GAZETA
    WSPÓŁCZESNA

    Wielkie wesele syna gwiazdy disco polo!

    Rozwiń
    Śmieci uderzą nas po kieszeni

    Śmieci uderzą nas po kieszeni

    Anna Perkowska aperkowska@wspolczesna.pl

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Śmieci uderzą nas po kieszeni
    <b>Białystok</b> Nawet o 100 proc. podrożeją opłaty za wywóz śmieci w niektórych białostockich spółdzielniach. Nieznacznie wzrosną też składki na fundusz remontowy.
    Śmieci uderzą nas po kieszeni
    Drastyczna podwyżka cen wywozu śmieci oznacza, że czteroosobowa rodzina wyda w skali roku nawet kilkaset złotych więcej na czynsz.
    Prezesi spółdzielni zgodnie powtarzają, w czym zresztą tym razem mają rację, że ta podwyżka została im narzucona przez gminę Białystok. Niedawno radni przyjęli uchwałę o podwyżce cen za wywóz śmieci.

    Radni podnieśli opłaty

    Opłata wzrosła z 89 zł do 174 zł za każdą tonę śmieci przywiezioną na składowisko w Hryniewiczach, zarządzane przez spółkę "Lech".
    To spowodowało, że firmy takie jak MPO, Czyścioch czy Astwa, które odbierają śmieci od spółdzielni, muszą płacić więcej za składowanie śmieci na miejskim wysypisku i tym samym podwyższyły swój cennik.
    W spółdzielni "Zachęta" cena za wywóz śmieci od osoby będzie najniższa: - Nie korzystamy z usług żadnej firmy z zewnątrz. Mamy swoje dwa samochody, które pracują non stop. Na razie nie było żadnych awarii. Śmietniki są zawsze opróżnione - mówi Bogusław Sołowiej, prezes spółdzielni "Zachęta".
    W spółdzielni "Piaski" nie ma jeszcze ustalonej nowej stawki, bo nie został rozstrzygnięty przetarg dla firm sprzątających.
    W niektórych spółdzielniach więcej trzeba będzie też zapłacić na poczet funduszu remontowego. W Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej stawka ta wzrośnie z 80 do 90 groszy za każdy metr kwadratowy mieszkania. Natomiast w "Słonecznym Stoku" mieszkańcy, którzy do tej pory płacili 1 zł za mkw., teraz zapłacą aż 1,30.

    W nowych blokach zapłacą nieco mniej

    - Drożeje robocizna, materiały budowlane. Z tego wynika ta podwyżka. A remonty trzeba robić, bo tego domagają się od nas mieszkańcy - mówi Jerzy Cywoniuk, prezes spółdzielni "Słoneczny Stok".
    Na koniec pocieszająca wiadomość. Niektórzy mogą zapłacić mniej na tak zwany fundusz eksploatacyjny (bieżące koszty utrzymania budynków). Wynika to z nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Do tej pory w spółdzielniach obowiązywała jedna stawka za mkw. dla wszystkich bloków. Od lutego jest ustalona na każdy budynek w zależności od jego kosztów. Tak więc mieszkańcy nowych bloków mogą zapłacić mniej .
    - Obecnie stawka ta wynosi u nas 1,19 za mkw. Od lutego, w zależności od budynku, będzie się wahać od 1 zł za mkw. do 1,30 - mówi Wiesława Lisowska, wiceprezes "Rodziny Kolejowej".

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Współczesna.pl to aktualne informacje z woj. podlaskiego i części woj. warmińsko-mazurskiego. POLUB NAS na Facebooku

    Współczesna.pl jest na Twitterze

    Polecamy

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    stronaZDROWIA24 - Tu znajdziesz wszystko o zdrowiu

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Umiesz przeklinać po podlasku? (quiz)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)