubelszczyzny w stronę Mazur, liczące około 400 km.

Tymczasem Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przewiduje, że na całą trasę w pięciu województwach wydanych zostanie około 50 milionów euro, z czego większość pochodzić będzie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. 10 procent dołoży budżet państwa, a 5 procent samorządy lokalne zainteresowane budową przez swój teren. Województwo podlaskie otrzyma 7,45 mln euro, co - zdaniem fachowców - wystarczyłoby jedynie na wybudowanie około 50 kilometrów trasy o takim standardzie, jak z Białegostoku do Supraśla. Jest więc oczywiste, że pieniędzy wystarczy na wytyczenie i oznakowanie ścieżki Niemirów - Przerośl ewentualnie na utwardzenie poszczególnych odcinków, a tylko gdzieniegdzie na trwałą nawierzchnię. Zatem miano "autostrada rowerowa", którym ochrzcili trasę urzędnicy, a za nimi część dziennikarzy, jest dużą przesadą.

W sprawie przebiegu trasy odbyło się od kwietnia kilkanaście spotkań samorządowców, organizatorów turystyki i przedstawicieli stowarzyszeń rowerowych. Organizowały je starostwa powiatowe w Suwałkach, Łomży i Hajnówce. Ze strony Zarządu Województwa uczestniczył w nich Jacek Piorunek, a także inni pracownicy Urzędu Marszałkowskiego. Zaproponowana trasa jest kompromisem.

Zarząd Województwa postanowił zawrzeć w umowie z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego i Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości zastrzeżenie, że wkład samorządów podlaskich w budowę nie przekroczy półtora miliona złotych. Po podpisaniu umowy zostanie przygotowane studium wykonalności.
Trasa ma szanse powstać w ciągu trzech lat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Ciekawe, co za deb*** mówił o tym, że można wyznaczyć krótszą. Pewnie, że można, tylko, że jest to scieżka rowerowa turystyczna, a nie szosa ekspresowa. Tutaj nie jedzie się , aby jak najszybciej dojechać do celu, tylko dla relaksu. Ścieżka powinna być ciekawa pod względami turystycznymi a nie najkrótsza.

Dodaj ogłoszenie