Śmierć na peronie. Grzegorz nie miał szans

warmińsko-mazurska policja
warmińsko-mazurska policja
Udostępnij:
Mężczyzna zginął uderzony przez pociąg.

Policjanci i prokurator pracowali na miejscu wypadku, do którego doszło na stacji kolejowej w Starych Jabłonkach (warmińsko-mazurskie).

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 20.00. Oficer dyżurny ostródzkiej komendy został poinformowany o wypadku, do którego doszło na stacji kolejowej. Funkcjonariusze, którzy natychmiast pojechali na miejsce wstępnie ustalili, że maszynista, prowadzący lokomotywę bez wagonów, wjechał na teren stacji, a następnie uderzył boczną częścią maszyny, w znajdującego się przy samej krawędzi peronu Grzegorza S.

Mężczyzna, w wyniku odniesionych obrażeń, zginął na miejscu. Teraz policjanci i prokurator wyjaśniają wszystkie okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marco Polo
Grzegorz nie miał szans
Jeżeli tam rzeczywiście stał, a nie znalazł się w wyniku jakiejś szamotaniny, to wytłumaczenie jest jedno: ktoś go przykuł do krawędzi peronu!

Poza tym - proszę mi wyjaśnić droga redakcjo, jak lokomotywa może uderzyć boczną częścią w kogoś?

Drogi anonimie, pozwól, iż to ja Ci wyjaśnię.
Jeśli pociąg przez stację tylko przejeżdżał bez zmniejszania prędkości, mógł - kolokwialnie mówiąc - wessać faceta podciśnieniem, jakie wokół siebie wytwarza podczas jazdy. Właśnie po to są linie na peronach, ale to już pewnie wiesz.
G
Gość
Grzegorz nie miał szans? Miał, mógł nie stać tak blisko!

Grzegorz nie miał szans, dał szansę lokomotywie.
G
Gość
Grzegorz nie miał szans? Miał, mógł nie stać tak blisko!
G
Gość
Tory na TIR-y!
G
Gość
Z artykułu można wywnioskować, jakoby to maszynista zawinił, bowiem to on wjechał na stację. Poza tym - proszę mi wyjaśnić droga redakcjo, jak lokomotywa może uderzyć boczną częścią w kogoś? Chyba, że wypadnie z torów...

Oj... może i żyjemy w Polsce B, ale redakacja to nie mieści się w zakresie polskiego alfabetu...
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie