Sejny > Nie muszą płacić za wadliwą oczyszczalnię

(tom)
Udostępnij:
Mieszkańcy Sejn mogą odetchnąć z ulgą. Ponad 3,5 mln zł pozostanie, przynajmniej na razie, w komunalnej kasie.

Sąd Najwyższy uchylił właśnie wyrok, w myśl którego należało zapłacić rachunek za nadzór przy budowie miejskiej oczyszczalni ścieków. Burmistrz Jan Stanisław Kap postanowił nie płacić 1,3 mln zł firmie, która nie dopilnowała, aby wszystko zostało zrobione jak należy (inwestycja została wykonana z wieloma wadami). Syndyk zlikwidowanej w międzyczasie firmy podał więc miasto do sądu.

W dwóch instancjach: w Suwałkach oraz Białymstoku przeważyły racje syndyka. Sędziowie uznawali, że skoro protokół odebrania został podpisany, a oczyszczalnia działa, pieniądze należy zapłacić. Wraz z odsetkami była to już kwota ponad 3,5 mln zł.

Opozycja w sejneńskiej radzie krytykowała Kapa za narażanie miejskiej kasy na ogromne wydatki. Suma odsetek przekroczyła wszak kwotę początkową.

Burmistrz twierdził jednak, że racja leży po jego stronie i złożył apelację. SN uznał, iż niższe instancje wzięły pod uwagę tylko jedną, negatywną dla miasta opinię, pominęły zaś te pozytywne. Sprawę skierowano więc do ponownego rozpatrzenia. Trafi na wokandę sądu w Suwałkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
siwa
nie w suwałkach tylko w białymstoku
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie