Sienkiewicza zakorkowana przez 9 miesięcy (wideo)

Szczepan Wróblewski
Wczoraj o godz. 16 korek sięgał do alei Piłsudskiego
Wczoraj o godz. 16 korek sięgał do alei Piłsudskiego B. Maleszewska
Białystok. Kierowcy w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy muszą uzbroić się w anielską cierpliwość. Wczoraj rozpoczęła się przebudowa ulicy Sienkiewicza. Na razie prace remontowe trwają tylko na ok. 600-metrowym odcinku od ul. Warszawskiej do Starobojarskiej. Przejazd tą trasą - jedyną wyjazdową z centrum na północ, w kierunku Wasilkowa i Supraśla - jest więc mocno utrudniony. W godzinach szczytu trzeba się liczyć na stanie w niemałych jak na Białystok korkach.

Zamknięto bowiem całą połowę jezdni dla jadących z centrum. Ruch, w dwóch kierunkach odbywa się drugą połową. Za miesiąc prace mają przenieść się na drugą stronę jezdni.

Problemy są też z dojazdem do wschodniej części ul. Ogrodowej. Dojechać można do niej tylko od strony ul. Słonimskiej. Natomiast kierowcy wyjeżdżający na ul. Sienkiewicza z zachodniej części Ogrodowej, od strony ul. Fabrycznej, mogą skręcać tylko w prawo.

To dopiero początek remontu. Do końca tego roku prace mają być prowadzone aż do ulic Złotej i Jagienki. Dopiero w 2009 roku, do końca czerwca, robotnicy powinni skończyć prace do skrzyżowania ulic 27 Lipca i Andersa.

W planach jest poszerzenie obecnej ulicy o 6,5 metra i budowa pasa dzielącego dwa kierunki ruchu. Ma to poprawić bezpieczeństwo, ale nie zmieni przepustowości drogi.

- Poszczególne pasy ruchu mają być robione odcinkami - mówi Andrzej Gasparewicz, kierownik robót drogowych. - Powinniśmy zdążyć zgodnie z planem. Wszystko jest jednak uzależnione od tempa przebudowy kanałów sanitarnych i deszczowych.

To nie koniec wielkich remontów głównych ulic w Białymstoku. Jeszcze jesienią rozpocznie się rozbudowa często zakorkowanej ulicy Legionowej. Nadal trwa natomiast modernizacja ul. Produkcyjnej.
Zobacz film:

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kama
I cały czas marudzenie. Najpierw było, że drogi są zła (bo tak jest) ale przecież od gadania to sie same nie nareperują. Wiec może warto się pomęczyć potem jeżdzić normanie. Pozdrawiam
M
Munio
Co tu przezywac takie korki. Tez mi korek od Warszawskiej do Pilsudzkiego. Cieszmy sie ze Bialystok nie jest jeszcze tak zapchanym miastem jak inne miasta w Polsce i praktycznie o kazdej porze dnia i nocy caly Bialystok z jednego konca na drugi przejezdza sie w mniej niz pol godziny.
Ci co jezdza natomiast czesto po Wawie wiedza ze do tabliczki "Wawa" mozna dojechac nawet i w poltorej - dwie godziny a pozniej drugie poltorej moze nam zajac przejazd na drugi koniec miasta.
Cieszmy sie ze zyjemy miescie bez korkow, a to ze remontuja ulice powinno nas cieszyc. Nawierzchnia na Sienkiewicza jest po prostu fatalna.

Szkoda tylko ze tak jak ktos wczesniej wspomnial zaczynaja oni przed zima zamiast przed zima oddawac do uzytku. Szkoda rowniez ze nie poprawi to przepustowosci, choc wedlug mnie 2 pasy w jednym kierunku wystarcza tutaj , na 3 zreszta nie ma miejsca, a jak nawierzchnia bedzie NORMALNA to ruch bedzie odbywal sie obydwoma pasami, a nie jak do tej pory ze wszyscy sie pchaja na lewy pas i jada 40 tarasujac innym droge, a nie daj Boze trafi sie jeszcze na jakiegos lewoskreta i juz sie tworzy mini zator.

Bedzie dobrze , grunt ze cos sie dzieje
Dodaj ogłoszenie