Seryjny podpalacz w Łomży. Najpierw się kręcił, potem podpalił i uciekł

Redakcja
Policja się pomyliła? Seryjny podpalacz znów grasuje w mieście
Policja się pomyliła? Seryjny podpalacz znów grasuje w mieście pixabay
W rejonie ulic Niemcewicza i Małachowskiego znów grasuje podpalacz. W nocy z niedzieli na poniedziałek paliła się wiata śmietnikowa.

W tym roku do tego typu zdarzeń w obrębie tych ulic, ale także ul. Przykoszarowej i terenu cmentarza, dochodziło już kilkanaście razy. Część z nich to działanie seryjnego podpalacza, który pod koniec kwietnia został złapany przez policję. Teraz poszukiwany jest kolejny. Sprawę niedzielnego zajścia bada policja poszukując mężczyzny, który przed pożarem, kręcił się w okolicach śmietnika.

Podpalania śmietników to ostatnio prawdziwa plaga. W styczniu sześciokrotnie podpalane były kontenery na cmentarzu przy ul. Przykoszarowej. Niektóre ze zdarzeń miały miejsce dzień po dniu. W kwietniu sprawca został zatrzymany. Okazało się, że 35-letni mężczyzna odpowiada także za podpalenie piwnicy w wieżowcu przy ul. Niemcewicza. Łącznie wszystkimi podpaleniami narobił szkód na 30 tys. zł. Wcześniej mężczyzna był karany za niszczenie mienia.

Na przełomie kwietnia i maja, wiaty śmietnikowe płonęły na ulicach Prusa i Żeromskiego. Do tej pory nie udało ustalić się sprawcy tych zdarzeń.

Prawo dla podpalaczy jest bardzo surowe. Jeśli sprawca wywołuje pożar, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu podlega karze pozbawienia wolności od roku do nawet 10 lat.

"Chciał zabić swoją rodzinę. Wiedział, co robi podkładając ogień". Dożywocie dla Dariusza P.

Źródło:
TVN 24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie