Rolnicy. Podlasie. 6 odcinek. O czym marzą Andrzej i Emilka? Jak upiec dobry chleb?

ma
Rolnicy. Podlasie. 6 odcinek. O czym marzy Andrzej i Emilka? Jak upiec dobry chleb? telewizja Focus TV
Rolnicy. Podlasie. Szósty odcinek serialu telewizji Focus TV za nami. Tradycyjnie już kamera odwiedziła gospodarstwo Gienka i Andrzeja w Plutyczach, a także Emilię w Laszkach oraz Wiesię i Jurka w Ciełuszkach. W tym odcinku główni bohaterowie mieli trochę mniej prac przy gospodarstwie, a wolny czas skłonił do przemyśleń, którymi podzielili się przed kamerami.

Było nawet trochę romantycznie. Chyba wielu zaskoczyła wypowiedź Andrzeja, który zapytany, czy marzy o dzieciach odpowiedział:

- Każdy chciałby mieć dzieci. Pewnie, że marzę. A najlepiej jakby były bliźniaczki - zaskoczył Andrzej, który we wcześniejszych odcinkach miał bardziej przyziemne marzenia, jak belarka, czy inna maszyna rolnicza.

Rolnicy. Podlasie. U Gienka i Andrzeja ognisko

Andrzej, Gienek, Jarek oraz Jastrząb wolny czas spędzali przy ognisku. Było więc pieczenie kiełbasek, ziemniaków i oczywiście rozmowy.

ZOBACZ TAKŻE:Duże zmiany w gospodarstwie Gienka i Andrzeja w Plutyczach

Miło było także u Emilki w Laszkach, gdzie głównej bohaterce w prowadzeniu gospodarstwa pomagają babcia Helena i mama Jolanta. Tym razem panie przeglądały listy jakie przychodzą do Emilki od fanów. Szczególnie te od dzieci były wzruszające.

- Bardzo nas cieszą takie listy. Jestem dumna, że mam taką córkę - stwierdziła pani Jolanta.

Oczywiście popularność, fani to są rzeczy przyjemne, ale w gospodarstwie na co dzień to przede wszystkim ciężka praca. Czy Emilka nie ma czasami tego dość?

PRZECZYTAJ TAKŻE:Emilka z Laszek pokazał swego ukochanego

- Chciałabym gdzieś wyjechać. Czasami mam wszystkiego dość, ale posiedzę pomyślę i wracam do wideł - zaśmiała się pani sołtys Laszek.

Rolnicy. Podlasie. Wiesia z Ciełuszek pokazuje jak upiec chleb

Z kolei u Wiesi i Jurka w Ciełuszkach było tradycyjne pieczenie chleba. Gospodyni pomagała córka Agnieszka. Jak się okazuje dobry chleb to nie tylko sprawdzona receptura, ale także odpowiednia atmosfera i nastawienie gospodyni.

- Teściowa jak piekła chleb to wszystkich wypraszała z domu i zamykała drzwi na zasuwkę. Aby dobrze wyszedł nikt nie może przeszkadzać - instruowała Wiesia.

Chleb wyszedł bardzo smaczny. Na koniec cała rodzina zajadała się chrupiącym pajdami z grubymi plastrami słoniny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie