Sąd poczeka na ustalenia prokuratury

hel
Archiwum
Skazana za przyjmowanie łapówek lekarka i jej obrońcy domagają się uniewinnienia. Śledczy - wyższej kary. A sąd okręgowy, który rozpoznaje apelacje uznał, że najpierw zapozna się z aktami innej sprawy, która dotyczy narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia, a później wyda orzeczenie.

W czwartek Sąd Okręgowy w Suwałkach rozpatrywał apelację od wyroku skazującego Justynę M.-G. suwalską nefrolog na karę więzienia w zawieszeniu za przyjmowanie łapówek. Lekarka w zamian za lepsze traktowanie jednej z pacjentek, która ostatecznie zmarła, miała przyjąć ponad 3 tys. zł.

Wprawdzie prokuratura oskarżała Justynę M.-G. o to, że w innych przypadkach też brała pieniądze, ale sąd nie podzielił tego stanowiska.

Śledczy uważają więc, że zgromadzone w postępowaniu materiały zostały ocenione wybiórczo i wnoszą o grzywnę dla lekarki i orzeczenie zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych. Czy sprawa zostanie kolejny raz zwrócona do ponownego rozpatrzenia okaże się wtedy, gdy „okręgówka” zapozna się z materiałami Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Ta właśnie sprawdza, czy lekarka nie naraziła życia pacjentki, której matka wręczała korzyść majątkową.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie